Jak przygotować dziecko na rodzeństwo? (roczniaka, 2- i 3-letnie) 4

bm_Logo_2

W momencie, kiedy pojawi się jego rodzeństwo, Adaś będzie miał już ponad 2 lata. Urodził się 15 kwietnia 2014, a jego braciszek przyjdzie na świat w maju. Ostatnio coraz częściej wyobrażam sobie, moment, kiedy pojawi się nowy maluch w naszej rodzinie. Bo to wyzwanie. Nie tylko dla nas – rodziców, ale i dla tego naszego 2-letniego synka. I ciągle zastanawiam się jak to będzie? Czy Adaś bardzo to przeżyje, czy się obrazi, czy po prostu przejdzie do porządku dziennego i nie będzie z tym żadnego problemu. A to wszystko zależy tak naprawdę od wielu rzeczy. Składa się na to z jednej strony przygotowanie dziecka na rodzeństwo, jak również zachowanie rodziców, ich troska, zainteresowanie i wchodzenie w interakcje, już po porodzie. Nic nie dzieje się bez przyczyny, na wiele rzeczy mamy więc również spory wpływ.

Starsze dziecko. Przygotowanie jedynaka na rodzeństwo a wiek

Nie ma jednej standardowej recepty. Inaczej na przyjście na świat rodzeństwa będziemy przygotowywać roczniaka, a zupełnie inaczej kilkuletnie dziecko. To pierwsze może w ogóle tej sytuacji nie zrozumieć, to drugie może mieć trudności aby to zaakceptować.

Jak przygotować roczniaka na rodzeństwo?

Dziecko które dopiero ukończyło 1 rok życia nie rozumie jeszcze w pełni otaczającego je świata, tym bardziej zapewne zbyt dobrze nie zrozumie również nowej informacji o powiększaniu się rodziny J Oczywiście zawsze mamy ileś miesięcy, aby informować je o rosnącym w brzuchu mamy braciszku lub siostrzyczce. Może być jednak tak, że maluch będzie powtarzał za nami, że tam jest „dzidzia”, ale nie będzie to jeszcze w pełni przyswojona (zinternalizowana) przez niego informacja.

Co jednak warto zrobić?

Pokazywać maluchowi brzuch, pozwalać go dotykać, pozwalać poczuć, jak dziecko w naszym brzuchu kopie. Możemy zachęcić go do głaskania brzucha albo poprosić aby coś zaśpiewał. Warto, aby rodzice mówili dużo o dziecku w brzuchu mamy, w pozytywny i spokojny sposób. Możemy pokazywać na łóżeczko i mówić, że nowy maluch będzie spał tutaj, albo że będzie jeździł w tym foteliku samochodowym. Nasz pierworodny zapewnie nie zrozumie z tego zbyt wiele, ale mimo wszystko będzie to pewnego rodzaju kok w kierunku jego oswojenia się z tematem.

Możemy też pokazywać zdjęcia noworodków i mówić, że „Nowa Dzidzia” właśnie tak będzie wyglądać. My pokazujemy Adasiowi jego zdjęcia jak był mały, mówimy mu, że to ON i że jego braciszek właśnie tak będzie wyglądał.

Inny sposób to odwiedzanie znajomych, którzy mają malutkie dziecko. Dzięki temu nasz jedynak przyzwyczai się do widoku niemowlaków, pozna, jakie one są, jak się zachowują i jak się z nimi obchodzi.

Można też pokazać rzeczy przeznaczone dla nowego dziecka, pozwolić je rozpakować czy po prostu się nimi pobawić.

I bardzo ważne. Jeśli planujecie np. przenieść Wasze dziecko do innego pokoju po tym, jak przyjdzie na świat drugie, warto zabrać się za te przygotowania na długo przed planowanym terminem. Jeśli zrobicie to na ostatnią chwilę, dziecko może poczuć się odrzucone.

Jak przygotować 2-3- latka na rodzeństwo?

Kiedy dziecko kończy 2 lata, potem 2,5 i coraz bardziej zbliża się do 3 roku życia, zmienia się odrobinę jego optyka w postrzeganiu świata. Rozumie i mówi o wiele więcej, o wiele bardziej też potrzebuje zainteresowania i zaangażowania rodziców.

Dlatego proces przygotowywania go na rodzeństwo powinniśmy zacząć jak zawsze odpowiednio wcześniej. Podobnie jednak jak w przypadku roczniaków, inicjatywa należy do rodziców. To oni powinni opowiadać o tym, kto rośnie w brzuchu mamy, kiedy przyjdzie na świat i jak to będzie.

Dziecko może wcale nie być zainteresowanie rozmawianiem o rodzeństwie, ale jeśli będzie mieć pytania, jak: „Co dzidzia teraz robi?” to możemy na nie odpowiadać, że się rusza, że śpi, że teraz je. Możemy też odwrócić pytanie i zadać je dziecku: „Jak myślisz – co dzidzia teraz robi?”.

Ponownie warto też skorzystać ze zdjęć i pokazać jak będzie wyglądał mały braciszek czy siostrzyczka po porodzie. Do tego celu możemy użyć zdjęć i filmików albo naszego dziecko albo innych dzieci. Warto odwiedzać znajomych, którzy właśnie mają takie maluchy, aby nasze starsze przyzwyczaiło się do tego, że noworodek jest mały, płacze, dużo śpi.

Pozwalajmy dotykać brzucha, dajmy poczuć jak dziecko się rusza i kopie, zachęcajmy do głaskania czy śpiewania kołysanek. Pod koniec ciąży możemy też zabrać starszego na USG, pokazać jak wygląda maluch w naszym brzuchu i jak bije jego serduszko.

Ktoś mi ostatni opowiedział historię o 2,5 latce, która przeżyła straszny zawód, kiedy na świat przyszedł jej braciszek. Bo cały czas czekała, aż się urodzi, tylko myślała, że kiedy przyjdzie na świat będzie mogła się z nim od razu bawić. 2-latki raczej nie są w stanie wyobrazić sobie jak to będzie, kiedy w domu pojawi się noworodek, ale kiedy zbliżają się coraz bardziej do 3 roku życia, ich optyka powoli się zmienia. Takim maluchom możemy już dokładnie wytłumaczyć, np.: „Nowe dziecko nie będzie z początku mogło się z Tobą bawić, będzie spało dużo w łóżeczku i piło mleczko od mamy. Za to będziesz mógł/mogła je pogłaskać, pocałować w czółko, itp.”.

Dziecku, które skończyło już 2,5 roku możemy trochę więcej opowiedzieć, o tym jak było u mamy w brzuchu, jakie było malutkie po porodzie, jak się nim zajmowaliście, kiedy nie potrafiło jeszcze siadać czy chodzić. Dzięki temu starszy maluch będzie powoli poznawał szczegóły dotyczące tego, jakie dziecko jest zaraz po porodzie, że potrzebuje specjalnej uwagi i większej troski. Warto też pokazać mu zdjęcia z jego pierwszego roku życia, opowiedzieć jak się zmieniał/ła na przestrzeni miesięcy, że najpierw był/a taki/a malutki/a, potem tak urósł/urosła.

Możemy też zaangażować nasze dziecko w przygotowania. Pokazać mu rzeczy dla rodzeństwa, pozwolić je rozpakować, poprzeglądać, pobawić się nimi. Jeśli szykujemy pokój warto zapytać się starszego, czy mu się podoba, czy dywanik może leżeć tutaj, czy coś tu zawiesimy, czy kolor jest ładny itp. Pokażmy ubranka, zapytajmy się czy to i to mamy ubrać niemowlakowi po porodzie, a co na podróż do domu, a jakim kocykiem przykryjemy w foteliku, gdy będzie jechał ze szpitala?

Pewnie pomyśli, że wiele z tych rzeczy należy do niego. Nie zwracajmy na to uwagi, pozwólmy mu się nimi nacieszyć.

I podobnie, jak w przypadku roczniaków. Jeśli potrzebujemy np. przenieść dziecko do innego pokoju, powinniśmy to zrobić na długo przed porodem, aby nie poczuło się ono „zastąpione” przez swoje rodzeństwo. Nie powinniśmy też mówić dziecku, że będzie musiało się czymś dzielić, czy coś oddać. Na takim etapie nawet najbardziej niepotrzebne i zapomniane zabawki, mogą okazać się tymi najbardziej upragnionymi….

Dodatkowe zasady dotyczące przygotowania roczniaków, 2- i 3-latków

Po porodzie starsze dziecko może przejść traumę, poczuć się odrzucone czy zapomniane, dlatego rodzic powinien podjąć wszelkie środki ostrożności, aby temu zapobiec.

Często w poradnikach dotyczących odpieluchowywania pojawia się informacja, że nie można rozpocząć tego procesu, jeśli w najbliższym czasie ma przyjść na świat kolejne dziecko. Podobnie będzie też np. z odzwyczajaniem od smoczka. Zbliżająca się sytuacja wprowadzi sporą zmianę w życiu naszej pociechy, dlatego nie możemy wystawiać jej na czynniki stresogenne, które wywołają dodatkowe poczucie zagrożenia. Musimy się również liczyć z tym, że w momencie, kiedy w domu pojawi się rodzeństwo, nasze pierworodne dziecko może przejść pewnego rodzaju regres – czyli cofnie się do etapu wcześniejszego. Nauczyliśmy korzystania z nocnika i na nowo musimy wrócić do pieluch, smoczek był już dawno temu zapomniany i maluch znowu go potrzebuje.

Musimy się też liczyć z tym, że nasze dziecko może stać się odrobinę rozdrażnione na miesiąc przed porodem, czy tuż po. Będzie się to wiązało z faktem, że jego mama stanie się przez chwilę mniej aktywna, co może być spowodowane ociężałością w wyniku ciąży, czy dochodzeniem do siebie po porodzie. Najważniejsze, abyśmy dawali mu w tym czasie naszą miłość i wsparcie, bo to pozwoli mu na odzyskanie pewności siebie i przygotuje na bycie starszym rodzeństwem.

O czym jeszcze warto pamiętać przed porodem?

Przede wszystkim o naszym pierwszym dziecku. Warto odpowiednio wcześniej zadbać o to, aby miało opiekę i zajęcia, kiedy będziemy w szpitalu. Każda mama mimo wysiłku związanego z porodem, po powrocie do domu powinna też znaleźć czas na bliskość, bo właśnie tego „starsze” będzie potrzebowało najbardziej.

Jeśli podczas porodu naszym dzieckiem ma się zaopiekować ktoś z rodziny, czy jakaś inna bliska lub i dalsza nam osoba, to należy się do tego odpowiednio przygotować. Taka osoba powinna częściej u nas przebywać, zostać na noc, czy też w przypadku jeśli ma zabrać dziecko do siebie – powinniśmy najpierw u niej spędzić noc razem z dzieckiem. To krytyczny moment, dlatego maluch musi czuć się wtedy w pełni bezpieczny, a nie zagrożony czy zdenerwowany.

Niektóre dzieci mogą też bardzo przeżyć moment rozłąki z mamą. Dzieciom między 2,5 a 3 rokiem życia możemy już powiedzieć, że taki moment się zbliża, że wtedy przyjedzie do niego babcia czy ktoś inny do opieki, a mama pojedzie rodzić. Możemy też zostawić dziecku jakiś nasz przedmiot czy zdjęcia, a także powiedzieć, że np. zadzwonimy do niego ze szpitala. Jeśli dziecko plącze w chwili, gdy jedziemy rodzić, należy podejść do tego spokojnie, bez zdenerwowania. Warto aby maluch zobaczył, że jesteśmy spokojni, to doda mu otuchy i pewności siebie. Przygotujmy również opiekuna na tego typu sytuację, poprośmy, aby dał dziecku wsparcie, pokażmy w jaki sposób można je uspokoić.

Bądź towarzyski, podziel się!