Dwulatek nie mówi. Psychologia różnic indywidualnych. 0

Jest coś co mnie wkurza już od dawna. Coś, co zatruwa życie i spędza sen z powiek każdemu rodzicowi. Coś co niszczy nas od środka i zabiera szczęście cieszenia się chwilą. A mimo to brniemy w to coraz bardziej. Zatruwamy życie innym, a inni zatruwają je nam. Mniej lub bardziej świadomi, wszyscy bez wyjątku popełniamy ten sam błąd. Bo każdy z nas myśli, że jego dziecko jest genialne, wyjątkowe, świetne. Nie zapierać się tu proszę, że tak nie jest! Bo każdy z nas choć przez chwilę pomyślał, a „mój Antoś jest szybszy od innych dzieci, szybciej to podchwycił”, „moja Kasia jest zdolniejsza, bo mając kilka miesięcy mówi już mama i tata, a ta Ola nie, bo ona nic nie mówi”, „mój Tomuś potrafi więcej niż ten Ignaś”, „moja Ania szybciej korzysta z nocniczka”, itp. Itd. I każdy z nas ma taki obszar rodzicielskiej dumy, która jest całkowicie naturalna. W końcu jesteśmy rodzicami, a te nasze pociechy są dla nas najważniejsze na świecie. Nic więc dziwnego, że tak je postrzegamy. Nie raz przeszło mi przez głowę „Boże, jaki ten Leo jest genialny, ma 1,5 miesiąca i już się uśmiecha”, a „Adaś jaki sprawny?! 10 miesięcy i już biega po domu!” Poniosło mnie i to nie raz. A Ciebie nie poniosło? Nie umierałaś z zachwytu widząc, jak Twoje dziecko pierwszy raz siada, albo mówi pierwsze słowa? Pewnie, że tak! Do tego każdy z nas ma 100% prawo i powinien tak robić!

Porównania

I byłoby wszystko świetnie, dalej moglibyśmy świecić tym odbitym blaskiem naszych małych geniuszy, gdyby ten kawałeczek naturalnej, rodzicielskiej dumy nie pchał nas w porównania. Bo mogę być dumna, ale czy koniecznie musi odbywać się to poprzez porównanie: moje dziecko jest takie, a twoje takie? Powiecie, że się czepiam i że coś sobie wymyśliłam. Że nie mam o czym pisać i wybrałam sobie taki temat. Ale mimo, że jest wiele rzeczy, jakie chciałabym tutaj poruszyć, to ten temat mam w portfelu pomysłów od dawna i chciałabym nam wszystkim coś uzmysłowić.

Psychologia różnic indywidualnych

A dokładnie rozwojowe różnice indywidualne, czyli coś co sprawia, że nie każdy z nas jest wycięty z tej samej foremki, coś co czyni nas różnymi, coś co łączy się z tysiącem rzeczy, z których wiele nie do końca zależy od nas samych, coś co sprawia, że jedni zrobią coś szybciej, a inni trochę wolniej.

Nasze dzieci są różne. W różny sposób się rozwijają. W różnym czasie zaczynają przesypiać całe noce, mówić pierwsze słowa, siadać, chodzić, korzystać z nocniczka. Nie ma czegoś takiego jak dokładna data, precyzyjnie określona ilość miesięcy, w której mają nabyć konkretne umiejętności. Dlatego, jeśli Twoje dziecko ma 2 lata a jeszcze nie mówi, a jego rówieśnicy już tak, to wcale nie oznacza, że jest opóźnione w stosunku do nich, ani gorsze, ani, że już nigdy nie zacznie mówić :-).

Jeśli Twój maluch skończył rok i jeszcze nie chodzi, to nie panikuj, bo nadal ma na to czas. Jeśli ma półtora roku i nie jest odpieluchowany, to wcale nie znaczy, że będzie łaził z pampersem do szkoły podstawowej, nie skończy studiów i nie ma szans na nobla. Bo jakby tak wszystko od tempa rozwojowego zależało, to większość z nas byłaby albo alfą i omegą, albo analfabetą.

Psychologia rozwojowa a różnice

Dzieci rozwijają się bardzo indywidualnie i każde z nich wykazuje specyficzne dla siebie tempo rozwoju w zakresie funkcji psycho-ruchowych (psychomotorycznych).

W psychologii znajdziemy teorię dotyczącą rozwoju dziecka, opisującą 4 czynniki warunkuje jego rozwój psychoruchowy.

Te czynniki to:

  1. Genetyka – czynniki anatomiczne i fizjologiczne, które są odziedziczone (w tym centralny układ nerwowy)
  2. Własna aktywność dziecka
  3. Środowisko, w jakim się wychowuje
  4. Wychowanie, czyli rodzice, opiekunowie, itp.

Ogólnie mówiąc fizyczny i psychiczny rozwój dziecka uwarunkowany jest czynnikami o charakterze biologicznym (np. genetyka, układ nerwowy) i środowiskowym (wpływ otoczenia społecznego, wychowania, opiekunów i rówieśników).

Własna aktywność dziecka zależy od jego genetyki, ale jest podatna na wpływ czynników zewnętrznych, dlatego tak ważne jest stworzenie odpowiedniego otoczenia dla jego rozwoju. Ta aktywność w zależności od wpływu zewnętrznego, może więc odpowiednio ulec rozwinięciu albo zahamowaniu. Od tego zależy natomiast jego rozwój ruchowy, poznawczy i emocjonalny (M. Bogdanowicz, 1999).

Naśladownictwo

Bardzo ważną rolę, oprócz własnej aktywności dziecka,  odgrywa w tym wszystkim naśladownictwo, czyli obserwowanie innych, a potem powtarzanie ich. W ten sposób np. dziecko uczy się mowy.

Normy rozwoju dziecka

Każde dziecko ma swoje indywidualne tempo rozwoju. Bywa on nieharmonijny, czasem odbiega od przyjętego harmonogramu. Jedne dzieci rozwijają się szybciej pod względem ruchowym, inne pod względem mowy. Istnieją jednak pewne normy dotyczące ogólnego rozwoju, dzięki którym wiemy, czy coś jest w normie czy być może od niej odbiega, czy mamy do czynienia z zaburzeniami rozwoju czy tylko jego indywidualnymi różnicami.

Przykłady znajdziecie w poniższej tabelce z http://pediatria.mp.pl, ale nie trzymajcie się jej zbyt sztywno. Pamiętajcie proszę o tym, co zostało napisane powyżej i jeśli tylko macie wątpliwości nie wahajcie się porozmawiać o tym ze swoim pediatrą. Każdy lekarz powinien sprawdzać postępy rozwojowe dziecka, podczas każdej wizyty, w szczególności w trakcie pierwszych 2 lat życia.

psychologiczne różnice indywidualne

„Zaburzenia mowy u rodzeństw. Etiologia i rodzaje – w świetle językoznawstwa kognitywnego” napisanej pod kier. prof. dr hab. I. Nowakowskiej -  Kempnej. Uniwersytet Śląski 2010

M. Bogdanowicz, 1999, Przyczyny zaburzeń rozwoju psychoruchowego dziecka [w:] „Logopedia. Pytania i odpowiedzi” pod red. T. Gałkowskiego i G. Jastrzębowskiej. Wydawnictwo Uniwersytetu Opolskiego, Opole, s. 180 – 191. 2 H. Nartowska, 1986, Różnice indywidualne czy zaburzenia rozwoju dziecka przedszkolnego, WSiP, Warszawa.

 

 

Bądź towarzyski, podziel się!