Każdy myśli, że na tym się świetnie zna, ale wielu polegnie z tematem 1

Jeszcze zanim pojawił się na świecie Adaś, ciągle czytałam, że to jeden z najważniejszych elementów wyprawki. Po prostu nie może go zabraknąć. Kolega rozwodził się, jak to wydaje po 200 zł miesięczniena jakiś specyfik, bo „idzie jak masło”. Dosłownie nie można się bez tego obejść. Koleżanka zachwalała jakąś „istną magię na receptę”. Mama przestrzegała, że to częsty problem i pewnie nas nie ominie…. Uzbroiłam się więc po pachy i czekałam na szturm, który miał nadejść….

I czekałam. Minął pierwszy miesiąc, drugi i trzeci…. Minął rok… A zapowiadana nawałnica nigdy nie nadeszła. Moje chłopaki praktycznie ani razu nie miały odparzeń.Trzeba mieć pewnie trochę szczęścia, bo jedno to typ skóry i alergie – ich brak, ale oprócz tego szczęścia warto pamiętać o kilku rzeczach, które jeśli tylko będą konsekwentnie stosowane, uchronią pupy naszych dzieci.

Skąd się biorą odparzenia?

Skóra niemowlęcia jest bardzo delikatna. Jeśli nie dbamy o jej higienę we właściwy sposób, nie zmieniamy odpowiednio często pieluszek, mokrą skórę smarujemy maściami lub nie stosujemy kosmetyków ochronnych, upieramy się przy pieluszkach tetrowych, a z drugiej strony zakładamy na nie ceratowe majtki, do tego nie wietrzymy pupy (czytaj: zawsze szczelnie jest zakryta) to przepis na odparzenia, mamy już gotowy :-)

Nie możemy przy tym zapomnieć, że najczęstszy winowajca to po prostu długotrwała styczność skóry malucha z mokrą pieluchą. W jej wnętrzu panuje mokre, wilgotne i ciepłe środowisko, które niemal na 100% spowoduje uszkodzenia naturalnej bariery ochronnej skóry. Z kolei mocz zawiera substancje, które podrażniają skórę, do tego dochodzi wilgoć, otarcia naskórka, czy np. bigunki.

Zdarzają się również i przypadki, gdy mimo pielęgnacji na skórze dziecka pojawia się wysypka i zaczerwienienia. W takich przypadkach, zawsze należy skontaktować się z lekarzem, ponieważ możemy mieć do czynienia z infekcją grzybiczą.

Jak zapobiegać odparzeniom?

Rodzina się dziwiła, czemu w czasie przebierania, trzymamy 2-mesięczne maluchy długo bez pieluchy. A odpowiedź była bardzo prosta. Bo to była nasza najskuteczniejsza metoda na uniknięcie odparzeń. Pod pieluchą skóra się nagrzewa, rozpulchnia, bo na dodatek panuje (tak wiem, ale mimo wszystko, mimo najlepszych technologii konstrukcji pieluch) wilgoć. Jeśli nie pr zesuszymy skóry, to mimo kremów, mycia i różnych cudów niewidów, nie poradzimy sobie z odparzeniami.

A więc – pieluchy zmieniamy często i za każdym razem „wietrzymy pupę”. Za każdym też razem ją przemywamy. Najlepiej wacikiem nasączonym letnią wodą, a nie chusteczkam i nawilżanymi. Po przemyciu dokładnie osuszamy skórę, a na koniec możemy zaaplikować maść na odparzenia. Nigdy nie smarujemy mokrej skóry. Z kolei maść powinna zawierać lanolinę, cynk, D-panthenol oraz alantolinę. Rytuał powtarzamy za każdym razem, kiedy zmieniamypieluchę.

Temat został opisany szerzej na stronie:
>> Odparzenia pieluszkowe u niemowląt

Co robić, kiedy odparzenia się pojawią?

Wszystko zależy od ich rodzaju i wielkości. Warto przy każdym przebieraniu dziecka sprawdzać, czy nie pojawiło się jakieś nowe zaczerwienienie. Wtedy możemy szybciej i skuteczniej zadziałać. Jeśli występują odparzenia to po prostu działamy według punktów z poprzedniego akapitu, cały czas kontrolując postępy. Jeśli natomiast zaczerwienienie jest duże, wtedy bezzwłocznie kontaktujemy się z lekarzem.

Bądź towarzyski, podziel się!