Mama wraca do pracy. Powoli przechodzimy na mleko modyfikowane… 6

O tym już trochę ostatnio pisałam (Myśląc o powrocie do pracy…) – 1go grudnia wracam do pracy. Czuję lekki stres i zarazem zniecierpliwienie spowodowane tym powrotem. Czy boję się pracy? O nie, ani trochę, chciałabym już podziałać ;-) w biurze. Boję się jednak pozostawienia mojego synka pod opieką niani, boję się zmiany, jaka nastąpi w życiu Adasia, boję się, że będę zmęczona, bo rosnące ząbki budzą nas ostatnio niemiłosiernie każdej nocy…. i bałam się też przejścia na mleko modyfikowane. Jak widać, przynajmniej na razie, choć częściowo poradziłam sobie z ostatnią z moich trosk.

Przechodzimy na mleko modyfikowane….

O tak, niestety. Tej zmiany bałam się najbardziej, bo uwielbiam tą cudowną więź z moim synkiem podczas karmienia, lubię na niego patrzeć kiedy się przytula, a potem śpi bezpiecznie na poduszce. W pracy niestety nie mam warunków na ściąganie mleka laktatorem i nie oszukujmy się – najzwyczajniej w świecie po prostu by mi się nie chciało, nie mówiąc już o tym, że w biurze nie dałabym rady latać z laktatorem ;-). Planuję do końca grudnia dokarmiać jeszcze Adasia moim mlekiem rano i wieczorami, ale zobaczymy, jak to się potoczy, może uda się dłużej ;-).

Musiałam się jednak jakoś przygotować do tej zmiany. O butelkowych mamach i moim zdaniu na ten temat pisałam już jakiś czas temu (‘BUTELKOWA MAMA’) i ponownie podkreślę, że nie podzielam opinii, że karmienie butelką jest łatwiejsze, bo mi po prostu zawsze było wygodniej karmić piersią. Ale jeszcze raz – o tym, co jest lepsze bardzo często decyduje sytuacja. Moim zdaniem – nic na siłę! Zmuszanie się do którejkolwiek z opcji nie będzie dobre dla nas, a tym bardziej dla dziecka. Zostanę więc butelkową mamą … i nawet jeśli ktoś powie, że to egoistyczne, to po prostu powiem, że się z tym nie zgadzam. Jestem mamą, która musi wrócić do pracy, a zanim to zrobi chce mieć pewność, że maluszek będzie miał co jeść, i już ;-)! Tyle na ten temat ;-)

Wracając do butelek. To już wiemy, że uznałam ten sposób karmienia za mniej wygodny. Bo A – trzeba mieć wodę w odpowiedniej temperaturze, B – z reguły trzeba mleko wcześniej przygotować, C- jak już mamy przygotowane mleko i chwilę stało, to trzeba je podgrzać, D – zapas mleka musimy mieć przy sobie, bo co jak dziecko zgłodnieje nam poza domem?, E – Adasiek lubi wstawać na jedzenie o 6 rano i to jest czas, kiedy z reguły nie chce mi się wstać z łóżka, wrr….;-) Może błahe problemy, ale jednak, mogą trochę utrudnić życie.

3

Już 2 miesiące temu, podczas mojej tygodniowej, butelkowej przerwy przekonałam się, że mycie butelek i odstawianie przegotowanej wody, aby się ostudziła może, choć nie musi, odrobinę utrudnić nasze życie. Wtedy wypatrzyłam sobie BEABA Bib’expresso®, a obecnie go testuje.

Czym jest BEABA Bib’expresso®?

pol_pl_BibExpresso-Pastel-Blue-Line-Beaba-883_5

Określiłabym go nazwą „ekspres do mleka w proszku”. Pozwala na przygotowanie mleka modyfikowanego w błyskawicznym tempie (możecie zobaczyć na filmie nr2 poniżej), w dodatku we właściwej temperaturze – 37°C. Ta kontrola temperatury jest bardzo istotna, bo możemy mieć pewność, że posiłek, jaki podajemy dziecku, jest w pełni bezpieczny. Do obsługi ‘ekspresu’ wystarczy tylko jedna ręka, a mleko przygotowane w ten sposób jest gotowe do podania maluchowi. To jest dokładnie to, czego potrzebowałam.

4

Mogę umieścić BEABA Bib’expresso w sypialni i o każdej porze (szczególnie w nocy) przygotować mleczko dla Adasia, błyskawicznie i w odpowiedniej temperaturze.

2

A tak naprawdę najbardziej obawiałam się tego, że mój synek będzie musiał po prostu czekać, a jak jest głodny to jak każde maleństwo – po prostu płacze. Moje matczyne serce jest niesamowicie wrażliwe na łzy, więc staram się w miarę możliwości do tego nie dopuszczać ;-).

pol_pl_BibExpresso-Pastel-Blue-Line-Beaba-883_8

BEABA Bib’expresso® to również podgrzewacz do słoiczków i sterylizator. Podgrzewacz można odczepić od maszyny i stosować, jako samodzielne urządzenie do podgrzewania słoiczków z jedzeniem. Dodatkowy pojemnik, w jaki zaopatrzony jest Bib’expresso pozwala na sterylizację do 4 butelek w mikrofalówce.

pol_pl_BibExpresso-Pastel-Blue-Line-Beaba-883_4

 Jak działa BEABA Bib’expresso®?

Na filmie poniżej możecie zobaczyć maszynę w działaniu :-). Jak Wam się podoba?

A tu zobaczycie, jak błyskawicznie można przygotować mleko :-)

W najbliższych dniach napiszę też o tym co zrobić, kiedy nasze dziecko odmawia jedzenia z butelki, bo tak, też niestety miałam z tym przeprawę….. ;-).

Oprócz BEABA Bib’expresso® polecam również butelki Biboz z niesamowicie miękkim smoczkiem (nie znalazłam do tej pory lepszego) oraz Pojemniki na mleko w proszku, które pozwalają zabrać ze sobą w drogę odpowiednią ilość mleczka, jakie wystarczy wsypać do butelki :-)

pol_pl_BibExpresso-Pastel-Blue-Line-Beaba-883_2

Bądź towarzyski, podziel się!