Jakie korzyści niesie za sobą uważne rodzicielstwo 0

Autorką artykułu jest: Katarzyna Nagrabecka, Psycholog specjalizujący się w psychodietetyce oraz psychologii relacji rodzic-dziecko. Mama 3 Skarbów. Inspiracje – zarówno do bycia rodzicem jak i do pracy z innymi rodzicami – czerpie z nurtu Pozytywnej Dyscypliny, NVC (Porozumienia bez Przemocy) oraz współczesnej pedagogiki Jespera Juula – www.nagrabecka.pl

 

Jakie korzyści niesie za sobą uważne rodzicielstwo

Znakiem dzisiejszych czasów jest to, że często jesteśmy zabiegani, zagonieni, wielozadaniowi, staramy się robić kilka rzeczy na raz i jeszcze prowadzić w tym czasie rozmowę. Presja na bycie perfekcyjnym w każdym calu, stres, zmęczenie powodują, że często w codziennej rutynie przestawiamy się na tryb działania automatycznego (często mówimy, że „funkcjonujemy na autopilocie”). Nie przyglądamy się szczegółowo temu co robimy, temu co czujemy, jakie są nasze potrzeby. Sami mamy poczucie (lub słyszymy od bliskich), że nie uczestniczymy we własnym życiu, że jesteśmy gdzieś bardzo daleko od „tu i teraz” i na dłuższą metę takie życie przynosi frustrację, poczucie utraty celu, a często nawet stany depresyjne, które są pochodną utraty kontaktu z własnymi emocjami.

Często trudno zachować równowagę między pracą, rodziną, realizacją własnych potrzeb – zwłaszcza przy małych dzieciach; nie ma jednego praktycznego rozwiązania dla wszystkich, ale łatwiej jest je wypracować praktykując świadome życie, uważne rodzicielstwo.

Czym jest uważne rodzicielstwo? Korzyści dla rodzica.

Bycia uważnym rodzicem nie można opanować w ciągu kilkugodzinnego szkolenia. Uważność jest jedną z tych umiejętności, których uczymy się przez całe życie. I nauczyć może się jej każdy.

Wg Jona i Myli Kabat-Zinn uważne rodzicielstwo oznacza, że mniej przykładasz uwagę do wyników a więcej do tego co się aktualnie dzieje w twoim życiu i życiu twoich dzieci, doświadczasz tego co jest tu i teraz, tego co jest aktualnie w tobie żywe. Uważne rodzicielstwo to otwarty umysł, otwarte serce i uwaga pozbawiona oceny.

Praktykowanie uważnego rodzicielstwa nie oznacza, że nigdy więcej nie dokonamy oceny, nie wrócimy do pewnych schematów postępowania z przeszłości, które czasem powodują, że przestajemy być w zgodzie ze sobą. Ale uczenie się uważności pozwoli nam wychwycić moment, kiedy zaczniemy postępować inaczej niż chcemy, kiedy będziemy się zamykać na teraźniejszość. Będąc uważnym, możemy zatrzymać się zanim zareagujemy, dać sobie czas np.na uspokojenie, a następnie postąpić spójnie z własnymi przekonaniami co do tego, jak chcemy traktować dziecko.

Podobnie niedoceniająca akceptacja cech i zachowań, własnych i dziecka nie oznacza zrzekania się odpowiedzialności za własne czyny, własne działania, rezygnowania z bycia przewodnikiem i opiekunem, i nie oznacza też aprobaty dla niepożądanych zachowań u dziecka. Wręcz przeciwnie, uważna obecność może pomóc zrozumieć sytuację, jej przyczyny, a to podstawa tego by racjonalnie coś skorygować. Uważność może pomóc zaakceptować fakt, że w naszej relacji z dzieckiem z pewnością będą momenty trudne, że rodzicielstwo stawia przed nami wyzwania, że będziemy czasem popełniać błędy. Może pomóc w ustaleniu jasnych zasad, odpowiednich w stosunku do wieku i poziomu rozwoju dziecka.

Wpływ na dziecko.

Bycie uważnym rodzicem dużo daje – nie tylko samemu rodzicowi (nie da się oderwać uważnego rodzicielstwa od życiowej uważności), ale również dziecku, jak i relacji rodzic-dziecko.

U dziecka wpływa na wpływa na rozwój emocjonalny, umiejętności budowania relacji, na rozwój empatii. Dzieci wychowywane w taki sposób mają większe poczucie bezpieczeństwa, zakorzenienia i to przekłada się na lepsze radzenie sobie z emocjami w sytuacjach trudnych.

Uważność w rodzicielstwie obniża poziom stresu u dziecka. A co za tym idzie, wszystkie jego psychosomatyczne pochodne np.bóle głowy, brzucha, wymioty, problemy z oddychaniem, zaburzenia snu. Rodzic wpływa na poziom stresu u dziecka choćby w taki sposób, że jeśli sam ma dobry kontakt ze swoimi emocjami, może powstrzymać wyrażanie gniewu czy frustracji w sposób, który rani dziecko i podnosi poziom stresu. Może też być taką „bezpieczną bazą” do której dziecko wraca w trudnych sytuacjach. Uważność rodzica przekłada się również na otwartość dziecka na różne sytuacje oraz większą świadomość swoich odczuć i emocji oraz umiejętność ich wyrażania – co również czyni je mniej zestresowanym.

Sposób w jaki mówimy do dziecka nie pozostaje bez wpływu na jego samoocenę. A czasem to rodzic jest właśnie najostrzejszym krytykiem i burzy fundament pod przyszłe poczucie własnej wartości u dziecka. Mindfulness zakłada niedoceniającą postawę, a zatem chroni dziecko (przynajmniej częściowo) przed usłyszeniem takiej krytyki.

Wpływ na relację rodzic-dziecko

Jednym z elementów uważnego rodzicielstwa jest słuchanie i rozumienie dziecięcych problemów. Dzieci mają potrzebę bycia wysłuchanym, tego by w stu procentach poświęcić uwagę tylko im. Warto skoncentrować się na tej chwili z dzieckiem, odłożyć telefon, wyłączyć telewizor i naprawdę je wysłuchać. W ten sposób wyrażona chęć kontaktu i dzielenia się przeżyciami pogłębia zaufanie, więź, bliskość, wzbogaca relację rodzic – dziecko.

Dzieci często uczą się przez modelowanie, zachowania rodziców są dla nich przykładem, wzorem. Często mówi się, że „dzieci nie robią tego, co my im mówimy, robią to co my robimy”. Jeśli oczekujemy, że dziecko będzie panować nad swoimi emocjami to nie doprowadzimy do tego wrzeszcząc „uspokój się!”. Uważność pomaga nam zrobić krok w tył, przyjrzeć się własnym emocjom, wziąć oddech i zareagować w spokojny i bardziej racjonalny sposób. Dzieci będą się tego uczyć w sposób naturalny, ale możemy to wzmocnić poprzez pomaganie im w rozumieniu ich odczuć, ich emocji.  Niezbędna jest do tego nasza uważna obecność.

Dobra relacja z dzieckiem to również mniej wyzwań w postaci niepożądanych zachowań dziecka, mniej „walki o władzę”, sprzeczek, kłótni, mniejsze zagrożenie używaniem substancji psychoaktywnych przez starsze dziecko czy szukania wsparcia poza rodziną w grupach takich jak np.sekty. A uważność rodzica jest jedną z dróg do stworzenia dobrej, bezpiecznej relacji. I bycia tą „bezpieczną bazą”, do której dziecko nie tylko może, ale też chce wracać.

Gdyby rodzicielstwo byłoby jednym z zawodów z pewnością byłoby w czołówce tych najbardziej wymagających, stawiających największe wyzwania i przynoszących największą satysfakcję. Dzieci nie rodzą się z dołączoną instrukcją obsługi, każde jest inne i nie ma jednego słusznego sposobu na wychowanie. Wspólna dla wszystkich dzieci jest potrzeba bycia kochanym bezwarunkowo. Uważność może pomóc nam poprowadzić dziecko tak, by mogło w pełni rozwinąć drzemiący w nim potencjał.

Bądź towarzyski, podziel się!