Rozszerzanie diety niemowlaka. Jak i kiedy? 2

Tym artykułem chciałabym rozpocząć cały cykl tekstów o diecie i pierwszych daniach dla naszych maluszków. Będziemy gotować aż do października. Postaram się pokazać kila początkowych, a potem bardziej zaawansowanych przepisów, opisać zasady rozszerzania diety i zdrowego odżywiania u niemowląt. W tej podróży towarzyszyć mi będzie BEABA i jej urządzenie do gotowania na parze –Babycook Solo Gipsy.

1b

5b

6b

Adaś kończy jutro pięć miesięcy i to również jest przyczyna, dla której zaczęłam już jakiś czas temu zgłębiać tajniki poszerzania diety u niemowląt. Dzisiaj chciałabym omówić ogólne zasady, a już niebawem możecie się spodziewać pierwszego przepisu, dla pierwszego stopnia wtajemniczenia :-): 4-6 miesięcy.

Kiedy możemy zacząć wprowadzać pierwsze dania?

Rozszerzanie diety w przypadku kilkumiesięcznego dziecka to oczywiście wprowadzanie pierwszych składników, innych niż dotychczas przyjmowane mleko. Pierwsze pokarmy powinny być proste, zrobione z jednego produktu, a pomiędzy kolejnymi nowymi składnikami powinniśmy zachować kilka dni odstępu, aby sprawdzić, jaka będzie reakcja naszego malucha. Dodatkowo wprowadzamy je w niewielkich ilościach – ok. 2-3 łyżeczki, a nie od razu cały posiłek ;-).

Kiedy możemy zacząć? Wprowadzanie nowych posiłków powinno się odbyć nie wcześniej niż przed ukończeniem przez dziecko 17stego i nie później niż w 26. tygodniu życia. Do jedzenia pokarmów stałych dziecko musi dojrzeć. Pierwsze posiłki z reguły zbiegają się z zanikiem u dziecka odruchu usuwania z ust ciał obcych (wypychanie językiem), ze zdobyciem umiejętności siedzenia oraz dojrzałością nerwowo-ruchową, taką jak sztywne trzymanie głowy, umiejętność chwytania.

Po co rozszerzać dietę kilkumiesięcznego niemowlaka?

Dokładnie to pytanie zadał mi ostatnio mąż i dodał jeszcze do tego, że przecież ewolucyjnie brak zębów eliminuje możliwość przyjmowania pokarmów stałych… Jednak konieczność wprowadzania pokarmów uzupełniających do diety niemowlęcia wynika ze wzrostu zapotrzebowania na składniki odżywcze, których samo mleko nie jest w stanie zapewnić. Wprowadzamy dodatkowe pokarmy po to, aby dostarczyć dziecku dodatkowej energii, żelaza, witamin i pierwiastków śladowych oraz przygotować je do bardziej urozmaiconej diety w późniejszym życiu.

Od czego zaczynamy?

Jak wspomniałam w poprzednim akapicie pierwsze posiłki naszego malucha powinny być monoskładnikowe – czyli po prostu zawierać tylko jeden składnik, jak np. mus ze startej i ugotowanej na parze marchewki. Do produktów, które są polecane jako pierwsze należą: kleik ryżowy oraz niektóre z owoców i warzyw, jak: banany, gruszki, kabaczki, słodkie ziemniaki i oczywiście standardowo marchew i jabłko. Te zdrowe i odżywcze warzywa i owoce są naprawdę wspaniałym pierwszym pożywieniem dla dziecka, ponieważ łatwo się je trawi, są pełne witamin, minerałów, tłuszczy i innych składników odżywczych, które są niesamowicie potrzebne na tym etapie rozwoju.

Pojawia się jednak pytanie – zacząć od kleiku, owoców czy warzyw? Mimo iż najbardziej właściwym wydaje nam się jabłko, warto jednak zacząć od marchewki. Warzywa mają mniej wyrazisty smak, owoce są słodkie i nie tak mdłe po ugotowaniu. Dzieci oczywiście o wiele chętniej zjedzą te drugie, jednak badania wykazują, że przyzwyczajenie malucha do warzyw we wstępnej fazie nauki jedzenia pokarmów, może skutkować większym ich spożyciem w późniejszym okresie życia.

3b

Kiedy wprowadzamy gluten?

Wiele mówi się ostatnio w mediach na temat nietolerancji glutenu i otyłości, którą ten składnik wywołuje. Gluten to niektóre białka roślinne, które występują w zbożach takich jak: owies, żyto, pszenica, jęczmień i orkisz. Obecnie można go znaleźć w bardzo wielu produktach spożywczych i niekoniecznie będą to artykuły mączne. Ponieważ jest jednym z silniejszych alergenów powinien być wprowadzany do diety dziecka w odpowiednim czasie, a dokładnie pomiędzy 5, a 6 miesiącem życia. Nie warto zwlekać z tym zbyt długo, ponieważ ekspozycja na gluten, czyli jego stopniowe wprowadzanie do diety malucha prawdopodobnie będzie przeciwdziałać pojawieniu się nietolerancji (rozwoju choroby trzewnej – celiakii) w przyszłości.

Gluten możemy aplikować, dodając np. niewielkie ilości kaszki zbożowej glutenowej do mleka lub deserków spożywanych przez niemowlę. I powinno odbywać się to raz dziennie przez pierwsze dwa miesiące oswajania z tymi białkami (czyli 5-7 miesiąc). Od 7 miesiąca życia dziecko może już spożywać całe posiłki bezglutenowe.

Wysoka jakość, znane pochodzenie

Już teraz zaczęłam szukać źródeł ekologicznych warzyw i owoców, ponieważ zdaję sobie sprawę, że marchew z hipermarketu, nawet opisana jako ekologiczna, niekoniecznie będzie bezpieczna dla mojego malucha. Prawdopodobnie większość warzyw i owoców dla Adasia będziemy kupować więc pod Wrocławiem, np. w Miliczu. Zachęcam do poszukiwań. Nie kupujcie warzyw i owoców tylko dlatego, że są tańsze, starajcie się sprawdzać źródła ich pochodzenia. Bo to, co nie szkodzi nam dorosłym, może niestety być bardzo niebezpieczne dla dziecka.

Ogólne zasady gotowania dla malucha z książki Mazel Sharon, Murkoff Heidi ‘Pierwszy rok życia dziecka’

- Wprowadzając nowy pokarm nie mieszamy go z innym, ponieważ w razie potrzeby musimy wiedzieć, co może uczulać nasze dziecko. Przy różnych składnikach będzie to ciężko stwierdzić
- Nie dodajemy cukru i soli. Na początku eliminujemy też inne przyprawy, potem stopniowo możemy dodać np. odrobinkę pieprzu czy bazylii. Ale sól zawsze będziemy ograniczać. Zwiększona jej ilość może być przyczyną niewydolności nerek u dziecka.
- Nie dodajemy tłuszczu (ani w trakcie gotowania, ani po jego zakończeniu)
- Warzywa gotujemy na parze lub w bardzo małej ilości wody, staramy się nie poddawać ich zbyt wysokiej temperaturze, nie gotujemy (jak to się mówi o kuchni angielskiej) „na śmierć”
- Ziemniaki warto piec lub gotować w łupinkach. W ten sposób nie stracą cennych witamin.
- Nie gotujemy w miedzianych garnkach, które niszczą witaminę C.
- Produkty zawierające kwasy, jak np. pomidory nie mogą być gotowane w naczyniach aluminiowych, ponieważ w ten sposób niewielkie cząsteczki metalu mogą przeniknąć do jedzenia.
- Nie używamy sody oczyszczonej, która usuwa z potraw składniki mineralne i witaminy.
- Nie namaczamy roślin strączkowych na noc (jak groch, fasola).
- Pierwsze posiłki muszą być dokładnie zmiksowane lub starte, tak aby w efekcie końcowym tworzyły coś w rodzaju gęstej śmietany.
- Jeśli zamrażamy pokarmy to rozmrażamy je tylko w ciepłej wodzie, kuchence mikrofalowej lub urządzeniu (jak BabyCook), które jest specjalnie do tego przygotowane. Nigdy w temperaturze pokojowej.
- Dziecko w pierwszych miesiącach rozszerzania diety nie będzie mogło jeszcze spożywać niektórych pokarmów. Do składników, które lepiej wprowadzić po ukończeniu pierwszego roku życia należą: orzechy, czekolada, białko jaja kurzego, miód, mleko krowie. Dość dyskusyjne są też: pomidory, owoce cytrusowe, truskawki i pszenica. Cześć lekarzy zezwala na ich wprowadzanie w ostatnich miesiącach pierwszego roku życia, a cześć radzi odczekać. Warto oczywiście uważać, jeśli w medycznej historii naszej rodziny, były alergie.

Schemat żywienia niemowląt (dzieci) w pierwszym roku życia, a rozszerzanie diety

Na koniec dodaję jeszcze schemat żywieniowy z orientacyjną ilością i wielkością posiłków, który pochodzi ze strony 1000dni.pl. Zachęcam do zapoznani się, gdyż w dość wygodny sposób pokazuje, jakich umiejętności dziecko nabywa i co dzięki temu może jeść.

schemat zywieniowy 100 pierwszych dni

 

Bądź towarzyski, podziel się!