Jak podróżować z małym dzieckiem? 2

Ostatnio często nachodzą mnie refleksje, że nie korzystamy z naszego życia w pełni. Nie chodzi mi tylko o rodziców małych dzieci. Chodzi mi o dorosłych ludzi w ogóle. Szał wyjazdów trwa w najlepsze w okresie studiów, czasem, jeszcze chwilę po. A potem podejmujemy pracę i jeśli oczywiście tylko się da wykorzystujemy zaledwie 26 dni urlopu w ciągu roku, najczęściej podzielonego na małe tygodniowe, kilkudniowe czy maksymalnie 2-tygodniowe urlopy. Żyjemy myślą, że odpoczniemy sobie KIEDYŚ…., jak już będziemy na emeryturze…

Ale zaraz….? Nie uważacie, że to fatalna sprawa – czekać kilkadziesiąt lat aż będziemy mogli sobie pojeździć (?) w podeszłym wieku po świecie….? Toż to czysta radość…..;-) Im więcej o tym myślę, tym bardziej dochodzę do wniosku, że nie chce mi się tak długo czekać…

No ale są też oczywiście i inne wymówki. Jako rodzic dwóch małych chłopców, mogę Wam powiedzieć, że u nas też kiepsko z wyjazdami. Jeszcze zanim urodził się Adaś pojechaliśmy w ostatnią podróż po Azji i zrobiliśmy ze znajomymi całkiem niezłą trasę. Kiedy byłam w pierwszej ciąży myślałam, że jak się urodzi Adaś i będzie miał rok, to wrócimy do Tajlandii….. a potem naczytałam się o nicieniach, chorobach tropikalnych i nasze plany wzięły w łeb.

Za granicą niestety też przez te 3 ostatnie lata nie byliśmy. A bo najpierw Adaś nie miał paszportu, potem nie mogliśmy wziąć urlopu, potem Leo był za malutki. Od tych wakacji zaczynamy więc jeździć i nasza pierwsza podroż samolotem odbędzie się jesienią.

Ciągle sporo czytam na temat podróży z małymi dziećmi, a że akurat mamy okres wakacyjny, pomyślałam, że wrzucę kilka rad, które być może przydadzą się nie tylko mi ale również i Tobie. Wszystkie one dotyczą w szczególności malutkich dzieci, do 3-4 roku życia, ale cześć da się zaaplikować również w przypadku starszaków ;-)

Oto i one:

Nie spiesz się!
Zawsze zakładaj więcej czasu, na bycie na lotnisku, na dostanie się z miejsca A do miejsca B, na zwiedzanie. Nigdy nie wiesz, co Wam się może przydarzyć, może trzeba będzie szukać na gwałtu rety toalety ;-) i przede wszystkim dzieci uwielbiają eksplorować. Żuczka nie pozwolisz pooglądać ;-)?! No jak to? nIe przejedziesz się z dzieckiem schodami ruchomymi? ;-)Trzeba im to wszystko umożliwić. W końcu od tego sa wakacje. Dlatego najlepszym rozwiązaniem, aby się nie denerwować w takiej rodzinnej podróży, jest więc odpowiedni zapas czasu.

Wszystko zaplanuj i przygotuj wcześniej
Bilety kup wcześniej, zarezerwuj hotel, opracuj plan podróży. Nie wybieraj się na wyjazd z niemowlakiem czy 2-latkiem, jeśli nie wiesz, gdzie będziecie spać w nocy, ani jaką trasą macie jechać. Jeśli tego nie zrobicie to podróż wykończy i malucha i rodziców.

Zabierz wózek lub nosidło
Kiedyś, kiedy jeszcze nie miałam dzieci, myślałam, że 3 latek w spacerówce wygląda dziwnie. Teraz uważam, że wózek się przydaje, szczególnie jeśli zaplanujemy sobie dłuższą wędrówkę. Innym rozwiązaniem może być też nosidło turystyczne dla większych dzieci. Leona noszę np.w Tuli na plecach i jest to bardzo wygodne rozwiązanie. Adaś wprawdzie nie jeździ w wózku, ale raz, kiedy byliśmy w sklepie bez Leona, załadował się do niego i był przeszczęśliwy ;-)

Przekąski na drogę
Przekąski są ważne, bo dzieci potrafią się zamienić w małe głodomorki w trakcie podróży. Pamiętaj o tym, aby dziecko bez względu na wiek dużo piło, bo zarówno jazda samochodem, jak i loty powodują odwodnienie organizmu. Jeśli podróżujesz z niemowlakiem, możesz zabrać na pokład samolotu więcej płynów, w tym słoiczki z jedzeniem. Pamiętaj, że masz do tego prawo, ale niestety nie każdy o tym wie.

Telefon zawsze naładowany
Telefon jest Ci potrzebny, abyś w razie potrzeby mógł/ mogła zadzwonić po pomoc (zawsze sprawdź przed wyjazdem i zapisz sobie w telefonie numery, które mogą się przydać w przypadku nagłego wypadku, jak lokalna policja czy pomoc medyczna). Fajnym rozwiązaniem jest też power bank, którego możesz użyć, jeśli nie masz jak naładować telefonu.

Krótsze loty
Jeśli planujecie pojechać w dłuższą podróż np. na druga półkulę, musicie rozważyć, czy lepszy jest dłuższy lot, podczas którego dziecko będzie spać, czy być może wygodniej będzie kupić lot łączony, z dłuższymi przerwami, nawet na 1-2 dni. Takie loty da się zorganizować na trasę do Azji.

Latamy w ciągu dnia
To oczywiście zależy od dziecka. Jeśli maluch dobrze śpi w samolocie, to o wiele lepiej skorzystać z lotu nocnego. Może jednak zdarzy się, że dziecko nie będzie spać, a po dotarciu do miejsca docelowego wstanie bardzo wcześnie. Wtedy lepiej wybrać podróż w ciągu dnia, którą urozmaicimy różnymi zabawami, filmami czy zajęciami, jakie można zorganizować w samolocie.

Tutaj znajdziecie więcej informacji na temat podróżowania z dzieckiem w samolocie.

>>Dziecko w samolocie, czyli podróż samolotem z niemowlakiem

Im mniej zapakujesz tym lepiej
Pamiętaj – małe dzieci najczęściej są do noszenia :_) Zapakuj więc same najpotrzebniejsze rzeczy. Wcale nie musisz zabierać zgrzewki pieluch (no chyba, że ich „tam” nie dostaniesz) czy 10 butelek dziecięcych. Zastanów się co możesz kupić na miejscu, a co absolutnie musisz zabrać ze sobą. Wybieraj rzeczy lekkie, proste w praniu.
Buty dla dzieci – sandały, najlepiej zakrywające palce oraz buty, w których mogą wchodzić do wody.
Ubrania: lekkie, uniwersalne, najlepiej osłaniające ramiona, brzuch i plecy.
Mini apteczka: z plastrami, środkiem do odkażania ran, typu octenisept, bandaż, środek przeciwbólowy i przeciwzapalny dla dzieci, ale również spray dla dzieci przeciw komarom, krem do opalania i po opalaniu.

Wybierz miejsce na wakacje starannie i odpowiednio wcześniej
Poszukaj opinii, rekomendacji, dopytaj dokładnie o warunki, aby po przyjeździe się nie rozczarować. Szukaj miejsc z animacjami i atrakcjami dla dzieci. O tym też ostatnio pisałam na blogu :-)

Zdecyduj, co będzie dla was lepsze – hotel czy apartamenty
Ja ostatnio jestem tak zmęczona, że w grę wchodzi tylko hotel, gdzie ktoś za mnie zrobi śniadanie i ugotuje mi obiad ;-) Mimo wszystko lubię też apartamenty, które z reguły są większe, a ty nie jesteś zależna/y od innych. Ważne jest położenie. Jeśli dzieci są malutkie, lepiej, żeby plaża była za rogiem, a nie 2 kilometry dalej, bo jakoś trzeba na nią dotrzeć z całym ekwipunkiem.

Nie rób nie wiadomo jakich planów
Kiedy masz małe dzieci nie planuj długiego zwiedzania, czy wizyty w wielu krajach, podczas jednej podróży. Planuj jedną rzecz dziennie, a nie kilkanaście. Zakładaj na wszystko znacznie więcej czasu niż potrzeba, bo nigdy nie wiesz, co Wam może wypaść. Pamiętaj, że urlop jest po to, aby w przyjemny sposób odpocząć z rodziną, a nie po to, aby nie wiadomo jak szaleć ;-)

Znajdź coś ciekawego dla każdego
Ty chcesz pozwiedzać a maluchy popływać w basenie? Każdego dnia da się zapewne połączyć odpoczynek z obejrzeniem czegoś ciekawego. Uruchom tylko wyobraźnię :-)

Nie zmieniaj miejsca zbyt szybko. Przebywaj dłużej w jednej lokacji.
Podczas wspomnianej przeze mnie podróży po Azji przemieszczaliśmy się średnio co kilka dni. Pod koniec byliśmy tak zmęczeni, że po głowie chodziło mi tylko – dlaczego nie zostaliśmy na 2 tygodnie w jednym miejscu, bez konieczności ruszania się gdziekolwiek dalej;-)?

Sprawdź, jakie warunki klimatyczne panują w miejscu waszej podróży
W podróż poślubną pojechaliśmy z moim T. Na KohSamui w Tajlandii. Termin? Oczywiście, że listopad, bo wtedy w całej Tajlandii jest ładna pogoda. Nie trudziliśmy się więc sprawdzaniem, czy faktycznie tak będzie. Na miejscu zastał nas deszcz, który padał bardzo często przez cały nasz pobyt. Bo listopad na KohSamui to najbardziej deszczowy miesiąc. W przeciwieństwie do reszty Tajlandii, gdzie jest wtedy ładnie, na tej cudownej wyspie niestety leje non stop ;-)

Pogoda jest ważna również z innych względów. Przecież nie zabierzesz niemowlaka gdzieś, gdzie ludzie słabną od upałów. A jechać nad polskie morze w okresie sztormów to skazać się na siedzenie w 4 ścianach z dziećmi bliskimi szaleństwa z nudów ;-)

Kup maluchowi dziecięca kamerę
Zdziwisz się, jak bardzo 3 latek potrafi się skupić, kiedy ma do zrobienia w trakcie pod®óży jakieś zdjęcia.

Zainwestuj w sprzęt, który pomoże Ci w razie potrzeby zlokalizować Twoje dziecko
Najprostszy sposób to napisać na ręce dziecka numer telefonu i albo spryskać go opatrunkiem w sprayu albo zakleić przezroczystym wodoodpornym plastrem. Inne sposoby to np. smartwatche czy buty z wbudowanym gps’em.

Płyny antybakteryjne i chusteczki odświeżające
To absolutna konieczność, szczególnie, kiedy nasze dzieci lubią wkładać paluchy do buzi. Poza tym na lotniskach czy dworcach jest mnóstwo bakterii, no i brudu oczywiście.

Apteczka
Już wcześniej wspomniana, ale musi być, dlatego wpisuję ją jako osobny punkt.

Przygotuj sobie zapas rodzinnych gier I zabaw, jakie możesz wykorzystać, kiedy np. spóźnia isę wasz lot czy podróż pociągiem.
Sprawdź paszporty

A na koniec zabierz ze sobą przede wszystkim dobry humor! No i w drogę :-)!

Jeśli już odważysz się podróżować z dzieckiem, koniecznie sprawdź miejsca gdzie zawsze możesz liczyć na świetną pogodę, czytaj            >> Wyspy greckie – mapki i przydatne wskazówki

Bądź towarzyski, podziel się!