Nasze cele na 2015 rok 2

Już pojutrze Sylwester, a tuż po nim nastanie pierwszy z 365 dni Nowego 2015 Roku. Nie jestem zwolenniczką postanowień noworocznych, bo w ich przypadku motywacja się szybko kończy. Za to jestem zagorzałą fanką zarządzania przez href=”http://www.bemam.pl/tag/cele/”>cele. I właśnie o tych celach, chciałabym trochę dzisiaj znowu napisać. Przypominając tym samym mój post z grudnia zeszłego roku. Ale ponieważ jeszcze Was wtedy ze mną nie było więc pewnie tego nie czytałyście :-)))

Pierwszy stycznia to nie tylko wspaniała, bo pierwsza data w nowym roku, ale również dzień wolny od pracy. To oznacza, że powinnyśmy znaleźć w nim czas na refleksję. Postarajcie się jutro chociaż na chwilę usiąść w spokoju, skupić się na sobie i zadać sobie jedno pytanie: „Jakie są moje cele na ten rok? Co chciałabym w trakcie tych 12 miesięcy osiągnąć?”. Może coś chciałybyście zmienić? Może planujecie otwarcie własnej firmy? Może zrzucić parę kilogramów? A może chciałybyście się dalej rozwijać zawodowo?

Kiedy będziesz definiować cele pamiętaj o następujących zasadach:

1. Zdecyduj dokładnie, czego chcesz. Twój cele powinny dotyczyć tego, co jest najbardziej istotne dla Ciebie – skup się na tym, co jest dla Ciebie najważniejsze, a nie na przewracaniu od razu całego życia do góry nogami. Nie wymyślaj celów w każdym obszarze życia. Im więcej ich sobie wyznaczysz, tym trudniej będzie Tobie je wszystkie zrealizować. Wyznacz takie, jakie podsumujesz pod koniec 2015 roku.

2. Zapisz je. Cele, które masz tylko w głowie się nie liczą. Aby miały jakiekolwiek znaczenie musisz je spisać, a potem ciągle wracać do tej zapisanej kartki papieru. Najlepiej nosić je ze sobą i systematycznie sprawdzać stopień realizacji. Statystyki mówią, że to ludzie z zapisanymi celami, o wiele częściej je osiągają.

3. Cele powinny być wyrażone pozytywnie, a więc nie wchodzi w grę coś takiego: „Już nie jestem bez pieniędzy”, tylko „Mam pieniądze”.

4. Powinny być określone w czasie, a więc: „W maju 2015 moje wynagrodzenie jest większe o 10%”.

5. Realne – możliwe do osiągnięcia. A więc jeśli w maju będziesz na urlopie macierzyńskim i większe wynagrodzenie miałoby dotyczyć waszej pensji w pracy, to będzie to cel nierealny. Jeśli natomiast planujesz, będąc na urlopie macierzyńskim np. otworzyć sklep internetowy, który rozwinie się na tyle dobrze, że już w maju zacznie przynosić dochody, to zgadza się – jesteś w stanie osiągnąć zwiększenie swojej pensji o 10%. Tym razem Twój cel: „W maju moje wynagrodzenie jest większe o 10%” jest realny.

6. Cele powinny być zależne od Ciebie, dotyczyć obszarów na które masz wpływ. Unikaj myślenia życzeniowego, nikt nie da Tobie czarodziejskiej różdżki. Planując, że za rok będziesz bogata nie zakładaj, że stanie się to za sprawą lepszej pracy dla Twojego męża. Bo jeśli on nie dostanie lepszej pracy i nie będzie więcej zarabiał, to wywoła to u Was frustrację spowodowaną stanem, na jaki nie macie żadnego wpływu. Już o tym pisałam – trzeba brać życie we własne ręce, wyznaczać swoje cele i podejmować działania zmierzające do ich osiągnięcia. Nikt nie zrobi tego za nas.

7. Cele powinny być też mierzalne – a więc przekładać się na konkretne ilości i miary. Dobre przykłady takich celów to: „Od grudnia 2015 mam z mojego internetowego sklepu www.sk.pl 4000 zł przychodu netto”, „W lipcu 2015 ważę 60 kg. A już w grudniu 2015 moja waga wynosi 55kg.”

8. Każdy cel powinien być rozpisany na konkretne działania. Stwórz plan, rozpisz go na poszczególne dni, tygodnie i miesiące, abyś mogła kontrolować realizację. Zaleca się rozpisywanie celów w kwartalnych przedziałach czasowych. Trzy miesiące to nie jest długi okres czasu ale wystarczający aby zrealizować jeśli nie całe cele to przynajmniej ich poszczególne etapy realizacji.

9. Cel powinien być elastyczny. Co to oznacza? Jeśli samolot leci z miasta A do miasta B, to ma oczywiście jasno określony cel, gdzie leci, w jakim czasie, itp. Ale to nie oznacza że cały czas trzyma się sztywno jednego tunelu powietrznego. Podczas lotu, zdarzają się też pewne modyfikacje, np. w zależności od pogody. I to samo jest z naszymi celami. W momencie, gdy dążysz do ich osiągnięcia, masz określony plan realizacji, może się zdarzyć, że np. nabyta w trakcie tego wiedza spowoduje modyfikacje w kursie. Nie bój się tego, bądź otwarta na dodatkowe informacje i na zmiany.

10. Nie bój się porażki. To nic jeśli Ci nie wyjdzie za pierwszym lub za drugim razem. Edison dokonał 10.000 testów zanim wynalazł żarówkę. Po 5000 prób ktoś się go kiedyś zapytał, czy nie czas się poddać. Edison odpowiedział, że te 5000 testów zakończonych niepowodzeniem przybliża go o 5000 razy do odniesienia sukcesu. I w końcu odniósł sukces. Każda porażka, w osiąganiu celu przybliża nas do sukcesu. Bez niej, nie nauczymy się niczego nowego.

I zabieramy się do dzieła. Weźcie kartkę czystego papieru, usiądźcie w skupieniu i wypiszcie Wasze cele na rok 2015, maksymalnie powinno być ich około 10. Przy pisaniu, korzystajcie z powyższych zasad, używajcie czasu teraźniejszego i czasowników (mam, prowadzę, mieszkam), piszcie w pierwszej osobie, nie stosujcie negatywnych sformułowań, kierujcie się zasadą realności i zależności od waszych działań.

A Kidy już zdefiniujecie swoje cele, przyjdzie czas na najważniejszą zasadę:

Nie czekajcie ani chwili i zacznijcie od razu działać!

Już podjęcie najmniejsze działania przybliży Was do sukcesu. Niestety bez tego kroku, nawet najlepiej zdefiniowany i opisany cel, nigdy nie zostanie osiągnięty.

W nadchodzącym roku 2015 życzę więc Wam kreatywności i powodzenia w realizacji Waszych planów :-)

Pozdrawiam serdecznie,

Maja-BeMam

Bądź towarzyski, podziel się!