Popcorn w ciąży. Dlaczego warto czasem postawić na prażoną kukurydzę… i o czym wtedy trzeba pamiętać. 1

Ten wpis dedykuje komentatorce ze strony, dzięki której zaczęłam poszukiwać informacji o zdrowych (tak, o dziwo ;-)!)właściwościach popcornu… Nie powiem, że nie chciałam (to by było oszustwo), bo niestety przyznać muszę, że jestem Popcorniarzem ;-)i jeśli mogę dla tego znaleźć dobre wytłumaczenie, to nikt mnie nie powstrzyma :-).

I te poszukiwania otworzyły mi oczy na wspaniałe właściwości kukurydzy prażonej. Tą z mikrofali zajmiemy się osobno, bo akurat na tą wszyscy bez wyjątku, czy w ciąży czy też nie powinniśmy mieć definitywny zakaz. Cofamy się więc do lat, gdy nie było paczuszek „szybciuszek”, tylko wielkie patelnie z pokrywą i ofkors kukurydza w worku.

Popcorn ma więcej przeciwutleniaczy niż warzywa i owoce

Przeciwutleniacze, zwane również polifenolami, mają niesamowite działanie zdrowotne, zwalczają szkodliwe molekuły, które niszczą komórki. Suche ziarenko kukurydzy, składa się w zaledwie 4% z wody, dzięki czemu mamy tutaj do czynienia z niesamowitym wręcz skoncentrowaniem przeciwutleniaczy. Dla porównania – warzywa i owoce mogą zawierać nawet 90% wody! Jedna porcja popcornu zawiera ok. 300 mg antyoksydantów, porcja warzyw czy owoców to połowa z tego – 160 mg. Oprócz tego białe korony popcornu zawierają również bardzo dużo błonnika.
Popcorn w czystej postaci został już dawno temu okrzyknięty mianem „dietetycznego jedzenia”, ze względu na bardzo niską kaloryczność. Do tego wszystkiego dołącza jeszcze wysoka zawartość przeciwutleniaczy i błonnika, a naukowcy zaczynają nazywać te małe nasionka złotymi zarodkami. I jakby było jeszcze mało – popcorn to pełne zboże, których dla przykładu ni powinno zabraknąć w diecie przyszłej mamy.

Niebezpieczeństwa związane z popcornem

Popcorn może faktycznie stanowić dobrą, niskokaloryczną przekąskę. Możemy z powodzenie zastąpić nim paskudne chipsy czy słone paluszki.

Może być jednak wysokokaloryczny, a nawet zawierać więcej kalorii niż wspomniane wyżej chipsy. Szklanka uprażonych ziaren kukurydzy zawiera 23 Kcal, ale kiedy dodamy do tego jeszcze np. masło, wówczas kaloryczność zaczyna szybować w górę.

Kiedy posolimy kukurydzę, może zawierać zbyt wiele sodu, który jest szkodliwy dla każdego, a najbardziej dla kobiet w ciąży. Sód powoduje zatrzymywanie wody w organizmie, a w konsekwencji tego zwiększenie masy ciała i oczywiście opuchliznę rąk, nóg i stóp, itp..

Zbyt wiele prażonej kukurydzy może blokować przyswajanie witaminy B, której niedobory mogą powodować wysypki, depresję, anemię, zaniki pamięci i przede wszystkim niski poziom energii.
Nie można więc przesadzić z ilością :-).

I byle nie popcorn z mikrofali! Wiele z nas już nie pamięta czasów, kiedy kukurydzę prażyło się na patelni. Teraz coraz trudniej znaleźć same ziarenka. Za to w każdym sklepie dostaniemy torebki popcornu do mikrofali, który możemy zrobić błyskawicznie, bez brudzenia zbędnych garów. Ja osobiście nie mogę znieść zapachu przyrządzanej w ten sposób kukurydzy, mimo iż np. bardzo lubię tą z kina …;-). Popcorn z mikrofali nie tylko ma sztuczny smak, ale przede wszystkim jest niebezpieczny dla zdrowia. Ma właściwości rakotwórcze. Okazuje się, iż w powłoce chemicznej stosowanej w torbach do popcornu mikrofalowego w trakcie podgrzaniu zachodzi reakcja chemiczna, w wyniku czego jest wytwarzana substancja zwana kwasem perfluorooctowym (PFOA). Agencja Ochrony Środowiska uznała PFOA jako „prawdopodobny czynnik rakotwórczy”. W innym badaniu wykazano, że kwas, pozyskiwany z tej substancji chemicznej, może powodować raka u zwierząt, a tym samym będzie go prawdopodobnie również wywoływał u ludzi (http://www.care2.com/greenliving/dangers-of-microwave-popcorn.html).

Drugim potencjalnym niebezpieczeństwem popcornu z mikrofali jest di acetyl – związek chemiczny, używany jako przyprawa nadająca smak masła. W medycynie istnieje choroba układu oddechowego określana mianem „płuca człowieka, pracującego przy popcornie” (prawidłowa nazwa medyczna to zarostowe zapalenie oskrzelików), na którą zapadają pracownicy fabryk, produkujących popcorn do mikrofali. Choroba jest wywoływana dłuższą ekspozycją na opary substancji chemicznej.

Popcorn ma wiele zalet, ma tez niestety trochę działań szkodliwych. Jeśli będziemy spożywać go z małą ilością lub bez soli, w postaci robionej na patelni, a nie w mikrofali, to będziemy czerpać z jego zalet. Nie ma też co oczywiście przesadzać z ilością….

Bądź towarzyski, podziel się!