Po co ćwiczyć razem z dzieckiem? 12 powodów 0

Miałam 11, kiedy pani z w-fu wystawiła mi trójczynę na półrocze. Totalny szok. Jak to możliwe, że dobra uczennica dostała taki paskudny stopień. W zasadzie to była niesprawiedliwa ocena, bo z biegania miałam 5iątki… coś jednak tej pani nie pasowało. Teraz jak się zastanawiam, to myślę, że miała rację, bo wręcz nie cierpiałam sportów drużynowych, gry w siatkówkę, kosza, itp. Itd. Jeździłam wprawdzie rekreacyjnie konno czy nawet pływałam, ale nie wpływało to zbytnio na moją chęć do uprawiania sportu…. Gorzej, że od tamtego momentu cierpiałam na prawdziwy wstręt do aktywności fizycznej, który trwał aż do chwili, gdy skończyłam 20 lat, pojechałam do Stanów i przytyłam 8 kg, z którymi wyglądałam po prostu upiornie. Tak, moje życie w podstawówce to było życie niezbyt zafascynowanego sportem dziecka, które wolało czytać i się uczyć niż biegać po dworze. Nie muszę chyba dodawać, że byłam też nieźle odżywiona, bo nigdy nie żałowano mi ciastek i czekolady….

decathlon

No cóż, choć nie byłam gruba tylko dobrze zbudowana, to jak na tamte czasy przekraczałam średnią wagową w klasie, gdzie dzieci były chude. Do rozpoczęcia liceum nie zdawałam sobie jednak sprawy z tego, że może coś by trzeba było zmienić….

Moi rodzice prawie wcale nie ćwiczyli i choć nawet proponowali nam różne rodzaje aktywności fizycznej, to jednak nie było to czymś, bez czego z siostrą nie mogłybyśmy żyć. Ojciec też niestety trochę łamaga. Mama lubiła pływać i jeździć na rowerze czy łyżwach, ale tylko rekreacyjnie. Takie też były lata 80- i 90-te, że mimo wszystko nie przywiązywano zbytniej wagi do ćwiczeń, zarażania dzieci sportem czy generalnie ruchu. Choć przewrotnie, bo otyłość liczono wtedy w szkole na palcach jednej ręki, a nie tak jak jest dzisiaj w grubych procentach….

Czasy się zmieniły, również jakość naszego życia i odżywiania uległy drastycznym zmianom. Z jednej więc strony jesteśmy społeczeństwem o wiele bardziej świadomym tego, czym jest zdrowy tryb życia, z drugiej strony żyjemy w czasach komórek, gier i Fast foodów, które są zawsze na wyciągnięcie naszej ręki. Pokus jest dużo, z zapałem do zmian i wysiłku bywa różnie….

Warto więc zastanowić się nad tym, jaka jest obecnie jakość naszego rodzinnego życia i w razie potrzeby zacząć to powoli zmieniać.

Dlatego ja jestem za tym, aby ćwiczyć wspólnie z dzieckiem, bez względu na jego wiek :-) Ostatnio ćwiczyłam z Michaellą, którą fascynuje piłka nożna, biega po boisku z zaciętością niejednego grającego w nogę chłopaka :-) I pomyślałam sobie, że napiszę Wam kilka słów o tym, dlaczego warto razem ćwiczyć.

cwiczenia-z-dzieckiem-2

Po pierwsze – spędzasz razem z dzieckiem czas. A to cenniejsze niż wszystko inne. Tutaj ma ciebie tylko dla siebie, a to najpiękniejszy prezent, jaki możesz mu dać :-)

Po drugie – możecie lepiej się poznać.

decathlon-2

Po trzecie – wspólna gra i uprawianie sportu zbliżają i otwierają, tworzą miejsce w którym można też porozmawiać o problemach. Spędzacie razem czas + trenujecie + rozmawiacie = dzięki temu stajecie się sobie bliżsi, dzięki temu łatwiej też Wam będzie rozmawiać o trudnych sprawach.

Po czwarte –motywujesz dziecko do uprawiania sportu, a ono zwrotnie zachęca również Ciebie :-) Mamy więc obopólną motywację, dzięki której nie zabraknie nam energii do ćwiczeń.

Po piąte – uczysz dziecko zdrowego trybu życia, pokazujesz że ciało jest czymś, o co warto się troszczyć, to inwestycja w jego i twoją przyszłość.

12-powodow

Po szóste – i ty i twoje dziecko jesteście zdrowsi i sprawniejsi

Po siódmesport zmniejsza stres, co przyda się i Tobie i dziecku

Po ósme – uczysz dziecko wytrwałości i odporności na przeciwności losu

Po dziewiąte :-) – uczysz stawiania sobie celów i osiągania ich, bo niemal w każdym przypadku musi być jakiś cel, a to przebiec jakiś dystans a to np. wygrać w piłkę :-)

Po dziesiąte – sport jest jeszcze jedną rzeczą, która nas łączy, to są przecież często nasze wspólne zainteresowania. Oczywiście pomijam sytuację, gdy chcemy zmusić dziecko do uprawiania sportu za wszelką cenę. Nie o to tutaj chodzi. Czasem trzeba czasu aby znaleźć ten właściwy sport, który pokocha nasza pociecha.

Po jedenaste – jesteś wzorem do naśladowania. Jeśli ćwiczysz wspólnie z dzieckiem, to pokazujesz mu, że to jest ważne, że warto to robić. Jeśli ty tego nie robisz, to dziecko może stwierdzić, że to wcale nie jest takie fajne….

Po dwunaste – będziecie świetnie się razem bawić :-)

…i 13 – ste ;-) – korzystaj z każdej możliwości uprawiania ruchu, po co masz się patrzeć jak Twoje dziecko gra czy jeździ na rowerze, jeśli możesz to robić razem z nim :-) Przyjemne z pożytecznym, nie tylko dziecko będzie zadowolone z Twojego udziału ale i ty sam/a stracisz trochę kalorii :-)))

Jakie mam sportowe plany dla mojej rodziny?

Mam dwóch chłopaków i chciałabym, żeby uprawiali sporty drużynowe, np. grali w piłkę. Wiem, że warto – nie tylko ze względu na ruch, ale również naukę pracy w grupie. Nauczę się tego, abym mogła grać razem z nimi i z moim mężem. Oprócz tego oboje kochamy jazdę na nartach, łyżwy, bieganie, pływanie więc i tego nigdy nie zabraknie w naszym domu. A że sami chcemy ćwiczyć, więc dzięki temu stworzymy wiele możliwości wspólnego, aktywnego spędzania czasu razem :-)

A Wy co planujecie :-)?

domyoss

 Ubrania pochodzą z kolekcji Domyos and NewFeel, Decathlon

Różowe legginsy

Różowe Buty fitness Energy

Żółte buty NewFeel

 

 

Bądź towarzyski, podziel się!