Konferencja Women’s International Networking, Praga 02.10-05.10.2013 0

Dzisiaj wróciłam po kilku dniach z niesamowitej konferencji w Pradze, w której uczestniczyło ponad 800 kobiet z całego świata. Szczerze mówiąc miałam spore obawy przed tą konferencją, bo bałam się, że będzie to jakaś feministyczna manifa. Ale wręcz przeciwnie, to było niesamowite, energetyzujące wręcz przeżycie. Konferencja była dla kobiet i o kobietach. Jest organizowana od ponad 20 lat i co roku przybywa na nią jeszcze więcej uczestniczek. To w większości przypadków- kobiety aktywne, działaczki społeczne i kobiety sukcesu. Od niemal każdej z nich można się sporo nauczyć.
Czuję się zainspirowana tym, co usłyszałam i zobaczyłam i wiem, że nie chcę o tym nigdy zapomnieć. Takie małe, drobne sprawy, które dodają nam motywacji, mogą w pozytywny sposób wpływać na nasze działania i wybory. Z nich trzeba czerpać jak najwięcej i nie pozwalać sobie aby choć przez chwile o nich zapomnieć, bo można stracić zapał.

Chciałabym podzielić się tutaj z Wami kilkoma cennymi inspiracjami, jakie pozostaną w mojej pamięci:

1. Przede wszystkim uwierz w siebie. Jeśli inni w Ciebie nie wierzą, a Ty jesteś ostatnią osobą, która może w Ciebie uwierzyć, to zrób to bez zastanowienia. To zbroja, która pozwoli Ci iść naprzód.

2. Żyj pasją. To napędza nasze życie i bardzo często w doskonały sposób potrafi kierować rozwojem zawodowym. Ile razy inni powtarzali: „Rób to co kochasz, to recepta na sukces”? To brzmi tak prosto, ale jak trudno jest tą pasję odnaleźć. Czasami potrzeba lat, dziwnych splotów okoliczności, momentów ciszy, gdy możemy się szczerze nad sobą zastanowić, żeby zrozumieć co tak naprawdę nas fascynuje. Czasem wydaje nam się, że to nigdy nie nastąpi. Ale wystarczą małe rzeczy, które być może już teraz sprawiają nam przyjemność, żeby skleić z nich obraz naszej pasji. Dlatego próbujcie i testujcie, analizujcie te sprawy, które dają Wam radość, wciągają, sprawiają, że czujecie się szczęśliwe. Być może to jest właśnie to. Im więcej i mocniej będziecie szukać, tym szybciej odnajdziecie „to Coś” i poczujecie tzw. „Drive” (wasz wewnętrzny napęd).

3. Działaj. Nie ma nic gorszego niż poczucie, że nic się nie dzieje, na nic nie masz wpływu, a życie jest beznadzieje. Co Ci da taka egzystencja? Na pewno nie będziesz szczęśliwa, a frustracja zniewoli Cię jeszcze bardziej i spowoduje, że nie będziesz miała siły. Dlatego miej cel i działaj. Jeśli jesteś aktywna, na nowo czujesz, że masz władzę nad własnym życiem i dalej nim pokierujesz.

4. Egoizm to nie jest złe słowo. Ciekawe prawda ;-) ? Nie usłyszałam tego stwierdzenia na żadnym wykładzie, pojawiło się ono w trakcie jednej z dyskusji. I potem chodziło już za mną cały czas. Nie chodzi o to aby być egoistką i zapomnieć o całym świecie, ale o to aby nie zapominać o swoich marzeniach i pragnieniach. Od pokoleń kazano kobietom rezygnować z kariery na rzecz domu, a przecież i jedno i drugie da się pogodzić. Nie wycofujcie się, tylko idźcie naprzód, dzielcie się obowiązkami w domu z mężem, nie rezygnujcie z dodatkowych szkoleń czy nowych studiów. Za wyrzeczenia nie dostaje się orderu. To po latach Wy same będziecie płakać, jeśli odmówicie sobie dalszej kariery. „Egoizm to nie jest złe słowo”, bo jego szczypta może nas uratować, pomóc w lepszym zorganizowaniu życia, zawalczyć o coś dla nas. Myśląc o dzieciach i mężu, trzeba też czasem pomyśleć o sobie, wtedy będziecie mogły się dzielić tą radością i spełnieniem również z nimi.

 

 

Bądź towarzyski, podziel się!