Tylko nie zapomnij o sobie… 0

Ja teraz, a ja 2 ciąże wstecz ;-) to dwie różne osoby. Kiedyś myślałam, że wszystko się da. W zasadzie nie zmieniłam podejścia, bo nadal uważam, że wszystko zależy od nas. Gdybym myślała, że nasze życie dyktuje los, inni ludzie czy okoliczności, to równie dobrze mogłabym się zapakować do trumny i spokojnie czekać na śmierć ;-)

Dlaczego jestem inna?

Moje życie uległo przewartościowaniu. To, co było ważne KIEDYŚ, TERAZ nie ma już najmniejszego znaczenia. Kiedyś kupowałam z zapałem buty. Cholera jasna, nadal mi to pozostało ;-) Ciuchy wypadały z szafy, potrafiłam wykupić wszystko, co mi się podobało w danej kolekcji. I wcale nie miałam z tego powodu wyrzutów sumienia, choć w tamtym czasie nie miałam też za dużo pieniędzy. Tak, byłam rozrzutna. Wydawało mi się, że to jak się ubieram i jak wyglądam jest najważniejsze.

Matka Polka Zapuszczona

Po pierwszej ciąży odrobinę stonowałam. Przez parę miesięcy nie chodziłam do pracy, więc nie potrzebowałam nowych ubrań. Zauważyłam, że robię się oszczędna. O dziwo, mając dziecko w domu, a potem jeszcze nianie do kompletu, wydawaliśmy z mężem znacznie mniej, niż wtedy, kiedy dopiero na tego Adasia czekaliśmy. Kiedy wróciłam do roboty myślałam, że powrócę do starych nawyków. Nie wróciłam. Zostawiłam sobie tylko robienie paznokci raz na 3 tygodnie, od czasu do czasu fryzjera, coś do ubrania raz na ruski rok ;-). Przeceny, które kiedyś uwielbiałam, zaczęły być dla mnie stratą czasu. Mając do wyboru co zrobić z 2 wolnymi godzinami – zakupy czy pisanie, o wiele bardziej wolę to drugie…. Choć czasem mało kto to czyta ;-) hihi

Minęło 10 miesięcy i znowu byłam w ciąży. Skoncentrowałam się więc na domu, Adasiu i mojej pasji do pisania.

9 maja urodził się Leo

To taki kolejny punkt zwrotny w moim życiu. O ile pierwsze dziecko było etapem przejściowym transformacji mojego światopoglądu, a tyle drugie sprawiło, że już nic nie jest takie jak przedtem. Z dwoma kochanymi synkami celebruję każdą chwilę, bo wiem, że to się już nie powtórzy. Chciałabym powiedzieć „chwilo trwaj”, ale nic nie trwa wiecznie. Niedługo pewnie staną przede mną dorośli już mężczyźni.

Skupiam się więc na rodzinie. Nadal piszę, bo jak Leo śpi, a Adaś jest w przedszkolu, piszę, planuję, przelewam na papier moje pomysły ubraniowe. Przez to jest często bajzel w domu, bo przecież na to nie mam już czasu ;-) Żyję rodziną i moją pasją. Można napisać – jest idealnie J

Tylko czasem nie mam już siły, żeby jeszcze o siebie zadbać……

Już kiedyś pisałam, że w macierzyństwie trzeba wybrać, można mieć to albo to. Ale nie wszystko na raz, bo nie tylko nie będziesz tego mieć, ale jeszcze do tego oszalejesz;-)

Dbanie o siebie wychodzi mi więc również raz lepiej, a raz gorzej. Bywały dni, kiedy nie miałam już siły, żeby nałożyć krem na twarz, nie miałam czasu na umycie głowy, nie wspominając o ugotowaniu czegoś w miarę zdrowego czy poruszaniu się (spacerów nie liczę, bo to na szczęście udaje mi się realizować niemal zawsze, o ile nie jesteśmy chorzy, bez nich bym chyba oszalała ;-) – Przejdź się!).

Kiedy urodziłam Adasia napisałam tekst http://www.bemam.pl/kiedy-nie-chce-ci-sie-dbac-o-siebie/ . Ostatnio ukazała się jego wznowiona wersja, gdzie właśnie próbuję sprostać wyzwaniu i zadbać trochę o siebie, mając dwa kochane czorty w domu ;-)

Dbanie o siebie to jednak nie wszystko

Każda z nas powinna sobie powiedzieć: „Jestem ważna! To, o czym marzę i co chciałabym dla siebie zrobić też się liczy!”. Realizacja tego to z pewnością ciężka praca, ale chyba warto, prawda :-)?

Co możesz zrobić, aby nie zapomnieć o sobie

Nie dajmy się zwariować. W każdym dniu znajdziesz chociaż kilka chwil dla samej siebie. No, chyba że twój przypadek, jest tym ekstremalnym ;-) Nie zrobisz wszystkiego – wiedz to na pewno :-), ale coś Ci się na pewno uda!

  • Poszukaj grup dla mam – tu zawsze możesz się wyżalić (jeśli akurat tego potrzebujesz), poradzić czy poszukać wsparcia. W tych grupach są mamy takie, jak Ty i na pewno znajdzie się wiele chętnych do pomocy
  • Zrób coś dla siebie – to może być zdrowy obiad. Bo na pewno są wśród nas takie, które nawet i na to nie mają czasu. Może być maseczka czy peeling, czasem po prostu makijaż.
  • Masz pomysł? Marzenie? Chodzi ci po głowie coś, co byś chciała zrealizować? Chcesz sprzedawać własne rękodzieło? Albo założyć sklep? A może chciałabyś blogować? Nie rezygnuj z tego tylko dlatego, że nie masz na to czasu. Usiądź, jak będziesz miała te kilka minut, weź długopis, rozpisz to, o czym marzysz. A potem podziel to na małe kawałeczki, rozpisz w czasie zadania i powolutku, dzień po dniu zacznij to realizować. Wiesz od kiedy próbuję wprowadzić na rynek moje super wygodne 2-funkcyjne (ciąża-karmienie) ciuchy? – Od sierpnia. Tak, pracuję nad tym już 7 miesiąc :-) i w marcu będą W KOŃCU ;-) w sprzedaży.
  • Wyjdź z domu! – tak! mąż sobie poradzi. Tak! Dzieciom nic się nie stanie J Nie każę Ci wychodzić codziennie :-) Tylko raz na jakiś czas, żeby „przewietrzyć” umysł. A gdzie pójdziesz? To już Twoja sprawa :-)
  • Czytaj (Motywowanie przez czytanie) cokolwiek tylko chcesz, ale czytaj choć pół strony dziennie. A jeśli nie chcesz wersji papierowej, bo ci bobas zjada J to nagraj sobie na telefon – odsłuchaj na spacerze. Książki przenoszą nas w inny świat, relaksują, odrywają od stresów codzienności i przede wszystkim uczą. Ja czytam i słucham książki, bo to jedyny sposób, aby rozwinąć skrzydła!
  • Jesteś mamą, ale masz swoje kobiece potrzeby. Więc nie miej wyrzutów sumienia, kiedy kupisz sobie nowe buty, kolejne cienie czy sukienkę. Matka też człowiek!
  • Mama też ma swoje marzenia. Dlatego nie pozwól innym o tym zapomnieć -> Pozwoliłam mojemu mężowi i dzieciom zapomnieć o tym ze ja tez mam swoje pasje i zainteresowania/
  • A kiedy się nie da – zaangażuj dzieci w to, co sama lubisz robić. Może jest jakaś gra, która sprawia ci przyjemność. Może możecie pójść razem na spacer. Może wspólnie możecie pobiegać po dworze?

I nadejdzie w końcu taki dzień, kiedy usiądziesz w domu sama przy kawie i spokojnie przeczytasz książkę. Pamiętaj jednak, że dzieciństwo twoich dzieci minie szybciej, niżby można było sobie tego życzyć. Dlatego wykorzystaj ten czas na bycie z nimi. Pamiętaj jednak też o tym, że TY TEŻ JESTEŚ WAŻNA i nigdy ale to nigdy  NIE WOLNO CI ZAPOMNIEĆ O SAMEJ SOBIE, o własnych marzeniach, pasjach i potrzebach!

 

Spodobał Ci się ten tekst? Jeśli tak, to sprawisz mi ogromną radość, jeśli

  • Zostawisz pod nim swój komentarz :-)
  • Udostępnisz go dalej
  • Zachęcam Ciebie również do polubienia mojego profilu na Facebooku
  • I śledzenia profilu BeMam na Instagramie
Bądź towarzyski, podziel się!