Ząbkowanie. Jak ukoić ból malucha? 0

Adaśkowi rosną ząbki już od jakiś 2 miesięcy. Rosną w takim sensie, że już od dawna pocierał dziąsłami o wszystko, co się tylko dało. Widać było, że mu to strasznie przeszkadza. Wiedzieliśmy też, że należy spodziewać się za jakiś czas pierwszych siekaczy. We wrześniu zaczął mieć problemy ze snem, może dlatego, że mu coś przeszkadzało, a może po prostu było to wynikiem tego, że nie jadł tyle, co zazwyczaj wieczorem, a potem się budził. Nic nie pomagało i nie byłam w stanie nakarmić go lepiej wieczorem. Nie chciał i już, a ja mojego dziecka nie będę zmuszać do niczego na siłę. Od 2 tygodni śpi jak dawniej, czyli standardowe 8 godzin. 15 października skończył 6 miesięcy, a kiedy gryzł mój palec (oj tak, to jeden z jego ulubionych gryzaków), wyczułam w dziąśle coś ostrego. Tak, to jest jego pierwszy ząb!

Ząbkowanie

Ząbkowanie to oczywiście nic innego, jak wyrzynanie się pierwszych mlecznych zębów. Ich rozwój rozpoczyna się już w pierwszym miesiącu życia płodowego, gdy z nabłonka ektodermy powstaje listewka zębowa. Już w drugim miesiącu ciąży, zaczyna się tworzyć dwadzieścia zawiązków zębów mlecznych.

Ogólnie, pierwsze jedynki (najczęściej dolne) mogą pojawić się już w okresie 6 miesiąca życia. Zdarzają się jednak sytuacje, w których zęby zaczynają rosnąc dopiero, gdy dziecko ma rok i wtedy mogą niestety sprawiać duży ból, ponieważ wyrastają wszystkie jednocześnie. Po 14, a przed 20 miesiącem powinny pojawić się pierwsze zęby trzonowe. Drugie trzonowce wyrosną po ukończeniu ok. dwóch lat.

Jest kilka objawów, wskazujących na to, że dziecko ząbkuje. Wśród nich możemy wyróżnić: – zaczerwienione, rozpulchnione lub po prostu obrzmiałe dziąsła – dziecko zaczyna się bardziej ślinić – dziecko zaczyna łapać różne przedmioty i gryźć lub pocierać nimi o dziąsła – maluszek może wykazywać objawy większego zaniepokojenia, gorączkować i więcej płakać, jest apatyczny, ze zmniejszoną ilością na jedzenie – w skrajnych przypadkach mogą pojawić się biegunki lub zaparcia, wtedy należy szybko skonsultować się z lekarzem

O tym, że dziecku urosną zęby, z reguły będziemy wiedzieć już kilka tygodni przed. To oczywiście głównie za sprawą ślinotoku i zwiększonego gryzienia różnych przedmiotów.

Jak ulżyć dziecku w bólu?

Z Adasiem przetestowaliśmy wiele metod. Dzisiaj pokażę produkty, które się u nas sprawdziły, bo sposobów jest całe mnóstwo, ale nie wszystko moim zdaniem dobrze działa i nie wszystko jest przygotowane we właściwy sposób dla dziecka.

Gryzaki

Wszędzie znajdziemy naręcza kolorowych gryzaków. Wodne, żelowe, gumowe, ale tak naprawdę nie wszystkie są dobre dla niemowlaka. Czasem zastanawiam się, w jaki sposób są one testowane, skoro wielu z nich po prostu nie da się użyć.

Wyrzuciłam przynajmniej 5. Nie podam firm, bo nie o to tutaj chodzi, ale powiem, że w większości były to gryzaki z plastiku, wypełnione wodą. Twarde, za grube dla buzi dziecka, o dziwnych kształtach, ostrych kantach, których mała rączka nie była w stanie trzymać. Jak już wyrzuciłam ostatni, to pomyślałam sobie, że to koniec, nie znajdę chyba nic innego i możemy zapomnieć o gryzakach. Z pomocą przyszła mi koleżanka i znalazła taki oto cud techniki: Gryzak Silikonowy Miękki BabyOno.

1008-blue-Z  1008-group-Z

Najlepszy z gryzaków, jakie przetestowaliśmy, a było ich trochę. Ma budowę podobną do smoczka. Jest wykonany z elastycznego materiału o pofałdowanej strukturze, który świetnie masuje dziąsła. Idealnie dopasowuje się do kształtu jamy ustnej (ma zakrzywiony łuk) i można na niego zaaplikować żel przeciwbólowy. Oprócz tego możemy go również schłodzić w lodówce. Uchwyt ułatwia dziecku trzymanie, na dodatek gryzak jest bardzo lekki. Dodam, że cena jest przystępna, a jeśli do tego wszystkiego dziecko lubi smoczki, to będziemy mieć pewność, że będzie używać tego gryzaka dość sporo. Oczywiście mamy tu również do czynienia z bezpiecznymi dla zdrowia materiałami. Podsumowując – całkowicie polecam ten produkt!

Gryzaczek – mrożony lizaczek

Jeszcze we wrześniu dawałam czasem Adasiowi do polizania schłodzone kawałki arbuza i zauważyłam, że uwielbia je ssać przez szmatkę. Widać było, że chłodzą dziąsła i zmniejszają ból. Uwielbia też gruszki, dlatego perspektywa zamrożenia musu i zrobienia z niego chłodzących lizaczków była wręcz idealna. Tak jak wyżej, Adaś lubi sobie coś trzymać w rączkach i ssać.

Y9842-easy-clean-teethe-n-feed-with-ice-d-1  Y9842-easy-clean-teethe-n-feed-with-ice-d-4

Postanowiliśmy przetestować Gryzaczek 

od Fisher-Price, który podobnie, jak Gryzak Silikonowy Miękki, okazał się strzałem w dziesiątkę. Nasz zestaw zawiera przypominający truskawkę gryzak wraz z tacką, na której możemy zamrozić 8 małych chłodzących kosteczek. Główna część do gryzienia i ssania wykonana jest z grubszego silikonu, dzięki czemu umieszczony w niej lód nie zmraża, a we właściwy sposób chłodzi dziąsła dziecka. Adaś uwielbia ten gryzak, bo zmniejsza ból, a przy okazji daje słodki, pyszny smak :-). Czysta przyjemność :-).

 3 4 5 6 7

Maści kojące

Na mojej liście nie mogłoby również zabraknąć maści do smarowania dziąseł, bo używamy ich już od dawna. Adaś najbardziej lubi, kiedy zimnym żelem masujemy jego dziąsełka. Sprawia mu to niesamowitą ulgę :-). Z reguły można używać takiej maści ok. 3 (maksymalnie 6) razy dziennie, po posiłku. My najczęściej smarujemy dziąsła Adasia przed snem, bo zauważyliśmy, że wtedy śpi tak słodko, jak zawsze. A mieliśmy trochę przejść, bo tak jak pisałam wcześniej były też i problemy ze spaniem. Początkowo miałam wątpliwości, czy maść w takich przypadkach coś daje, ale teraz mogę powiedzieć, że faktycznie pomaga. Używamy Bobodenta z „rodzinnej”, bo Wrocławskiej, firmy Hasco-Lek.

Leki przeciwbólowe

Do tej pory nie stosowaliśmy nic takiego, bo nie było takiej potrzeby. Niestety, dzieci reagują w różny sposób na ząbkowanie. Niektórym towarzyszy wtedy straszny ból, dlatego jeśli będzie taka sytuacja, nie czekajcie i skontaktujcie się z pediatrą, zapytajcie, co takiego możecie dać i w jakiej ilości. Wiem też, że niektórzy rodzice używają czopków uspokajających, ale tak jak w przypadku wszystkich leków, warto skonsultować to z lekarzem.

Na koniec chciałabym się jeszcze zapytać o to, jakie są Wasze sposoby na ząbkowanie? Może macie jakieś dobre, niestandardowe metody, którymi warto się podzielić z innymi mamami:-)? Piszcie koniecznie :-)!!!

Bądź towarzyski, podziel się!