Bezpieczne spanie w jednym łożku (co-sleeping) 3

Jak też ostatnio pisałam, czasem zdarza się i tak, że styrany rodzic poddaje się i zabiera malucha do swojego łóżka. Dzieci są różne i choć zdarzają się te „bezobsługowe” ;-) to niestety większość nie pozwoli zaznać chwili spokoju, szczególnie nocą. Nie ma się więc co dziwić „starym” ;-) (lubię tak o nas mówić ;-)), że się w końcu poddają.

Spanie z dzieckiem ma wiele zalet, powinno być jednak bardzo świadome, bo w pierwszej kolejności jest to odpowiedzialność za bezpieczeństwo naszego dziecka. Nie każdy wiek malucha będzie więc tutaj dobry, podobnie jak i nie sprawdzi się każda forma spania. Niestety ciągle raportuje się zbyt wiele przypadków podduszeń, przygnieceń, czy w końcu śmierci maluchów, które śpią razem z rodzicami.

O czym należy pamiętać, kiedy decydujemy się na spanie z dzieckiem (co-sleeping) w jednym łóżku?

!!!! Przede wszystkim musimy pamiętać, że łóżka dla dorosłych nie zostały zaprojektowane do wspólnego spania z dziećmi, dlatego niestety NIGDY nie zapewnią im bezpieczeństwa!!!!

***Najważniejsza zasada mówi: Bez względu na to, czy niemowlę śpi na tej samej powierzchni, co jego rodzice, w gondoli lub w osobnym łóżeczku , w tym samym pokoju z rodzicami lub w oddzielnym pomieszczeniu, w każdym z tych przypadków powinniśmy przestrzegać następujących wytycznych: niemowlęta zawsze powinny spać na plecach, na gładkiej, nie zapadającej się powierzchni, która jest czysta, w pomieszczeniu bez dymu (w tym przede wszystkim papierosowego), bez dodatkowych przedmiotów (jak np. maskotki, poduszeczki, itp.), pod lekkim (wygodnym) przykryciem, a ich głowa w żadnym wypadku nie powinna być nakryta. Do tego dodam coś z jednego moich artykułów o bezpiecznym śnie dziecka – zdecydowanie odradzam zawieszania na łóżeczku wszelkich upiększaczy – typu osłonki, chraniacze, itp. (Bezpieczny sen dziecka). Pieknie wyglądają, niestety są bardzo niebezpieczne.

*** raczej nie zaleca się spania z noworodkiem, a potem niemowlakiem przed ukończeniem przez niego 6 miesięcy życia.

Jeśli już nie mamy wyjścia, to powinniśmy sobie zdawać sprawę z tego, że fizyczne i socjalne warunki, w jakich dziecko śpi w jednym łóżku z rodzicem, mogą i będą determinować ryzyka lub korzyści, jakie będą z tego płynąć.

***W łóżku nie mogą się znajdować żadne pluszaki ani poduszki, nic nie powinno okalać główki niemowlęcia i w żadnym wypadku nie powinniśmy go kłaść na poduszce lub innych miękkich przedmiotach.

***Odpadają wszystkie puszyste materiały, z kudełkami, czy futerka, typu owcze.

*** Szczególnie niebezpieczne dla niemowląt są łóżka wodne oraz bardzo miękkie materace. Materac, na jakim śpimy z dzieckiem powinien być w miarę sztywny.

*** Bez względu na rodzaj materaca, należy zawsze upewnić się, że przylega on dokładnie do ramy łóżka, tak aby nie pozostały żadne luki lub wolne przestrzenie, w które dziecko mogłoby wpaść.

*** Niemowlęta nie powinny spać same na kanapach i sofach, ponieważ mogą się ześlizgnąć, spaść na twarz lub w szczelinę, zaklinować się, a w konsekwencji udusić. Odpada również spanie na kanapie z dorosłym, który może je przygnieść.

*** Dzieci karmione piersią czy butelką powinny leżeć wzdłuż matki, na oddzielnej powierzchni, i nie powinno być to to samo łóżko. Rozwiązanie, jak na zdjęciu jest idealne (zdjęcie z: http://www.chiccopolska.pl/produkty/8058664022731.ozeczko-dostawne-next2me.odpoczynek.lozeczka.html):

large

*** W przypadku dzielenia łóżka oboje rodzice powinni to wspólnie ustalić i zgodzić się na takie rozwiązanie. Brzmi być może dziwnie, ale o co tak naprawdę chodzi? Każdy rodzic powinien się zgodzić z tym, że jest równie odpowiedzialny za niemowlę i potwierdzić przed snem, że jest świadomy tego, że dziecko jest obecne w obrębie łóżka. To bardzo ważne – w przypadku jeśli jeden dorosły już śpi i nie będzie świadomy tego, że położymy tam niemowlę, nie powinniśmy tego robić. Każdy z rodziców powinien brać 100% odpowiedzialność za dziecko, nie może być tak, że jedna osoba tego pilnuje, a druga nie przykłada do tego zbytniej wagi. Wtedy właśnie tworzą się bardzo niebezpieczne warunki do wspólnego spania.

*** Spanie z dzieckiem niesie ryzyko jego przegrzania, a to z kolei zwiększa ryzyko pojawienia się zespołu śmierci łóżeczkowej (SIDS). Dlatego nie zaleca się spania z dzieckiem poniżej 6 miesiąca życia. Jeśli tak robimy, wówczas musimy starannie zadbać o to, aby się m.in. nie przegrzało pod nasza kołdrą.

*** Jeśli śpimy z dzieckiem, nakrycie (kołdra, koc) powinny być lekkie i jednowarstwowe. Idealnie, kiedy w ogóle nie przykrywamy nim dziecka, a ono ma na sobie np. śpiworek. Zawsze też musimy upewnić się, że nie przykryjemy kocem czy kołdrą główki dziecka.

*** Jeśli jedno z rodziców pali papierosy, dziecko nie powinno spać z nimi w jednym łóżku, ponieważ ponownie wystawiamy je na ryzyko SIDS.

*** Ze względu na SIDS nie wolno spać również z wcześniakami, ani dziećmi o niskiej masie urodzeniowej.

***Niemowlęta dopóki nie ukończą przynajmniej pierwszego roku życia, nie powinny spać z innym dzieckiem/rodzeństwem, a jedynie z osobą dorosłą, która bierze za nie pełną odpowiedzialność.

*** W przypadku osób o nadmiernej masie ciała, jeśli nie mają one 100% kontroli dotyczącej tego, dokąd sięga ich ciało, dziecko powinno spać na oddzielnej przestrzeni.

*** Dorośli zażywający leków, alkoholu czy też narkotyków, które w konsekwencji powodują, że nie są oni w stanie obudzić się odpowiednio szybko, pod żadnym względem nie powinni spać w tym samym łóżku, co dziecko.

***Jeśli mama ma długie włosy, to powinna je związywać do snu. Włosy mogą okręcić się wokół szyi niemowlęcia.

*** Jeśli rodzice są ekstremalnie zmęczeni, a to się często zdarza na początku rodzicielskiej drogi, wówczas nie powinni również spać z dzieckiem, ponieważ ich sen będzie mniej czujny, a prawdopodobieństwo obudzenia się we właściwym momencie – mniejsze.

*** Nigdy nie zostawiamy naszego dziecka śpiącego samotnie w naszym łóżku, gdyż może z niego spaść, zaplątać się w kołdrę, czy też np. przykryć sobie główkę poduszką.

*** Decydując się na spanie z dzieckiem, powinniśmy również rozważyć jeden, bardzo nieprzyjemny scenariusz …. SIDS – zespół nagłej śmierci łóżeczkowej. Może się to stać zarówno w łóżeczku dziecka, jak i wtedy, kiedy śpi z dorosłymi. Dlatego musimy się zastanowić, co w takim przypadku? Jak się będziemy czuć? Bo jeśli coś się takiego stanie, to prawdopodobnie do końca życia będziemy obwiniać o to siebie, lub naszego partnera….

Źródła:

 http://www.babycentre.co.uk/a558334/co-sleeping-and-safety

http://cosleeping.nd.edu/safe-co-sleeping-guidelines/

 

 

Bądź towarzyski, podziel się!