Zaburzenia integracji sensorycznej 3

bm_Logo_2

O integracji sensorycznej było już na tym blogu trochę. Dzisiaj powracamy do tematu, bo jest on niesamowicie ważny, a my-rodzice odgrywamy bardzo istotną rolę nie tylko w rozwoju i wychowaniu naszych dzieci, ale także w stwarzaniu warunków, które właśnie tę integrację dodatkowo stymulują.

Zacznijmy jednak od początku…

Czym jest integracja sensoryczna?

Integracja sensoryczna, często nazywana również sensorycznym przetwarzaniem (sensory processing) to termin który określa sposób, w jaki układ nerwowy odbiera wiadomości pochodzące ze zmysłów, a następnie przekształca je w adekwatne motoryczne i behavioralne reakcje (zachowania). To inaczej proces budowania w mózgu zintegrowanych, konkretnych zachowań w odpowiedzi na różne bodźce dostarczane z zewnątrz. W tym przypadku będziemy to rozpatrywać nie tylko w kontekście zmysłu wzroku czy słuchu, ale również bardzo istotnych w procesie uczenia się zmysłów: równowagi, orientacji (priorecepcji) i dotyku. I nie ma znaczenia, co faktycznie robisz, czy jesz obiad, czy prowadzisz samochód, jeździsz konno czy na rowerze, piszesz, czy w końcu czytasz książkę… bo faktyczne powodzenie w każdej z tych dziedzin zależy od integracji sensorycznej

Integracja zachodzi najczęściej w sposób automatyczny, w ośrodku podkorowym mózgu. Pisząc „najczęściej” mam namyśli to, że proces ten przebiega samoczynnie w przypadku większości ludzi. Natomiast organizm noworodków, niemowląt i małych dzieci dopiero uczy się tego, w jaki sposób powinien zareagować na poszczególne bodźce, które pochodzą z zewnątrz.

Innymi słowy, Integracja Sensoryczna to „zdolność dziecka do odczuwania, rozumienia i organizowania informacji dostarczanych przez zmysły z otoczenia oraz z własnego organizmu. (…) pozwala (ona) segregować, porządkować i składać razem pojedyncze bodźce w pełne funkcje mózgu. Gdy funkcje te są zrównoważone, motoryka ciała łatwo dostosowuje się do otoczenia, umysł łatwo przyswaja informacje, a „dobre” zachowanie pojawia się w sposób naturalny. Integracja sensoryczna wpływa także na rozwój dziecka, jego zdolność do nauki i samoocenę (http://pomocdziecku.um.warszawa.pl/index.php?k=39)”.

Rozwój integracji sensorycznej

rozpoczyna się już w okresie płodowym i trwa do mniej więcej 7 roku życia. Wyróżniamy 4 jego stadia. Nierozwinięcie konkretnych umiejętności na poszczególnych z nich, może powodować pojawienie się trudności w funkcjonowaniu i zachowaniu dziecka (za: http://www.pstis.pl/pl/html/index.php?v2=block&str=podstrona_terapia).

 IS

Do sprawnego funkcjonowania, w tym także uczenia się dziecko potrzebuje informacji pochodzących nie tylko ze wzroku i słuchu, ale przede wszystkim ze zmysłu dotyku i równowagi (układ przedsionkowy), do rozwoju których dochodzi jeszcze na etapie życia płodowego, a więc w łonie matki. Teoria mówi o tym, że zmysły, które rozwijają się później, zależą od tych, które rozwinęły się wcześniej. Jeśli więc wystąpią przykładowo problemy ze zmysłem dotyku i równowagi, wówczas może to rzutować na rozwój pozostałych, takich jak wzrok czy słuch.

Zaburzenia integracji sensorycznej

Inaczej Zespół Zaburzeń Przetwarzania Sensorycznego (Sensory Processing Disorder, SPD) jest stanem w którym sygnały pochodzące ze zmysłów nie są organizowane w adekwatne reakcje. Neurolog A. Jean Ayres, PhD, porównuje te zaburzenia z czymś w rodzaju „korka drogowego”, który hamuje poszczególne części mózgu przed odbieraniem informacji potrzebnych do właściwego zinterpretowania informacji sensorycznej. Osoba cierpiąca na tego typu zaburzenia ma więc trudność z przetwarzaniem, a także z podejmowaniem działań zgodnych z informacjami pozyskiwanymi przez zmysły. Nieleczony zespół stwarza niezliczoną ilość problemów w życiu codziennym, takich jak: niezgrabność ruchowa, zaburzenia zachowania, zaburzenia lękowe, depresja, niepowodzenia szkolne.

Istnieje wiele badań nad przyczynami zaburzeń integracji sensorycznej. Jedną z nich jest dziedziczenie, inne to m.in.: poród przedwczesny czy powikłania podczas porodu. Wymienia się również uwarunkowania środowiskowe (jak np. otoczenie dziecka we wczesnych latach życia).

Dzieci z tego spektrum bardzo często cierpią na zaburzenia motoryczne, brakuje im również umiejętności koniecznych do poradzenia sobie np. w szkole. W wyniku tego są bardzo często izolowane, nie bawią się z rówieśnikami, mają niską samoocenę i dość często występują u nich zaburzenia emocjonalne. To wszystko pogłębia odosobnienie i może przyczynić się do wystąpienia depresji, lęków, agresji. Co ważne, te dzieci wcale nie są mniej inteligentne od rówieśników. Jedyne, co ich różni, to właśnie problemy z integracją sensoryczną, które wpływają m.in. na zachowanie. Istnieją efektywne metody leczenia zaburzeń sensorycznych. Problem polega jednak na tym, że są one bardzo często źle diagnozowane, niektóre są np. mylone z ADHD.

Jak stymulować/ wpływać na rozwój integracji sensorycznej? (Terapia sensoryczna, Integracja sensoryczna ćwiczenia)

Powinniśmy proponować naszemu dziecku dużo zabaw ruchowych, które wspomagają prawidłową integrację sensoryczną, a jednocześnie usprawniają pracę kory mózgowej. Idealne są więc podskoki, obroty, fikołki, kołysanie, podnoszenie do góry, pajacyki i wszelkie „szalone” zabawy, które najczęściej są domeną tatusiów ;-).

Inny obszar to zabawy zwiększające doznanie dotykowe, jak malowanie rękami, lepienie ciasta, zabawa w piasku, dotykanie przedmiotów o różnych kształtach i strukturach (piasek, ryż, kasztany, liście, mieszanie w miskach, masa solna, drewniane klocki, itp.). Wszystkie one będą rozwijały układ czuciowy Twojego dziecka, tym samym rozwijając jego wyobraźnie.

Co jeszcze możemy robić?

  1. Przede wszystkim zaspokajać podstawowe potrzeby fizjologiczne i psychiczne dziecka (jedzenie, bezpieczeństwo, spokój, czystość)
  2. Pozwólmy też naszym pociechom się brudzić
  3. Powinniśmy dbać o kontakt dotykowy i ruchowy z naszym dzieckiem – a więc przytulać, głaskać, masować, nosić na rękach, bujać, kołysać.
  4. Razem z dzieckiem grać na różnych instrumentach lub/i garnkach, talerzach, pokrywkach; także przelewać wodę, włączać suszarkę czy odkurzacz.
  5. Zapewnijmy swobodę ruchową i trening mięśniowy. Dlatego też m.in. odradzam używanie leżaczków. Dziecko musi mieć nieskrępowaną wolność ruchową, bo dzięki niej poznaje świat, podejmuje większą aktywność fizyczną, przekręca, obraca, a tym samym rozwija nie tylko integrację sensoryczną, rozwija mięśnie, ale i podnosi sprawność lokomotoryczną.
  6. Kreujmy bogate sensorycznie środowisko, bogate w różne zapachy, smaki, kształty, stymulujące dotyk, wzrok, węch, smak, słuch, priorecepcję i układ przedsionkowy.

A jeśli dziecko jest starsze, zadbajmy o to, aby miało jak najwięcej ruchu i jak najmniej czasu spędzało przed telewizorem. Nie zapominajmy też o prawidłowej diecie i dostarczaniu właściwych składników odżywczych.

I to, co bardzo ważne – nie przesadzajmy też w drugą stronę, czyli z ilością zajęć dodatkowych, aby zbytnio nie przestymulowywać ;-)

Jakie zabawki są doskonałe dla rozwoju integracji sensorycznej?

Powyżej pośrednio wymieniłam już wiele z nich, bo jedno to przedmioty, a drugie to różnego rodzaju zabawy, w tym m.in. ruchowe.

W pierwszej kolejności powinniśmy zadbać o zmysły: dotyku i równowagi, które rozwijają się już w łonie matki. Idealne są więc kołyski, jak np. Memola (o której niebawem znowu będę dużo pisać).

memola_123_2

Bardzo dobre są też zabawki które będą oddziaływać na dotyk, wzrok i słuch malucha. Szczególnie czucie jest tutaj bardzo ważne, ponieważ bodźce dotykowe tworzą w mózgu mapę ciała (jego świadomość). Dzięki temu ciało może się prawidłowo rozwijać, wykonywać płynne, skoordynowane ruchy, począwszy od trzymania łyżeczki, a skończywszy na umiejętności pisania czy rysowania.

Idealnie sprawdzą się więc tutaj wszelkie szeleszczące maskotki, o różnorodnej strukturze i kształtach.

Za przykład posłużą mi dwie nowe zabawki od Lullalove:

1 – Sensoryczny mini kocyk

i 2 – Sensoryczna grzechotka

1

Obie pochodzą z linii SuperToy MR B i zostały specjalnie zaprojektowane, aby wspierać prawidłowy rozwój malucha, poprzez stymulację:

WZROKU – ich kolory to czarny, biały i czerwony. O kolorach pisałam już sporo w artykule:  Czarny, biały i czerwony. Czyli co widzi niemowlę. Bo jedną z rzeczy, które dziecko widzi dobrze od samego początku są właśnie kontrasty i do najlepszych należą właśnie te trzy kolory.

3

SŁUCHU – posiadają w sobie grzechotkę (sensoryczna grzechotka) lub mają wszyty szeleszczący papier (kocyk). Szelest czy grzechot doskonale oddziaływają na zmysł słuchu maleństwa, co jest następnie kluczowe w rozwoju zdolności mowy.

4

DOTYKU – zabawki mają różnorodne faktury, metki, wypukłe hafty. Wszystkie one stymulują zmysł dotyku. I to właśnie dotyk, jak wspomniałam powyżej, jest szczególnie ważny w rozwoju integracji sensorycznej u naszych pociech.

5

Zabawki z linii Super Toy dają więc niemowlęciu to, co jest mu niezbędne do prawidłowego rozwoju jego mózgu. Są lekkie, poręczne, zawsze możemy je ze sobą zabrać. Kolorystyka sprawia, że są jedyne w swoim rodzaju. A pocieranie metek, wsadzanie ich do ust, szeleszczenie nimi,  pozwala maluchowi na coraz lepsze poznawanie otaczającego świata. Dziecko w pierwszych miesiącach  życia (a nawet do roku czasu) nie potrzebuje niezliczonej ilości zabawek. Wystarczą mu nawet 2-3, dlatego moim zdaniem warto zadbać, aby były one odpowiednio stymulujące dla rozwoju integracji sensorycznej, w tym aby maluszek mógł widzieć wyraźnie ich kolory, słyszał szelest czy dzwonek, a także by mógł dotykać różnorodne faktury, ciągnąć i wkładać do buzi metki :-)

Jakie są wasze doświadczenia z zabawkami dla dzieci w pierwszych miesiącach życia? Podzielcie się, jak wpływałyście/ wpływaliście na integrację sensoryczną waszych pociech?

 

Bądź towarzyski, podziel się!