Jak chronić dziecko przed słońcem 2

Pogada nas ostatnio rozpieszcza, żeby nie napisać, że już za bardzo. W połowie czerwca było ponad 33 stopnie, a przed nami lipiec i sierpień, gdzie zazwyczaj temperatury są jeszcze wyższe. Słońce mocno świeci. Pomyśleć, że te 30 lat temu cieszyło niesamowicie i rzadko kiedy smarowaliśmy się jako dzieci kremem, a teraz wszystko musi zawierać filtry, nawet najzwyklejszy puder do twarzy. W telewizji co chwila trąbią o poparzeniach, udarach i raku skóry. Kto się nie chroni ten głupi, a kto nie chroni dzieci ten do tego jeszcze nieodpowiedzialny….

Oceniać tu nie będę, ale postanowiłam, że dzisiaj z racji obowiązujących już wakacji, mając w perspektywie zbliżające się wyjazdy, odpoczynek nad jeziorem, morzem czy w górach, postanowiłam, że napiszę odrobinę na temat ochrony przeciwsłonecznej dla naszych dzieci. Bo to bardzo ważne.

Ochrona będzie się odrobinę różniła w przypadku noworodka w wózku, dziecka w nosidełku i biegającego brzdąca.

Ochrona przed słońcem – niemowlę w wózku

Dzieci, które jeżdżą w wózku z gondolą są równie narażone na działanie promieni słonecznych, jak te, które już biegają. Dlatego mimo wszystko trzeba smarować ich buzię, rączki i nóżki kremem z filtrem UV. Nie ma tez co przesadzać i wychodzić na spacery w pełnym słońcu i/lub w bardzo upalny dzień, gdy temperatury oscylują w granicach 30 stopni. W takie dni spacery między 11 a 16-17 warto sobie odpuścić. Spacerujemy w zacienionych alejkach. Dziecko osłaniamy parasolką (przy złożonej gondoli), aby był przepływ powietrza. Jeśli nie jest bardzo upalnie możemy rozłożyć daszek gondoli i dodatkowo zawiesić z przodu pieluchę tetrową lub flanelową, aby nie świeciło na dziecko zbyt dużo słońca.

Ochrona przed słońcem – dziecko w nosidle

Podobnie jak w przypadku wózka – nie przesadzamy ze spacerami w upalne dni, wybieramy cień i chłodniejsze godziny (wcześnie rano lub późnym wieczorem). Całe ciało dziecka smarujemy kremem z filtrem (również te części ciała, które okrywa ubranie, gdyż letnie tkaniny i tak mimo wszystko przepuszczają promienie UV). Nie wolno zapomnieć o posmarowaniu karku i uszu. Na głowie zawsze obowiązkowo czapka z daszkiem, a na oczach najlepiej okulary. Jeśli dziecko nie chce nosić tych drugich, daszek lub rondo czapki powinny być jak największy. Dobrze, gdy okrycie głowy ma jeszcze

Coś w rodzaju „trenu” (dłuższego kawałka materiału) z tyłu. Nie wiem dlaczego, ale takie czapki nazywam czapkami typu „Sahara” ;-).

Ochrona przed słońcem – brzdąc na plaży

Od piasku zarówno jak i od wody odbija się prawie 20% promieni słonecznych, dlatego ochrona tutaj jest szczególnie ważna. Po kąpieli ciało wycieramy, bo krople wody mogą działać jak soczewka, zwiększając działanie wody.

Dziecko musi mieć okrycie na głowę, a na oczach okulary. Powinno być posmarowane kremem z filtrem (fator 50). Oprócz tego powinno być ubrane w przewiewne ubranie również z filtrem UV.

Dodatkowo – nie rozkładamy ręczników czy koca na słońcu, ale staramy się przebywać w cieniu lub pod parasolem. Im krócej na słońcu, tym lepiej.

Ogólne zasady ochrony przeciwsłonecznej

1.Przebywamy w cieniu

Bez względu na wiek dziecka, w każdym przypadku staramy się przebywać jak najdłużej w cieniu lub osłoniętym miejscu. Siadamy pod drzewem, parasolem lub w plażowym namiocie.

2.Okrycie wierzchnie powinno zakrywać jak najwięcej

W słoneczny dzień raczej nie puszczamy dziecka bez koszulki. Zakładamy rękaw 3/4, dłuższe spodenki lub spódniczki (dla dziewczynek). Powinniśmy też pamiętać, że mokre okrycie daje mniejsza ochronę przeciwsłoneczną niż suche. Wbrew obiegowej opinii to właśnie ciemne kolory dają lepszą ochronę niż te jasne. Dobre gatunkowo ubrania  będą zawierały informację o ochronie przeciwsłonecznej.

3.Warto ubrać dziecko na plażę w specjalny kostium kąpielowy z filtrem  UV

Nasz wybór to zestaw z firmy Lassig: Koszulka T-shirt do pływania Lagoon i Spodenki do pływania z pieluszką Tropical, UV 50+. Obie rzeczy pochodzą z kolekcji do pływania i zabaw na słońcu  niemieckiej marki LASSIG.

lassig 3

Co cechuje produkty?

-Wszystkie materiały posiadają filtr UV 50+, co dodatkowo oprócz emulsji z filtrem, chroni skórę dziecka

-są wykonane z wysokiej jakości materiałów

-koszulki typu T-shirt, podobnie jak i kąpielówki czy stroje kąpielowe dla dziewczynek, zostały wykonane z bardzo delikatnej i elastycznej lycry

-ubrania mają prosty krój i płaskie szwy, co zwiększa wygodę ich używania

kąpielówki 2

kąpielówki

-spodenki do pływania, jak na zdjęciu mają nowatorską podszewkę, która wchłania wilgoć. Oprócz tego posiadają wszytą pieluszkę, która magazynuje wilgoć, dzięki czemu płyn nie przedostanie się na zewnątrz. To rozwiązanie oczekuje aktualnie na patent. Dzięki niemu skóra dziecka jest zabezpieczona przed kontaktem z wilgocią w najlepszy możliwy sposób.

4.Nakrycia głowy

lassig 2

Najlepsze czapki to takie, które mają duże rondo, zakrywają szyję, uszy i przede wszystkim dają dobrą osłonę twarzy. Czapki baseballowe, choć bardzo popularne, niestety nie zapewniają zbyt dobrej ochrony.

My używamy m.in. Kapelusza dwustronny UV 50+ Aqua od Lassig, podobnie jak i ubrania z kolekcji Splash&Fun. Wszystkie kapelusze z tej kolekcji mają filtr UV 50+, mają rondo i są wiązane pod szyją, dzięki czemu są po prostu idealne do zabaw na słońcu. Nasz jest dwustronny i doskonale się komponuje z pozostałymi elementami stroju Adasia.

5.Ubieramy okulary przeciwsłoneczne

okulary przeciwsłoneczne dla dzieci

Chronią oczy dziecka przed promieniami UV, które w późniejszym czasie mogą wpłynąć na pojawienie się katarakty. Wybieramy okulary, które dokładnie przylegają do oczu i blokują do 100% promieni UVA and UVB.

Używamy Okularków Baby 360° S Blue od BEABA, które przeznaczone są dla dzieci powyżej 9 miesiąca życia. Materiał, z jakiego są wykonane jest elastyczny i bardzo trwały, szkła wykonane z poliwęglanu są nietłukące, a przy tym świetnie chronią oczy. Przepuszczają ok. 27-30% światła. To wszystko gwarantuje 100% ochrony przed promieniami UV (kategoria3). Okulary świetnie trzymają się głowy dziecka, nie spadają, nie przesuwają się, a dzięki swojej elastyczności nie cisną. Są przy tym niesamowicie lekkie.

okulary przeciwsłoneczne

Adaś wymęczył te okulary dokumentnie :-) (powinnam chyba założyć drugi blog – Crash Testy Adasia i wydawać certyfikat ;-)) i o dziwo nic im się nie stało ;-) Co ciekawe, Jak się okazuje Beaba jest pionierem w produkcji przeciwsłonecznych okularów dla dzieci. Produkuje je od przeszło 10 lat, dzięki czemu spełniają bardzo wysokie standardy.

6.Smarujemy kremem z filtrem

krem z filtrem

Dzieci smarujemy kremem z filtrem ok. 30 minut przed wyjściem z domu. Nie zapominamy o uszach, ustach, nosie, grzbietach stóp i nosach.  Zabieramy krem ze sobą, aby aplikować go jeszcze w ciągu dnia (wskazane jest stosowanie co 2 godziny). Po każdej kąpieli czy aktywności ruchowej, nakładamy krem ponownie. To również aplikuje się do kosmetyków wodoodpornych.

Stosujemy tylko kremy przeznaczone dla dzieci. W przypadku niemowlaków poniżej 6 miesiąca życia, powinniśmy się upewnić czy możemy stosować kosmetyk. Kremy z filtrem dla dzieci nie wchłaniają się w skórę tylko tworzą na niej warstwę ochronną. Wskazanym faktorem jest SPF 50+, chroniący przed promieniami UVA i UVB. Krem dodatkowo powinien posiadać atest Centrum Zdrowia Dziecka lub Instytutu Matki i Dziecka.

Bardzo fajnym kremem jest spray przeciwsłoneczny dla niemowląt i małych dzieci BabyDream z Rossmann z faktorem SPF 50+. Ma odpowiednio gęstą konsystencję i bardzo łatwo się rozsmarowuje i wchłania. Jest bezzapachowy, sama również stosuję :-)

Ponad wszystko musimy również pamiętać, że im krótsza obecność dziecka na słońcu tym lepiej.

Krem to nie wszystko. Zbyt długie przebywanie na słońcu grozi również odwodnieniem i udarem słonecznym, dlatego do znudzenia będę powtarzać, że: siedzimy w cieniu i pijemy duże ilości płynów (zarówno dzieci, jak i rodzice)!

Dodatkowe informacje o stosowaniu kremów:

A. Od sprayu lepsza jest emulsja, gdyż jesteśmy w stanie stwierdzić ile kremu zużyliśmy. W przypadku rozpylenia kremu niestety tego nie wiemy.

B. Nie używamy kremów z PABA, który może powodować uczulenia

C. Dla cery wrażliwej, wybieramy środki z titanium dioxide

D. Używamy dużo kremu do smarowania (jednorazowa ilość powinna być równa małemu kieliszkowi do wódki)

E. Smarujemy kremem co 2 godziny

F. Kontrolujemy datę ważności kosmetyku. Nie używamy tej samem butelki przez 3 lata…

7.Jeśli dziecko stosuje jakieś leki…

Należy sprawdzić, czy nie zwiększają one wrażliwości skóry na działanie promieni słonecznych. Niektóre już po kilku minutach na słońcu mogą powodować silne oparzenia skóry.

8.Unikamy godzin, w których nasłonecznienie jest największe

Z reguły są to godziny między 11:00 a 15:00, a niektóre źródła podają między 12:00 a 16:00. Jeśli dzieci przebywają w tym czasie nawet „tylko” na podwórku, które niby jest zacienione, to i tak powinniśmy pilnować aby nosiły czapki i smarować je kremem.

Nawet w pochmurne dni, promienie słoneczne przenikają przez chmury i odbijają się od piasku czy wody. Takie „niewidzialne słońce” może powodować całkiem mocne poparzenia…

9.Picie dużej ilości wody lub innych płynów

Nie chroni przed słońcem, ale jest konieczne, aby chłodzić i nawadniać organizm, a także zapobiegać udarom. Zawsze pilnuj, aby Twoje dziecko piło w ciągu dnia duże ilości płynów.

Na koniec jeszcze słów kilka o opaleniźnie….

Już 15 minut na słońcu bez ochrony może przyczynić się do pojawienia się poparzeń skóry.

Opalona skóra = zniszczona skóra. Każda zmiana w kolorze skóry Twoich dzieci, wywołana opalaniem, pokazuje stopień jej zniszczenia przez promieni UV.

Pochmurnie i chłodno? Nie olewaj ochrony przeciwsłonecznej swoich dzieci. Promienie i tak świecą, a ich skutki zobaczysz później…

Co zrobić, jeśli dziecko spiecze się na słońcu?

Jeśli dziecko zbytnio się opali, możemy zrobić następujące rzeczy:

  • Zrobić letnią (nie zimną) kąpiel lub okłady, aby złagodzić ból lub/i uczucie gorąca.
  • Aby złagodzić pieczenie możemy posmarować jego skórę żelem z aloesu.
  • Stosujemy miejscowo krem nawilżający aby nawilżyć skóry i zmniejszyć swędzenie. Na mocniej opalone obszary nakładamy cienką warstwę kremu 1% hydrokortyzonu, który ukoi ból.

Jeśli poparzenie jest poważne, skontaktuj się z lekarzem. Nie pozwalaj też dziecku się drapać i rozdrapywać pęcherzy. Dopóki nie wyleczysz oparzenia, nie wypuszczaj dziecka na słońce. Dodatkowa ekspozycja, może tylko pogorszyć sytuację.

Jak rozpoznać udar słoneczny u niemowlaka?

Na to też musimy być wyczuleni. Jeśli maluch po plażowaniu czy spacerze zacznie wymiotować, zagorączkuje, będzie niespokojny czy osłabiony, to możliwe iż dostał udaru słonecznego. W takim przypadku musisz pilnie skontaktować się z lekarzem. A oprócz tego –dopóki to nie minie dziecko nie może wyjść ponownie na słońce, powinno przyjmować dużo płynów, przebywać w zaciemnionym i chłodnym pokoju. Musisz też pamiętać o obniżeniu temperatury jego ciała – albo robiąc okłady lub letnią kąpiel.

Nie zapomnij o sobie!

To ty jesteś tzw. „Role model”- Autorytetem dla swoich dzieci. One Ciebie obserwują i naśladują. Bądź dobrym przykładem i ponad wszystko dbaj też o siebie i stan swojej skóry :-)
Smaruj ciało kremem z wysokim filtrem, a kiedy nie jesteś już  na słońcu stosuj kosmetyki po opalaniu – np. Sunozon, Apres, spray do ciała po opalaniu (znajdziesz w Rossmannie). Ma
działanie regenerujące, nawilżające i odświeżające, pielęgnuje i koi skórę po opalaniu.

 

 Tagi: BEABA, Jak chronić dziecko przed słońcem, lassig, ochrona przed słońcem, okulary przeciwsłoneczne dla dzieci, udar słoneczny

Bądź towarzyski, podziel się!