Po co Twojemu dziecku koń na biegunach? 0

Jeśli czytacie tego bloga już jakiś czas, to zapewne już wiecie, że moim oczkiem w głowie jest integracja sensoryczna i oczywiście ruch, kołysanie, balansowanie… Jeśli tego o mnie jeszcze nie wiecie, to chciałabym napisać Wam, że dla rozwijającego się mózgu dziecka nie ma nic gorszego niż bezruch i oczywiście druga strona kontinuum, czyli gwałtowne kołysanie i potrząsanie, czego nie wolno robić.

Istnieje jednak płynny, delikatny ruch kołysania, który jest niezbędny do stymulowania zmysłów naszych pociech.

O integracji sensorycznej pisałam na BeMam już sporo (Zaburzenia integracji sensorycznej, Nie noś, bo się przyzwyczai!). Dzisiaj chciałabym opowiedzieć trochę o koniach na biegunach, bo jak dla mnie to jedna z najlepszych zabawek na Dzień Dziecka.

Leo dostał na urodziny wprawdzie nie konia, a sarenkę, ale bieguny są. Uczymy się więc na niej jeździć.

koń na biegunach

Koń na biegunach

Może się wydawać, że to rzecz jak każda inna, przy czym z długą historią. Zanim pojawił się koń, była już kołyska. Z niej w XVII wieku zrodziły się pierwsze zabawki na biegunach, które z czasem bardzo zyskały na popularności.

I możemy sobie mówić, że to zabawka, jak każda inna. Ma ona jednak wiele zalet i na prawdę warto, żeby nasze dziecko „bujało się” jak najwięcej.

Jak się okazuje wszelkie kołyski i zabawki na biegunach odgrywają niesamowitą rolę w rozwoju dzieci, są też szczególnie korzystne w przypadku terapii niektórych zaburzeń.

Kołysanie w tył i naprzód uspokaja i łagodzi. Zapewne nie raz kołysaliście dziecko do snu, albo po to aby je uspokoić. Koń na biegunach spełnia podobną rolę. Oprócz tego wpływa jeszcze na rozwój umiejętności ruchowych, zachęca do wykonywania ćwiczeń, inspiruje do podejmowania niezależnych działań (właśnie poprzez naukę samodzielnego kołysania się), wzmacnia kreatywność.

Co jeszcze?

Utrzymanie równowagi. Rozwój błędnika.

Jazda na koniku uczy dzieci wyczucia równowagi, co jest niesamowicie istotne, kiedy maluchy uczą się stawiać pierwsze kroki.

Rozwój umiejętności motorycznych

 Podczas jazdy dziecko napędza konika siłą mięśni i nóg, co z kolei wpływa na rozwój ruchowy. A więc im więcej dziecko jeździ tym więcej umiejętności rozwija.

Jazda na koniku to również aktywność fizyczna, z której dziecko nie zdaje sobie nawet sprawy, traktując jako zabawę J Pomaga ona potem w swobodnym poruszaniu się, sprawia, że dziecko przemieszcza się z miejsca do miejsca używając siły własnych mięśni. Zapewnia lepsza koordynację i pewność wykonywanych ruchów.

Jednym słowem wszystko co bujane i kołysane, jest idealne dla rozwoju naszych maluszków.

A oto i Leonowa Sarenka na biegunach od Janod:

prezent na pierwsze urodziny

Sarenka ma dwa poręczne uchwyty i miękkie poroże, które Leo lubi miętosić ;-) Ma też odpowiednio szerokie siodełko, zakończone niewielkim oparciem, które zabezpiecza dzieci przed zsuwaniem się w tył. Jest bardzo lekka i tak skonstruowana, że maluszki nie mają problemów z wsiadaniem i zsiadaniem z niej. Ma też gumowe elementy na końcówkach płóz, które dodatkowo stabilizują i zabezpieczają przed nadmiernym rozhuśtaniem się. Nie ma więc problemu z utrzymania równowagi. Polecamy!

integracja sensoryczna

Bądź towarzyski, podziel się!