Dr. Jekyll and Mr. Hyde. Poza domem ANIOŁ, a w domu DIABEŁ. 0

Mówią Ci, że to takie grzeczne dziecko, tak pięknie potrafi się zachować, miłe, słucha się, oh i ach! A w domu? W domu nie dajesz sobie z nim rady, jest szaleńcem, małym diabłem, który zanim zdążysz mrugnąć okiem ściągnie ci doniczkę z parapetu, wyleje siki z nocnika na środku pokoju, da jeszcze radę rozparcelować pieluchy z nowego opakowania dla młodszego brata i wypchać nimi zlew, albo zacznie odkurzać wodę z bidetu. Ten mały diabeł nie słucha się w ogóle, zachowuje się tak, jakby nie docierało do niego nic, co mówisz, lubi psocić i figlować i sprawia mu to niesamowitą radość, kiedy zrobi tobie na złość. A ty sobie rwiesz włosie z głowy, zastanawiając się o co do cholery chodzi (?!)

Nie jeden raz, kiedy rozpływałam się z zachwytu nad dziećmi znajomych, usłyszałam: „On/ona tylko tak teraz. W domu to mały szatan!”. Ciężko mi o porównanie, bo moje starsze dziecię to czort bez względu na miejsce, nie da się go poskromić, więc nie wiem jak to jest ;-) Zaczęłam się jednak zastanawiać, dlaczego większość dzieci jest miła i grzeczna dla obcych, a w domu pozwala sobie na dzikie harce, nieopanowaną histerię i wszelakie inne swawole…?

Wystarczą zaledwie 2 minutki sam na sam z Tobą i już masz nieposkromionego czorta, zgadza się? I Wielu rodziców tak ma i wielu martwi się, że albo robią coś źle, albo dziecko ich po prostu nie szanuje. Najczęściej odbieramy takie zachowanie bardzo osobiście…

Psychologia dziecka

Nie masz jednak co się martwić – bo to jest absolutnie normalne zachowanie :-)!

Wbrew pozorom nie o to chodzi, że dziecko nie ma do Ciebie szacunku.

ALE o to, że:

Czuje się bezpiecznie w Twoim towarzystwie i wie, że na więcej może sobie pozwolić.

Musi rozładować, gdzieś emocje. Te wszystkie, nagromadzone w ciągu dnia, kiedy był/a daleko od Ciebie. Teraz jest czas i miejsce, żeby dać im upust :-) No przykro mi, ale tak to już jest.

Wie, że poza domem „trzeba się dobrze zachowywać”. To tylko świadczy o tym, że zaczyna mieć wyczucie, że potrafi rozróżniać co jest dobre, a co złe i jak najlepiej się zachować :-)

Wie, że z Tobą może być sobą, że przy Tobie może dać upust swoim emocjom i być autentyczną/ym :-)

Wie, że go kochasz, że przytulisz i pocieszysz, kiedy będzie tego potrzebować.

Wprawdzie powyższe argumenty są ciekawe i dają do myślenia, ale mimo to możesz nie być do końca zadowolona(y) z tego, że twoje dziecko ładnie zachowuje się poza domem, a do domu przynosi histerię i złe emocje. Warto jednak nauczyć się to akceptować, choć czasem możemy nie mieć na to zupełnie ochoty :-)

Jeśli jednak uda się Tobie zaakceptować, że tak po prostu ma to być może poczujesz ulgę. Kiedy rozumiemy, dlaczego nasze dziecko zachowuje się w taki sposób, o wiele łatwiej się żyje z tym ich „niechcianym”, awanturniczym ;-) zachowaniem.

Bo ponad wszystko to jest znak, że Twoje dziecko czuje się z Tobą bezpieczne, że w Twojej obecności może być sobą i dać upust emocjom. To chyba najlepszy komplement naszego rodzicielstwa, prawda :-)?

Spodobał Ci się ten tekst? Jeśli tak, to sprawisz mi ogromną radość, jeśli

  • Zostawisz pod nim swój komentarz :-)
  • Udostępnisz go dalej
  • Zachęcam Ciebie również do polubienia mojego profilu na Facebooku
  • I śledzenia profilu BeMam na Instagramie
Bądź towarzyski, podziel się!