Dzienniczek Karmienia 3

Dzisiaj chciałabym napisać o czymś, co może ułatwić życie każdej mamy karmiącej piersią, ale będzie przydatne również, jeśli karmimy butelką. Ponownie będzie o zeszycie i notowaniu. Mój ulubiony to oczywiście Dziennik Odżywiania;-).

Dzienniczek Karmienia to ponownie notatnik, w którym dla odmiany możemy wpisywać kilka rzeczy, dotyczących dziecka, a m.in. godziny karmienia, snu, przyjmowania witamin lub leków. Praktycznie od pierwszych dni po porodzie mam taki zeszyt (obecnie już drugi). Zaczęłam go prowadzić, bo chciałam wiedzieć, ile razy w ciągu dnia moje dziecko je, a okazało się ostatecznie, że ma on o wiele więcej zastosowań.

Co znajduje się w dzienniczku?

Układ mojego dzienniczka jest odwzorowaniem Zeszytu Młodej Mamy Hasco Lek, jaki kiedyś dostałam od koleżanki. Będąc dopiero na początku ciąży zastanawiałam się, po co mi ta sterta małych książeczek, przecież nie będę tego wypełniać. A już od momentu, kiedy wróciłam ze szpitala do domu te zeszyciki stały się moimi najlepszymi przyjaciółmi ;-)

Mój Dzienniczek Karmienia to cienki, poręczny zeszyt, w którym każda strona podzielona jest mniej więcej na pół, odnosi się do dwóch kolejnych dni i zawiera tabelkę z takimi oto kolumnami:

dz

1 – G – Godzina – czyli godzina o której rozpoczyna się karmienie

2 – P – Prawa – oznacza prawą pierś. Karmię zawsze jednostronnie, więc oznaczenie strony przypomina mi potem, od której mam zacząć kolejne karmienie.

3 – L – Lewa – oznacza lewą pierś.

4 – Lakt. – Laktator – Karmienie mlekiem, które zostało wcześniej ściągnięte. Tu wpisuje ilość mililitrów. Najczęściej też uzupełnia to osoba (babcia lub tata), która chwilowo pilnuje Adaśka.

5 – K (nie wpisuję nigdy całej nazwy, bo mi się średni podoba ;-) ) – to nic innego jak kupka, czyli kiedy zmieniałam pieluchę ;-). Gdybyście zapytały mnie o to przed ciążą, powiedziałabym pewnie, że nigdy nie będę tego robić, no ale … macierzyństwo zmienia bardzo wiele J A tu można też odnotować nieprawidłowości z tym, czyli z K, związane;-)

6 – S (podobnie jak w punkcie 4) – oznacza siuśki, czyli czy pielucha była mokra. Po co nam punkt 5 i 6? – za chwilkę napiszę.

7 – Wit. – Witaminy – czyli czy i o której godzinie nasze dziecko dostało witaminy lub leki, jeśli jest taka potrzeba.

8 – Sen – wszelkiego rodzaju drzemki i relaksiki naszej pociechy.

Zastosowania Dzienniczka Karmienia:

1 – Daje informację co do godziny, o której karmiłyśmy ostatnio dziecko.
2 – Pozwala zapamiętać, którą piersią karmiłyśmy podczas ostatniego karmienia.
3 – Na jego podstawie możemy określić, ile trwało każde karmienie (bo zapisujemy czas).
4 – Pozwala prześledzić ile razy dziecko je w ciągu doby.
5 – Na podstawie analizy dzienniczka możemy znaleźć też nieprawidłowości, jak np. krew lub śluz w kupce, za mała ilość mokrych pieluch, za mało karmień w ciągu dnia, itp. itd.
6 – Dzięki oznaczeniom K i S możemy określić, kiedy ostatni raz przebierałyśmy malucha, a także czy w ciągu dnia była odpowiednia ilość mokrych pieluch. To ostatnie może być również dobrym wskaźnikiem tego, czy maluch je odpowiednio dużo w ciągu dnia.
7 – Kolumna Witaminy nie pozwala nam zapomnieć o tym, że w ciągu dnia dziecko musi dostać np. witaminy D+K lub np. probiotyki.
8 – Sen oznacza godziny, kiedy maluch śpi. Wiemy jak długo śpi i czy np. wykazuje jakieś schematy, w sensie czy są określone godziny, kiedy ma drzemkę.

Na podstawie Dziennika Karmienia jesteśmy w stanie zanalizować wiele rzeczy, jest on też pomocny, kiedy np. zostawimy malucha pod opieką babci lub taty, bo dzięki temu wiedzą, kiedy jadł i o której godzinie powinien być następny posiłek. Może się wydawać, że prowadzenie dzienniczka jest uciążliwe, ale naprawdę można się przyzwyczaić. W dodatku, jeśli mamy np. ‘dane’ z całego miesiąca lub dwóch, będziemy w stanie prześledzić pewne tendencje u malucha (głównie dotyczące odżywiania i snu). Podsumowując: Polecam, bo ułatwia życie!:-)

Bądź towarzyski, podziel się!