Plamy na twarzy po ciąży. Jak się ich pozbyć domowymi metodami? 8

Nie wiem, co ja takiego w tym lustrze widziałam, że mi się wydawało, że mam tylko pojedyncze brązowe plamki po ciąży. Jeszcze 2 tygodnie po porodzie tak zanalizowałam stan mojej cery:
„w ciąży na twarzy pojawiły mi się dokładnie 3 ciemne plamki, tzw. ostuda (na każdym policzku i nad brwią jednego oka). Zbliża się lato więc mogę zapomnieć o głębszym złuszczaniu naskórka i opalaniu twarzy. Za większe zabiegi zabiorę się na jesień, a teraz jeśli chodzi o ochronę mojej twarzy krem z faktorem 30 to absolutne minimum. Szukam też łagodnego kremu wybielającego, który będę mogła stosować w lecie. Do tego dochodzi intensywna kuracja nawilżająca, bo moja twarz jest dość przesuszona…”

Niestety okazało się, bo wreszcie przejrzałam na oczy ;-), że mam tych plamek znacznie więcej. Wprawdzie nie rażą w oczy, ale jak się dobrze przyjrzeć to to, co wydaje się lekką opalenizną niestety nią nie jest. Na czole i policzkach mam liczne, blade, lekko brązowe plamki. Z daleka wyglądają jakbym się opaliła, a przecież z ostrożności, w ogóle nie wychodzę na słońce tego lata. Zdecydowanie zakwalifikowałabym to do zmian ostudowych po ciąży.

Zacznijmy od początku – czym jest ostuda?

Ostuda, inaczej melanodermia (łac. Chloasma, melasma) to występowanie wyraźnie zarysowanych, symetrycznych przebarwień (zazwyczaj brązowych) na czole, policzkach, czasem karku lub górnej wardze. Pigmentacja tego typu jest wynikiem nadprodukcji melaniny przez komórki pigmentowe – melanocyty. Występują w następstwie kilku stanów, w tym m.in. ciąży.

Jak się pozbyć przebarwień pigmentowych na twarzy?

Przekopałam Internet i znalazłam naprawdę sporo pomysłów na likwidację przebarwień. Czy i które są skuteczne? Jeszcze nie wiem, ale zamierzam protestować i za jakiś czas napiszę co mi pomogło.

Poniżej prezentuje metody na usunięcie ostudy:

1. Cytryna. To będzie pierwsza metoda, jaką biorę na warsztat. Zachwalana wszędzie, jako świetny środek „wybielający” – rozjaśniający lub usuwający przebarwienia. Podobno wystarczy użyć sam sok z cytryny lub wymieszać go z sodą oczyszczoną (jako pasta, peeling). Mając kwaśny odczyn sok z cytryny może pomóc w lekkim złuszczeniu zewnętrznej warstwy skóry, powinien zmniejszyć nasycenie przebarwień na policzkach, nosie, czole i górnej wardze. Jeśli będziemy wcierać sok z cytryny w skórę twarzy codziennie, efekty powinny być widoczne po 3 tygodniach. Zobaczymy…

2. Ocet jabłkowy. Kolejna, ponoć rewolucyjna metoda, a że ma do czynienia z JABŁKAMI, to powinna być u nas modna w tym roku;-). Robimy roztwór z jednej części wody i jednej części octu jabłkowego, mieszamy i specyfik gotowy. Sugerowałabym po prostu za każdym razem wymieszać 1 łyżeczkę octu z jedną łyżeczkę wody, a nie robić zapas, bo jeszcze zwietrzeje. Ponoć nie tylko usuwa plamy, ale i pozostawia twarz, jaśniejszą i bardziej promienną. I w tym przypadku regularność powinna popłacić ;-).

3. Żel Aloe Vera, który można dostać w aptece lub sklepie ze zdrową żywnością. Aloes zawiera śluzowe polisacharydy, które znaczny wpływ na rozjaśnianie ciemnych plam, plam starczych, i inne przebarwienia na skórze twarzy. Można zostawić go na skórze na noc lub na 15 minut, po umyciu twarzy.

4. Kurkuma. Mieszamy 5 łyżek kurkumy w proszku z 10 łyżkami ciepłego mleka, robimy coś w rodzaju ciasta. Na całą twarz nakładamy równomiernie maseczkę, pozostawiamy do wyschnięcia na 10 minut. Po tym czasie zmywamy ciepłą wodą i osuszamy ręcznikiem. Powtarzamy codziennie, ale jak długo – nie wiem ;-).

5. Płatki owsiane-miód. Robimy z takiej mieszanki coś w rodzaju peelingu, który będzie pomagał nie tylko rozjaśni ciemne plamy na twarzy, ale również usunie usunie martwe komórki. Roztarte z miodem płatki wcieramy w przebarwienia na twarzy i pozostawiamy na ok. 30 minut, następnie zmywamy to dokładnie ciepłą wodą.

6. Sok z cebuli. Wystarczy posiekać cebulę a następnie zblendować. Do tego dodajemy taką samą ilość octu jabłkowego. Wcieramy wacikiem 2 razy dziennie. Regularne stosowanie może zmniejszyć produkcję melaniny i rozjaśnić ciemne przebarwienia nabyte podczas ciąży.

7. Chrzan. Podobno nie tylko usuwa dobrze przebarwienia, ale także blizny na twarzy. Stosuje się go bezpośrednio na przebarwienia skóry i pozostawia aż wyschnie na około 20 minut. Stosujemy raz w tygodniu. Tylko trochę sobie tego nie wyobrażam, można chyba się zapłakać na śmierć ;-)

Musimy pamiętać, że powyższe są głównie naturalnymi metodami. Ja ich jeszcze nie testowałam. Na pewno będą przynosiły różne efekty u różnych osób. Rezultaty nie pojawią się też błyskawicznie. Sugerowałabym, aby wcześniej sprawdzić na kawałku skóry, czy te produkty nie będą nas uczulać. Dodatkowe musimy bardzo uważać na słońce, dlatego w lecie nie ma co na siłę wybielać, bo może być jeszcze gorzej. Warto również pić duże ilości wody i jeść produkty bogate w błonnik, który usuwa toksyny z organizmu, redukując przebarwienia skóry i wypryski. Może być i tak, że naturalne produkty nam nie pomogą. Dlatego warto również zajrzeć do dermatologa.

Bądź towarzyski, podziel się!