Jakie sporty możemy, a jakich nie powinnyśmy uprawiać w ciąży 0

Będąc w ciąży byłam bardzo aktywna, zarówno zawodowo jak i fizycznie. Kocham sport i nie wyobrażałam sobie bez niego życia, dlatego od samego początku szukałam ćwiczeń, jakie będę mogła wykonywać. Do końca trzeciego miesiąca jeździłam na normalnym rowerze (to akurat nie był najlepszy pomysł), potem przerzuciłam się na stacjonarny. Przez całą ciążę towarzyszył mi Nordic Walking. Miałam szczęście, bo zima 2013/2014 była bardzo łagodna i nie było żadnych przeszkód, żeby wziąć kijki i wyjść z domu. Kolejnym sportem było pływanie. Oczywiście pod koniec, nie robiłam już tylu basenów, co na początku. W czarnym stroju, przypominając sporą orkę ;-), potrafiłam przepłynąć w przeciągu 40 minut, ok. 35-40 długości. Co jeszcze? W ostatnim trymestrze, kiedy przygotowywałam się do porodu naturalnego, zaczęłam uprawiać jogę, bo ma ćwiczenia dla każdej z nas, nie obciąża, za to naprawdę pozwala się odprężyć, buduje elastyczność i przygotowuje do porodu. 3 miesiące po przyjściu na świat mojego synka, mogę powiedzieć, że naprawdę było warto. Przybrałam na wadze w granicach normy, po porodzie dość szybko nie było już po tych dodatkowych kilogramach śladu. Przez całą ciążę czułam się bardzo dobrze, i albo był to wynik prawidłowego jej przebiegu, albo efekt ćwiczeń. Być może jedno wpłynęło zwrotnie na drugie :-). Ogólnie czułam się aktywna i szczęśliwa, i myślę, że w znacznej mierze była to zasługa ćwiczeń.

Zachęcam do uprawiania sportu. Oczywiście zanim zdecydujemy o wyborze, pierwszą rzeczą powinna być pozytywna opinia lekarza, o naszym zdrowiu i potwierdzenie, że możemy ćwiczyć. Przy każdej kolejnej wizycie kontrolnej, musimy tą kwestię konsultować. Jeśli ciąża przebiega prawidłowo i nie ma przeciwwskazań, to nie pozostaje nam nic innego, jak zabrać się do roboty ;-)

Jakie więc sporty możemy uprawiać, a o jakich powinnyśmy zapomnieć? Poniżej zaprezentuję obie grupy. Zacznę od tych niedozwolonych.

Sporty, jakich nie powinnyśmy uprawiać będąc w ciąży

Najbardziej niebezpieczne są sporty kontaktowe, czyli takie, których nie uprawiamy same, typu: piłka nożna, koszykówka, siatkówka, kickboxing, squash. W tym przypadku istnieje ryzyko zderzenia się z inną osobą i już same możemy sobie dopowiedzieć, do jakich następstw może to prowadzić. Druga groźna kategoria to podnoszenie ciężarów. Trzecia, to sporty pół-kontaktowe, typu tenis, badminton.
Sporty, gdzie występuje ryzyko upadku, takie jak jazda konna, zjeżdżanie na nartach, jazda na łyżwach lub rolkach, lekkoatletyka i jazda na rowerze, również nie powinny być uprawiane przez kobietę w ciąży. Upadek, może zagrozić wystąpieniem urazu płodu.
Kolejnym odradzanym sportem jest nurkowanie, ponieważ dziecko nie jest chronione przed chorobą dekompresyjną i zatorami powietrza w krwioobiegu. Również sporty na wysokości powyżej 2,500m n.p.m. stwarzają ryzyko wystąpienia choroby wysokościowej zarówno u matki, jak i u dziecka.

Jakie sporty możemy uprawiać będąc w ciąży?

Najlepsze sporty, jakie możemy uprawiać w ciąży, to:
- joga
- pilates
- nornic walking
- pływanie
- jazda na rowerze stacjonarnym
- taniec
- ćwiczenia oddechowe, rozluźniające i rozciągające
- może być bieganie, ale maksymalnie do końca drugiego trymestru i tylko pod warunkiem, że uprawiałyśmy jogging już wcześniej

Najlepiej jeśli uda nam się poćwiczyć około 30 minut dziennie. Pamiętajmy, że każdy rodzaj ruchu się liczy :-). Równie dobre, co wyżej wymienione, są spacery czy chodzenie po schodach. Oczywiście pamiętajcie, aby dobrze nawadniać organizm przed, w trakcie i po ćwiczeniach. Konsultujcie wszystko z lekarzem. Zwracajcie uwagę na niepokojące objawy, typu: podwyższone ciśnienie, uczucie słabości lub omdlenia, ból głowy, krwawienie bądź plamienie, krótki oddech, ból kręgosłupa, nadmierne puchnięcie twarzy, rąk i kostek, biegunka, zmniejszona ilość ruchów płodu i skurcze.

Ale jeśli tylko możecie, ćwiczcie, tak długa jak to możliwe, i cieszcie się dobrym samopoczuciem :-)!

Bądź towarzyski, podziel się!