Jak zapobiec rozstępom i cellulitowi w ciąży– Część I 3

Będę jeszcze pewnie nie raz odwoływać się do hasła: „Jesteś tym, co jesz”, bo chciałabym aby ta myśl zapadła w naszej pamięci na zawsze. Jeśli pozwolimy sobie w trakcie ciąży na fast-foody, tłuste i ciężkie jedzenie, to nasz organizm pokaże efekty ze zdwojoną siłą. Rozstępy ciążowe i cellulit to nie tylko efekt braku ćwiczeń i masażu, to też wynik złej diety.

Czy wiecie, że niektóre warzywa i przyprawy wspomagają działania antycellulitowe? Oleje roślinne, owoce, zboża, warzywa, zioła, herbata zielona, poprzez zawartość antyoksydantów, takich jak witamina C, E, beta- karoten, selen, cynk, miedź i polifenolowe, zmniejszają ryzyko pojawienia się cellulitu. Poniżej zamieszczam pewne działania prewencyjne, które z powodzeniem możecie zacząć stosować:

1- Picie zielonej herbaty – Jest dobre, ale niestety nie gdy jesteś w ciąży. W walce z cellulitem bardzo istotne jest nawadnianie organizmu. Zielona herbata przyspiesza metabolizm, hamuje wchłanianie tłuszczy, wspomaga regulację poziomu glukozy we krwi. Jest również źródłem całej gamy witamin i minerałów. Aby zobaczyć jej anty-cellulitowe efekty powinnyśmy wypijać przynajmniej 3 szklanki dziennie. Niestety w ciąży może zmniejszyć wchłanianie się żelaza i kwasu foliowego, zawiera kofeinę i co ciekawe, mimo iż działa przeciwnowotworowo w ostatnich amerykańskich badaniach stwierdzono iż bardzo duża ilość spożywana przez matkę może korelować (współwystępować) z pojawieniem się glejaka w przyszłości u dziecka. Jednym słowem, jak we wszystkim, także i w przypadku picia zielonej herbaty, należy zachować umiar.

2- Jedzcie produkty pełnoziarniste zawierające błonnik. Zawierają błonnik i antyoksydanty, które są bardzo istotne w walce z toksynami wpływającymi na cellulit. Powinnyśmy jeść dużo kaszy, ciemny ryż, płatki gruboziarniste, pieczywo razowe i żytnie (ale pamiętajcie nie barwione tylko naturalne, na zakwasie).

3- Dodajcie do diety brokuły i szparagi – zapobiegają procesowi twardnienia koleganu w skórze, który powoduje cellulit. Są również bogatym źródłem witaminy c przyczyniającej się do odbudowy kolagenu w skórze. Ale tylko surowe lub lekko gotowane brokuły zawierają te pożądane właściwości.

4- Nie zapomnijcie o burakach – Oczyszczają nasz organizm z toksyn i cholesterolu, stymulują krążenie, zapobiegają zatrzymywaniu wody w organizmie, zawierają sporo potasu oraz witamin A, C i E, a te z kolei odbudowują w naszym organizmie kolagen. Zarówno surówki jak i sok z buraków mają to cudowne działanie.

5- Jajka – Żółtka, choć bogate w cholesterol, zawierają sporo witamin minerałów, które z kolei oczyszczają organizm z toksyn i odbudowują komórki. Nie przesadzajmy jednak ze zbytnią ilością jajek (i tu mam na myśli gotowane, byle tylko nie smażone).

6- Kiełki fasoli Mung – Mają bardzo mało kalorii a do tego zawierają witaminy A, B, C, D, E i K, żelazo, wapń, kwas foliowy i cynk.

7- Niedojrzałe banany – Zawierają potas, odpowiedzialny za poprawę krążenia krwi, co zwrotnie hamuje cellulit. A ja uwielbiam dodawać banany do moich sałatek owocowych. Obecnie, jak co roku o tej porze, mam fazę ;-) na zielone grapefruity z których robię bananowo-grapefruitową sałatkę z jogurtem naturalnym Activia, kilkoma orzechami włoskimi, łyżką suszonej żurawiny i dwoma łyżkami płatków. Co tu dużo mówić – uwielbiam to!

8 – Dieta bogata w kwasy tłuszczowe omega-3, omega-6 i omega-9. Kwasy tłuszczone poprawiają przemianę materii i przeciwdziałają odkładaniu się tkanki tłuszczowej w organizmie. Zawarte są głównie w rybach morskich, takich jak łosoś, śledzie, makrele. Omega-6 znajdziemy w olejach roślinnych, dyni oraz w orzechach, a Omega-9 w oliwie z oliwek, nasionach słonecznika i awokado.

9 – Produkty przeciwobrzękowe i moczopędne. Jemy pomidory, warzywa strączkowe, ziemniaki, orzechy,  porzeczki i banany, ponieważ zawierają potas, który ma właściwości przeciwobrzękowe.

Bądź towarzyski, podziel się!