Przejdź się! 0

Bywają dni, takie jak te. Wstajesz o 4:40, bo Twój mały dzidziol nie zamierza dłużej spać. Przez szparki w oczach ledwo docierasz do czajnika, potem niesie Ci ukojenie 5 minut picia kawy, podczas których zdążysz jeszcze przewinąć to wrzeszczące „coś” i złapać kawałek szlafroka, żeby nie zamarznąć. Godzinę później wstaje starsze czorcie i rozpoczyna intensywną dekonstrukcję mieszkania. Z bejbiszonem w jednej ręce i ubraniami w drugiej, szykujesz śniadanie i ciuchy do przedszkola. Potykając się o własne nogi i porozrzucane lego, resztkami sił dobijasz jeszcze do lustra, wciągasz jeansy i bluzę, podtuszujesz lekko rzęsy i ruszasz w świat. Zawozisz starszego do przedszkola, ogarniasz dom, bawiąc się jednocześnie z młodszym czortem, a kiedy on na chwilę zaśnie, siadasz na kanapie i myślisz, że masz już czasem tego wszystkiego dość ;-(

przejdź się

Miewam lepsze i gorsze dni. Te drugie na szczęście znacznie rzadziej, bo kiedy wzbiera we mnie rozdrażnienie, zmęczenie i poczucie, że nie wyrobię, że nie mam już sił, że za nic w świecie nie znajdę już sekundy dla samej siebie, zabieram się za cokolwiek, a potem biorę wózek, Leona i idziemy na długi spacer. Jeśli się da oczywiście ;-)

Spacery z wózkiem

spacery

Uwielbiam spacerować, to jest mój czas dla samej siebie, czas wytchnienia, naładowania akumulatorów i przede wszystkim na złapanie oddechu. Kiedy Leo śpi, ja w mojej głowie mogę obmyślać kolejne teksty, projektować ubrania, czy zastanawiać się nad rzeczami, jakie mam jeszcze do zrobienia. Uwielbiam drzewa. Mieszkamy na peryferiach Wrocławia, gdzie park i las są z każdej strony, otaczają polne ścieżki, z dala od zgiełku miasta. Jestem dziewczyną z miasta, która ponad wszystko kocha przyrodę. Ta ostatnia przypomina mi dzieciństwo, zawsze. Kiedy letnie powietrze staje się lepkie i ciężkie i zbiera się na burzę, powracam myślami do wakacji u dziadków, mulistej „Żwirowni”, nad którą jeździliśmy w upalne dni, czy rogalików z masłem, kupowanych w pobliskim sklepie. Uwielbiam też jesień i ten moment, kiedy na początku listopada opadają z drzew wszystkie liście, albo wiosnę i pąki, pojawiające się na drzewach. A zimą? Długie wieczory, święta i oczywiście śnieg.

stokke trailz

spacerowanie

Nie potrafię zdecydować, którą porę roku lubię najbardziej, bo każda jest piękna, każda ma w sobie coś, co sprawia, że ponad wszystko kocham moje życie takim, jakie jest, bez względu na ilość pracy, nieprzespanych nocy i stosy rzeczy, jakie mam jeszcze do zrobienia.

stokke

Są więc takie chwile, kiedy czuję, że jeszcze sekunda a wybuchnę, jeszcze chwilka, a wyjdę z siebie i stanę obok. Bywają dni, kiedy mam wszystkiego dość i tylko czuję jak wzbiera we mnie fala goryczy. A że nie potrafię tego znieść, to robię co mogę, żeby wrócić na właściwe tory :-) I niemal zawsze najlepszą receptą na to wszystko jest po prostu spacer.

spacery z dzieckiem

O chodzeniu mogłam pisać bez końca. I chociaż pogoda jest czasem lepsza a czasem gorsza, to dzisiaj chciałabym Ci powiedzieć:

Nie szukaj wymówek! Jeśli jest za zimno – ubierz siebie i malucha ciepło, załóż dobre buty. Jeśli za gorąco – wybierz park, nie zapomnij o wodzie i kremie z filtrem, zadbaj aby dziecko miało przewiew w wózku. I wyjdź :-) Cokolwiek jest do zrobienia, zostaw to! Po prostu wyjdź! A nogi i twój umysł same Cię poprowadzą we właściwym kierunku :-) Przejdź się i niech to będzie twój matczyny rytuał odnowy :-)!

spacery z wózkiem 2

Ps. Napisz, gdzie chodzisz na spacery :-) I czy spacer to jest Twój czas na wytchnienie :-)

A recenzję naszego wózka (STOKKE Trailz) znajdziecie TU:

Bądź towarzyski, podziel się!