Szczęliwa mama jest konsekwentna. 2

Kiedy rodziła się idea BeMam.pl planowałam, że wszystko, co znajdziecie na tym blogu będzie miało jeden wspólny mianownik – KONSEKWENCJĘ.

Konsekwencja nie jest tylko wyrazem. Bez niej My-Mamy, nie będziemy miały czasu, aby o siebie zadbać, nie uzyskamy wymarzonej figury, nie będziemy piękne i zadbane, a przede wszystkim nie osiągniemy sukcesu w życiu zawodowym i prywatnym. Konsekwencja jest nam niezbędna, aby stworzyć zasady i ich przestrzegać, a w ich rezultacie osiągnąć nasze wymarzone cele. To recepta na wszystko.

Myślicie że zaczynając ten blog byłam już konsekwentna? Niestety nie. Czy teraz jestem konsekwentna? Czasem bardziej, czasem mniej…

Bycie konsekwentną, a więc wytrwałą w dążeniu do określonego celu, nie jest łatwe, ale może przynosić niesamowite rezultaty.

Co chcecie od życia? Jakie macie cele? Co chcecie osiągnąć?

Każda z nas jest inna, mamy inne potrzeby i plany na przyszłość. Ale w jednym jesteśmy podobne – wszystkie mamy marzenia, wszystkie czegoś chcemy. Dla jednych z nas szczytem marzeń jest powrót do figury sprzed ciąży, dla innych podniesienie kwalifikacji zawodowych na macierzyńskim, dla jeszcze innych poprawienie stanu cery, czy też nabycie umiejętności łączenia opieki nad dziećmi z karierą zawodową.

Czasem jest nam ciężko, czasem nie chce nam się w kółko powtarzać pewnych czynności. Zaczynamy diety, wiemy, jak mamy jeść, ale koniec końców nie potrafimy tego wcielić w życie. Planujemy biegać, kupujemy buty, próbujemy, raz, drugi, potem nie mamy nagle czasu i…. ostatecznie rezygnujemy z biegania. Ogólnie najczęściej znamy teorię, ale nie łączy się to w żaden sposób z praktyką – działaniem. Mamy marzenia, ale nie potrafimy zrobić nic, aby te marzenia kiedyś się spełniły. Popadamy we frustrację, bo wiemy czego chcemy, jak mamy to osiągnąć, robimy plany, mamy rozpisane działania iiii… na tym się to wszystko kończy.

Nie o to chodzi, aby wiedzieć czego się chce i tylko o tym myśleć. Rezultaty, jakie chcemy osiągnąć, to w większości przypadków efekt ciężkiej pracy. I tutaj potrzebna jest nam właśnie Konsekwencja.

A Konsekwencja to nic innego jak

Koncentracja na celu

Sumienne podejście do tego, co mamy zrobić

Wytrwałość w działaniach

I przede wszystkim robienie czegoś tak długo, aż osiągniemy nasz cel

Regularność. Warto robić rzeczy regularnie i systematycznie, bo już małe kroki powtarzane codziennie złożą się na coś dużego. To jest tak jak z kulką śniegu, gdy lepimy bałwana. Najpierw jest malutka i mieści się w dłoniach, a gdy ją toczymy z każdym kolejnym krokiem robi się coraz większa i cięższa. Na początku można ją skruszyć w palcach, pod koniec nie da się jej już tak łatwo zniszczyć. Tak samo jest z naszą konsekwencją. Zaczynamy od małych rzeczy, ale realizując kolejne etapy jesteśmy coraz dalej, stajemy się silniejsze.

Konsekwencja ma jeszcze kolejną zaletę. Pozwala koncentrować się na celu. Choć można też powiedzieć, że koncentracja na celu jest niejako przyczynką konsekwentnych działań. Najważniejsze to jednak to, co się przy tej okazji rodzi a więc aktywność. Systematyczne działania dają nam poczucie, że mamy siłę, że możemy więcej i motywują do kolejnych.

Konsekwencja nie jest jednak cechą wrodzoną i trzeba jej się po prostu nauczyć…

Co więc możemy zrobić, abyśmy były konsekwentne?

Nie wystarczy powiedzieć sobie: „Będę konsekwentna od zaraz” i już od razu taką być. Konsekwencja będzie więc pewnego rodzaju celem, który możemy osiągnąć podejmując określone działania.

Zacznijmy więc od pierwszego kroku:

Krok 1 – Wyznacz swoje (konkretne) cele

Ogólna konsekwencja jest być może fajna, ale nie spowoduje, że coś dzięki temu osiągniemy, jeśli nie będziemy mieć sprecyzowanych celów. Bo gdzie chcemy dotrzeć, jeśli nie wiemy, gdzie mamy iść?

Jeśli natomiast wyznaczymy konkretne cele, możemy zastanowić się nad tym jakie działania musimy podjąć, aby je osiągnąć. Bo przecież sama konsekwencja w „posiadaniu celu” do niczego nas nie doprowadzi ;-)

Przykładowo: Chcemy zrzucić kilka kilogramów po ciąży. OK., czyli będziemy potrzebowały określonej diety i ćwiczeń, a więc tym samym konsekwencji w przestrzeganiu właściwych zasad żywieniowych i konsekwencji np. w codziennym bieganiu.

Krok 2 – Wprowadzaj zmianę powoli

Nie od razu Rzym zbudowano…. Zmianę najlepiej wprowadzać stopniowo, powoli. Jeśli będziemy chciały zmienić wszystko za jednym zamachem, to prawdopodobnie skończy się to tym, że nie zrobimy zupełnie nic…

Możecie spróbować robić coś przez 30 dni, np. nie jeść po 19:00. I jest spora szansa, że po tym czasie ta nowa zmiana wejdzie wam w krew i juz np. nie będziecie miały potrzeby, aby podjadać wieczorem… A kiedy minie pierwszy miesiąc możecie wdrożyć kolejną zasadę, np. że przez kolejne 30 dni będziecie odżywiać się zdrowo albo np. nie będziecie całkowicie jeść słodyczy. Dzięki temu macie szansę nie tylko na konsekwencję w działaniu, ale i np. na zrzucenie kilku kilogramów po ciąży J.

Krok 3 – Wyznaczaj jasne granice

Warto wyznaczać konkretne granice, odnośnie tego jak i w jakim czasie, planujecie wykonywać określone czynności. Warto pomyśleć również o ocenie jakości, tego co robimy. Wyznaczamy więc określony standard, np. że podczas codziennej 15-minutowej nauki języka obcego przyswajamy 10 nowych wyrazów, a następnie trzymamy się tej normy J.

Krok 4 – Uczyń siebie odpowiedzialną

Bycie konsekwentną oznacza również umiejętność rozpoznawania sytuacji, kiedy nie trzymamy określonego poziomu i nie wykonujemy tego, co pozwoli nam osiągnąć zamierzony cel, czyli po prostu kiedy przestajemy być konsekwentne.

Dlatego warto:

- codziennie notować w kalendarzu informację o tym, czy nam się udało zrealizować plan, czy też nie. To pozwoli śledzić nam nasze postępy, ale również sprawi, że będziemy czuć się za nie bardziej odpowiedzialne.

- mówić ludziom, którym ufamy o naszych celach i podejmowanych próbach bycia konsekwentną. To pomoże nam pilnować siebie w byciu konsekwentnymi, bo Ci inni przypomną nam o tym, gdy tak nie będzie ;-)

- nie obwiniać się za bardzo, gdy nam się nie uda zrealizować dajmy na to dziennego planu. W końcu nikt nie jest idealny ;-). A najważniejsze jest to, że staramy się nad sobą pracować J

Krok 5 – Trzymaj się planu

Kiedy mamy cel i wiemy, co chcemy osiągnąć, a do tego czujemy się za to wszystko odpowiedzialne, warto stworzyć sobie do tego wszystkiego plan. W końcu nie tak znowu na darmo powtarzam jak mantrę moj mały koncept – Analiza-Plan-Działanie. Warto mieć plan, rozłożyć na małe etapy to, co chcemy zrealizować, a kiedy już to będzie gotowe nie pozostaje nam już nic innego, jak po prostu działać.

Nadal jestem fanka kartki i ołówka, bo nasz umysl inaczej pracuje, kiedy spiszemy swoje cele, a nastepnie kroki, pozwajające je osiagnąć. A potem po kolei możemy skreślać punkty z naszej agendy rzeczy „Do zrobienia” i z zadowoleniem odkrywać, że jesteśmy coraz bliżej celu J

Kok 6 – Bądź realistką

Konsekwencja jest zdecydowanie wspaniałą cechą, nad którą powinnyśmy pracować. Nie jest ona jednak wrodzona. Dlatego nie robimy ogólnych planów, które będą zakładać, m.in., że „Będziemy bardziej konsekwentne”. Takie postrzeganie może być po prostu przytłaczające. W zamian lepiej zastanowić się nad tym, w jakich obszarach możemy być bardziej konsekwentne i zrozumieć, że zawsze znajdą się dziedziny, w których powinnyśmy sobie po prostu odpuścić ;-)

Krok 7 – Wyeliminuj negatywne myślenie

Ileż to ja razy słyszałam w mojej głowie: „Nie dam rady”, „Nie potrafię”? A ile razy Ty tak o sobie myślisz? Negatywne myślenie i brak wiary we własne możliwości są najwiekszą przeszkodą dla bycia konsekwentną i efektywną w działaniu. Dlatego za każdym razem kiedy w myślach kołacze się nam myśl: „Nie dam rady, tego zrobić. Jestem beznadziejna”, powinnyśmy pracować nad zmianą jej formy na mniej więcej coś takiego: „ Zrobię to tak i tak. Codziennie wykonam część zadania, a w takim i takim czasie będę z tego dobra” J!

Konsekwencja jest wspaniałą umiejętnością i warto się jej uczyć, bo dzięki niej możemy osiagnać rzeczy, które wydają nam się zbyt piękne, aby kiedykolwiek były możliwe…

Bądź towarzyski, podziel się!