O powrocie do roboty ;-) 0

Dzisiaj tylko słów kilka, bo mam nieodpartą potrzebę zaznaczenia tego kolejnego etapu w moim matczynym życiu. Ostatnio pisałam o powrotach do roboty dość sporo. I w końcu nastał ten dzień…:-)

Czy chciałam wrócić? Zdecydowanie tak. Choć ciężko mi zostawić Adaśka w domu, to praca jest tym, czego potrzebuję. Zawsze lubiłam pracować. W zasadzie nie potrafię nie-pracować ;-) Tak już mam, im więcej na mojej głowie, tym lepiej mi wszystko wychodzi. Z resztą nie mogłam już za bardzo usiedzieć w domu, bo energii mam sporo i trzeba jej trochę zużyć ;-).

Dzisiaj wróciłam do pracy i był to wspaniały dzień. Choć jeszcze wczoraj, ktoś się mnie pytał, czy na pewno chcę wracać, choć jeszcze w piątek usłyszałam „Po co wracam w grudniu…?”, to nie miałam wątpliwości, że to jest ten moment. Niania przychodzi już od dwóch tygodni. To fantastyczna i ciepła kobieta, więc nie mam obaw, mój synek jest w dobrych rękach. W dodatku, jak już wielokrotnie pisałam, mam wspaniałą pracę i mam też możliwość pracy z domu, na tzw. home office. Będę więc teraz pracować trochę w biurze i trochę z domu. Ogólnie czuję duży komfort psychiczny, bo wiem, że jak coś się stanie mogę liczyć na zrozumienie i w razie potrzeby pojechać do domu.

To co mnie cieszy to fakt, że znowu mogę pracować z tyloma wspaniałymi ludźmi:-). Cieszę się też na myśl, że to nowe wyzwanie. Bloga będę pisać dalej, na dodatek Akcja Tato Pomaga Mamie jest w pełnym rozruchu. Mogę się sprawdzić, bo czasu będę miała jeszcze mniej. Będę chodzić do pracy, a potem będzie czas tylko i wyłącznie dla Adaśka. A dopiero, kiedy mój kochany synek pójdzie spać, będę mogła coś napisać :-). Nie na odwrót, bo przecież on jest najważniejszy!

Ciekawi mnie też kierunek, w jakim pójdzie teraz mój blog… bo wreszcie przyszedł czas na pracująca mamę, która będzie miała sporo na głowie ;-) Myślę, że to bardzo dobrze, bo moje „rady” na temat życia, zarządzania czasem i sobą, staną się (mam nadzieję!) jeszcze bardziej użyteczne :-)

Pozdrawiam Was serdecznie,

Maja-BeMam

Bądź towarzyski, podziel się!