Zostań domowym baristą w te Święta! 2 przepisy na idealną kawę 0

Bez względu na wszystko kocham kawę! To takie proste i oczywiste stwierdzenie w moim przypadku. Nie potrafię bez niej żyć, często towarzyszy mi, gdy piszę. Jest obowiązkowa, gdy wstaję rano po ciężkiej nocy. Piję i kofeinową i bezkofeinową. Oczywiście ta pierwsza jest lepsza, ale odkąd mam dzieci okazało się, że w sklepach jest też dostępna bezkofeinowa, która po wsypaniu do ekspresu nadal jeszcze mi smakuje.

Picie kawy

Przez te wszystkie lata picia kawy nauczyłam się rozróżniać jej smak. Wolę arabikę od robusty. Ta pierwsza jest łagodniejsza w smaku i droższa, bo uprawia się ją głownie w rejonach górskich. Robusta z kolei jest bardziej gorzka, jej uprawa wymaga mniejszych nakładów finansowych, dlatego też z reguły jest tańsza. Zwracam uwagę na kolor ziaren. Im ciemniejsze, tym bardziej palone, tym kawa będzie mi mniej smakować. I jedna mała ciekawostka, która może się przydąć mamom karmiącym – arabika zawiera o połowę mniej kofeiny od robusty.

Tak naprawdę nigdy nie zastanawiałam się zbytnio nad rodzajem kawy. Kupowałam, a bo to illy albo dla napisu Lavazza. Te nazwy wydawały mi się szczytem wyszukania ;-) Ziarno to ziarno myślałam. Kawa to kawa. Wystarczy spienić mleko, dodać aromatu i mamy super napój. Dopiero mój mąż, po kupieniu ekspresu do domu, uświadomił mi, że kawa nie jest równa kawie.

Przerobiliśmy już różne ziarna. I teraz wiem, co dobre. Coraz staranniej dobieramy kawy. Przykładem są kawy oferowane przez LEZATCOFFE, która sprowadza je z całego globu. Wbrew pozorom kawa nie musi być droga, aby była dobra. Ceny LezatCoffe są przystępne, a oferowane ziarna świeżo wypalane, bez sztucznych dodatków, ulepszaczy i zapachów.

Mój numer jeden to Arabica Kopi Luwak, uważana za jedną z najlepszych kaw na świecie. Ma lekko kwiatowy aromat, jest delikatnie słodka, przy odpowiedniej kwasowości. To wszystko daje jej odpowiedni smak. Jej ziarna zbierane są tylko na otwartych plantacjach, a uprawy kontrolowane.

Druga, równie ciekawa to mieszanka ARABICA & ROBUSTA (Arabika 70% Robusta 30%). W jej skład wchodzą dwa rodzaje arabiki i robusty z Ameryki Południowej oraz Azji. Mimo domieszki robusty ma piękny aromat i łagodny smak. Nie jest za gorzka, ma lekko kwaskowy smak. Jest idealna do użycia w domu i wcale nie trzeba mieć do tego ekspresu. Sprawdza się jako parzona po turecku czy z ekspresu przelewowego.

Parzenie kawy w domu

Korzystając z okazji chciałam zaproponować Wam kilka przepisów. Opisze też po trosze metody parzenia kawy, czy robienia pianki z mleka. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy w domu ma super ekspres, ale wiele z nas miewa ochotę na dobrą kawę.

Najpierw jednak chciałabym zachęcić Ciebie do kupowania kawy w ziarnach, a nie mielonej. Wiele lat temu używałam do tego celu zwykłego elektrycznego młynka do kawy, teraz robi to nasz ekspres. Nie kupuję kaw z dodatkiem sztucznych aromatów, typu migdałowy czy orzechowy, bo ten zapach pozostałby w maszynie i niestety psuł smak i zapach kolejnych kaw. Nie polecam więc mielenia tego typu ziaren w młynku, no chyba, że ktoś bardzo lubi. Ponad wszystko jednak zachęcam do mielenia ziaren przed zaparzeniem każdej kawy, aby jej aromat był idealnie świeży, a nie zwietrzały.

Kawę możesz zrobić w ekspresie ciśnieniowym, przelewowym albo zalać wrzątkiem po turecku. Do przepisów, jakie podałam poniżej, potrzebujesz jednak kawy robionej pierwszymi dwoma metodami. Jeśli nie masz żadnego ekspresu to bierzesz filtr do ekspresu przelewowego, wkładasz go w lejek, wsypujesz zmieloną kawę, a następnie wlewasz do tego lejka wrzątek. I czekasz aż się przeleje.

Mleczko do kawy. Fajnie, jeśli masz spieniacz do mleka. Może być wbudowany w ekspres albo być małym, ręcznym mikserem. Jeśli nie masz ani tego ani tego, to również nie ma problemu. Bierzesz słoik z nakrętką, wlewasz do niego ciepłe mleko, dodajesz odrobinę wody i cukru, zakręcasz, a potem potrząsacz ile się da, aż pojawi się pianka. Naprawdę, tak też da się spienić :-)

Przepis na kawę

Greckie Frappe

frappe

Najprostszy przepis, który podaję tylko dlatego, że nie mogę się bez niej obejść. Pokochałam ją będąc po raz pierwszy w Grecji kilkanaście lat temu i kocham nadal.

 Jest prosta w wykonaniu, a jeśli nawet masz kiepskie ziarna to i tak będzie ci smakować.

Co potrzebujemy?

1 filiżankę mocnej kawy

1 łyżkę wody

½ szklanki mleka

¼ szklanki kostek lodu

Jak robimy?

Kawę miksujemy z łyżką wody. Możemy do niej dodać 2-3 kostki lodu. Jeśli masz shaker to możesz ją w nim zmiksować. Chodzi o to, aby miksować do uzyskania gęstej piany. Następnie do szklanki wrzucamy lód, wlewamy mleko, na koniec dodajemy kawę i gotowe! Ja lubię również zmiksować wszystkie składki razem z kostkami na gęstą, jednolitą masę, tak jak widać to na zdjęciu J

Możesz też do takiej kawy dodać sobie cukier albo syrop smakowy. Co jeszcze? Kawę tego typu możesz zrobić zarówno z zaparzonej kawy mielonej, jak i z kawy rozpuszczalnej.

Ja udekorowałam dodatkowo szklankę czekoladą. Jak to zrobiłam? Oblałam ścianki pustej szklanki czekoladą, a dopiero potem wlałam tam kawę.

Tajska kawa mrożona

kawa

Kocham Tajlandię, głównie za jej kuchnię J Po cichu marzę, że jak chłopaki podrosną, to znowu się tam wybierzemy. Tymczasem pozostaje mi tworzyć dania tajskie w domu, w tym głównie Pad Thai, Sticky Rice czy właśnie Tajską Kawę Mrożoną J

Co potrzebujemy?

1 filiżanka mocnej kawy

1 łyżeczka cukru

½ łyżeczki zmielonego kardamonu

¼ łyżeczki aromatu migdałowego

Pokruszony lód

1 łyżka śmietanki kremówki

Jak robimy?

Kardamon dodajemy do zmielonej kawy. Zaparzamy kawę. Kiedy jest gotowa dodajemy do niej cukier i aromat migdałowy. Wszystko razem dokładnie miksujemy. Może być shaker, może być i zakręcany słoik ;-)

Szklankę wypełniamy do połowy kruszonym lodem i wlewamy kawę. Na samym końcu dodajemy śmietankę. I gotowe!

Bądź towarzyski, podziel się!