Dlaczego trzeba chronić skórę dziecka przed słońcem? 2

Kiedy miałam 10 lat pojechałam na kolonię do Darłówka. Mama wtedy dała mi duży krem z filtrem 10tką i powiedziała, że mam się „czasem” posmarować. W latach 90-tych krążyły już mrożące krew w żyłach opowieści o dziurze ozonowej, ale nikt się tym szczególnie nie przejmował. Smarowaliśmy się czym popadło, bo to „na pewno ochroni”…. Minęły kolejne lata i coraz częściej zaczynają pojawiać się nowe doniesienia o raku skóry, czerniaku, starzeniu się naskórka.

Nigdy specjalnie się nie opalałam, ale zdarzyło mi się przynajmniej raz na nartach poważnie poparzyć skórę na policzkach. Od przynajmniej dekady chronię się przed słońcem jak mogę, a kiedy pojawił się w domu Adaś, latam z kremami jak oszalała.

Bo z promieniami słonecznymi nie ma żartów. A obowiązek ochrony spoczywa na każdym z nas.

Dzisiaj więc zamieszczam obszerny artykuł o ochronie przeciwsłonecznej z wieloma radami, jakie mogą się Wam przydać w tym upalnym sezonie :-)

krem z filtrem

Ochrona przed słońcem – niemowlę w wózku

Dzieci, które jeżdżą w wózku z gondolą są równie narażone na działanie promieni słonecznych, jak te, które już biegają. Dlatego mimo wszystko trzeba smarować ich buzię, rączki i nóżki kremem z filtrem UV. Nie ma też co przesadzać i wychodzić na spacery w pełnym słońcu i/lub w bardzo upalny dzień, gdy temperatury oscylują w granicach 30 stopni. W takie dni spacery między 11 a 16-17 warto sobie odpuścić. Spacerujemy w zacienionych alejkach. Dziecko osłaniamy parasolką (jeśli mamy złożoną gondolę), aby był przepływ powietrza. Jeśli nie jest bardzo upalnie możemy rozłożyć daszek gondoli i dodatkowo zawiesić z przodu pieluchę tetrową lub flanelową, aby nie świeciło na malucha zbyt dużo słońca.

Ochrona przed słońcem – dziecko w nosidle

Podobnie jak w przypadku wózka – nie przesadzamy ze spacerami w upalne dni, wybieramy cień i chłodniejsze godziny (wcześnie rano lub późnym wieczorem). Całe ciało dziecka smarujemy kremem z filtrem (również te części ciała, które okrywa ubranie, gdyż letnie tkaniny i tak przepuszczają promienie UV). Nie wolno zapomnieć o posmarowaniu karku i uszu. Na głowie zawsze obowiązkowo czapka z daszkiem, a na oczach najlepiej okulary. Jeśli dziecko nie chce nosić tych drugich, daszek lub rondo czapki powinny być jak największy. Dobrze, gdy okrycie głowy ma jeszcze coś w rodzaju „trenu” (dłuższego kawałka materiału) z tyłu. Nie wiem dlaczego, ale takie czapki nazywam czapkami typu „Sahara” ;-).

Ochrona przed słońcem – maluch na plaży

Od piasku zarówno jak i od wody odbija się prawie 20% promieni słonecznych, dlatego ochrona tutaj jest szczególnie ważna. Po kąpieli ciało wycieramy, bo krople wody mogą działać jak soczewka, zwiększając działanie wody.

Dziecko musi mieć okrycie na głowę, a na oczach okulary. Powinno być posmarowane kremem z filtrem (faktor 50). Oprócz tego powinno być ubrane w przewiewne ubranie również z filtrem UV.

Dodatkowo – nie rozkładamy ręczników czy koca na słońcu, ale staramy się przebywać w cieniu lub pod parasolem. Im krócej na słońcu, tym lepiej.

Ogólne zasady ochrony przeciwsłonecznej

1.Przebywamy w cieniu

Bez względu na wiek dziecka, w każdym przypadku staramy się przebywać jak najdłużej w cieniu lub osłoniętym miejscu. Siadamy pod drzewem, parasolem lub w plażowym namiocie.

2.Okrycie wierzchnie powinno zakrywać jak najwięcej

W słoneczny dzień raczej nie puszczamy dziecka bez koszulki. Zakładamy rękaw 3/4, dłuższe spodenki lub spódniczki (dla dziewczynek). Powinniśmy też pamiętać, że mokre okrycie daje mniejsza ochronę przeciwsłoneczną niż suche. Wbrew obiegowej opinii to właśnie ciemne kolory dają lepszą ochronę niż te jasne. Dobre gatunkowo ubrania będą zawierały też informację o ochronie przeciwsłonecznej.

3.Warto ubrać dziecko na plażę w specjalny kostium kąpielowy z filtrem  UV

Ubrania, również te do kąpieli, powinny dobrze zakrywać ciało. Warto zaopatrzyć się w koszulki do pływania typu T-shirt oraz dłuższe spodenki (tak, nawet u dziewczynek). Ubrania powinny mieć prosty krój i płaskie szwy.

4.Nakrycia głowy

Najlepsze czapki to takie, które mają duże rondo, zakrywają szyję, uszy i przede wszystkim dają dobrą osłonę twarzy. Czapki baseballowe, choć bardzo popularne, niestety tego nie zapewniają.

5.Ubieramy okulary przeciwsłoneczne

Chronią oczy dziecka przed promieniami UV, które w późniejszym czasie mogą wpłynąć na pojawienie się katarakty. Wybieramy okulary najlepiej takie, które dokładnie przylegają do oczu i blokują do 100% promieni UVA and UVB.

6.Smarujemy kremem z filtrem

Dzieci smarujemy kremem z filtrem ok. 30 minut przed wyjściem z domu. Nie zapominamy o uszach, ustach, nosie, grzbietach stóp i nosach.  Zabieramy krem ze sobą, aby aplikować go jeszcze w ciągu dnia (wskazane jest stosowanie co 2 godziny). Po każdej kąpieli czy aktywności ruchowej, nakładamy krem ponownie. To również dotyczy kosmetyków wodoodpornych.

Stosujemy tylko kremy przeznaczone dla dzieci. W przypadku niemowlaków poniżej 6 miesiąca życia, powinniśmy się upewnić czy możemy stosować kosmetyk. Kremy z filtrem dla dzieci nie wchłaniają się w skórę tylko tworzą na niej warstwę ochronną. Wskazanym faktorem jest SPF 50+, chroniący przed promieniami UVA i UVB.

Dobrym kremem jest Spray przeciwsłoneczny SPF 50+ – bardzo wysoka ochrona, Spray 200 ml

mustela

Dobrze, że jest taki duży, bo smaruję Adasia każdego rana, zanim wyjdzie do przedszkola, a Leona jak tylko idziemy na dwór. Kosmetyk charakteryzuje bardzo wysoka ochrona SPF 50 + UVB – UVA 25 PPD, wzmocniona wodoodporność i ochrona komórek.

Spray to rezultat zaawansowanych badań w dziedzinie reakcji skóry dziecka na promieniowanie słoneczne. Przeznaczony jest przede wszystkim do ochrony przeciwsłonecznej wrażliwej skóry dzieci i niemowląt już od pierwszego dnia po urodzeniu (zaraz po wyjściu ze szpitala po porodzie).

To, co szczególnie mnie zaciekawiło to:

* nowy system filtrów organiczno-mineralnych, zapewniający bardzo wysoką ochronę przed promieniowaniem UVB (faktor SPF 50+), a także UVA, dostosowaną do potrzeb delikatnej skóry niemowląt i dzieci.

* i wzmożona ochrona komórek, pozwalającą zachować naturalne mechanizmy obronne, dzięki połączeniu chronionego patentem kompleksu roślinnego na bazie awokado oraz witaminy E o działaniu przeciwutleniającym. 86% składników ma pochodzenie naturalne. Produkt nie zawiera nanocząsteczek, alkoholu, parabenów, fenoksyetanolu. Ma hipoalergiczną formułę. Został przetestowany pod kontrolą dermatologów i pediatrów, aby dać pewnośc, że jest w pełni bezpieczny.

Kosmetyk aplikuje się bardzo łatwo i wygodnie, nie pozostawia na skórze lepkiej warstwy, po jego zastosowaniu, dzięki m.in. olejkowi awokado, skóra dziecka jest bardzo gładka i elastyczna.

Z kolei twarz smaruję chłopakom Mleczkiem przeciwsłonecznym SPF 50+ do twarzy (tubka 40 ml).

ochrona przeciwsłoneczna

Ponad wszystko musimy również pamiętać, że im krótsza obecność dziecka na słońcu tym lepiej.

Krem to nie wszystko. Zbyt długie przebywanie na słońcu grozi również odwodnieniem i udarem słonecznym, dlatego do znudzenia będę powtarzać, że: siedzimy w cieniu i pijemy duże ilości płynów (zarówno dzieci, jak i rodzice)!

Dodatkowe informacje o stosowaniu kremów:

A. Od sprayu lepsza jest emulsja, gdyż jesteśmy w stanie stwierdzić ile kremu zużyliśmy. W przypadku rozpylenia kremu niestety tego nie wiemy.

B. Nie używamy kremów z PABA, który może powodować uczulenia

C. Dla cery wrażliwej, wybieramy środki z titanium dioxide

D. Używamy dużo kremu do smarowania (jednorazowa ilość powinna być równa małemu kieliszkowi do wódki)

E. Smarujemy kremem co 2 godziny

F. Kontrolujemy datę ważności kosmetyku. Nie używamy tej samem butelki przez 3 lata…

7.Jeśli dziecko stosuje jakieś leki…

Należy sprawdzić, czy nie zwiększają one wrażliwości skóry na działanie promieni słonecznych. Niektóre już po kilku minutach na słońcu mogą powodować silne oparzenia skóry.

8.Unikamy godzin, w których nasłonecznienie jest największe

Z reguły są to godziny między 11:00 a 15:00, a niektóre źródła podają między 12:00 a 16:00. Jeśli dzieci przebywają w tym czasie nawet „tylko” na podwórku, które niby jest zacienione, to i tak powinniśmy pilnować aby nosiły czapki i smarować je kremem.

Nawet w pochmurne dni, promienie słoneczne przenikają przez chmury i odbijają się od piasku czy wody. Takie „niewidzialne słońce” może powodować całkiem mocne poparzenia…

9.Picie dużej ilości wody lub innych płynów

Nie chroni przed słońcem, ale jest konieczne, aby chłodzić i nawadniać organizm, a także zapobiegać udarom. Zawsze pilnuj, aby Twoje dziecko piło w ciągu dnia duże ilości płynów.

10. Po powrocie ze słońca smarujemy ciało emulsją po-opalaniu:

Testujemy Spray po Opalaniu od Mustela, który możecie używać również od narodzin. Kosmetyk dobrze pielęgnuję i nawilża wysuszoną przez słońce skórę. Zawiera olejek z jojoba i masło cupu au, które błyskawicznie koją, chłodzą i nawilżają podrażnioną skórę. Z kolei chroniony patentem składnik czynny pozyskiwany z awokado, wzmacnia barierę skórną i chroni bogactwo komórek skóry.

udar słoneczny

Produkt aplikuje się na skórze bardzo łatwo, nie pozostawiając lekkiej warstwy. 88 % jego składników ma pochodzenie naturalne.

Na koniec jeszcze słów kilka o opaleniźnie….

Już 15 minut na słońcu bez ochrony może przyczynić się do pojawienia się poparzeń skóry.

Opalona skóra = zniszczona skóra. Każda zmiana w kolorze skóry Twoich dzieci, wywołana opalaniem, pokazuje stopień jej zniszczenia przez promieni UV.

Pochmurnie i chłodno? Nie olewaj ochrony przeciwsłonecznej swoich dzieci. Promienie i tak świecą, a ich skutki zobaczysz później…

Co zrobić, jeśli dziecko spiecze się na słońcu?

Jeśli dziecko zbytnio się opali, możemy zrobić następujące rzeczy:

  • Zrobić letnią (nie zimną) kąpiel lub okłady, aby złagodzić ból lub/i uczucie gorąca.
  • Aby złagodzić pieczenie możemy posmarować jego skórę żelem z aloesu.

Jeśli poparzenie jest poważne, skontaktuj się z lekarzem. Nie pozwalaj też dziecku się drapać i rozdrapywać pęcherzy. Dopóki nie wyleczysz oparzenia, nie wypuszczaj dziecka na słońce. Dodatkowa ekspozycja, może tylko pogorszyć sytuację.

Jak rozpoznać udar słoneczny u niemowlaka?

Na to też musimy być wyczuleni. Jeśli maluch po plażowaniu czy spacerze zacznie wymiotować, zagorączkuje, będzie niespokojny czy osłabiony, to możliwe iż dostał udaru słonecznego. W takim przypadku musisz pilnie skontaktować się z lekarzem. A oprócz tego –dopóki to nie minie dziecko nie może wyjść ponownie na słońce, powinno przyjmować dużo płynów, przebywać w zaciemnionym i chłodnym pokoju. Musisz też pamiętać o obniżeniu temperatury jego ciała – albo robiąc okłady lub letnią kąpiel.

Nie zapomnij o sobie!

To ty jesteś tzw. „Role model”- Autorytetem dla swoich dzieci. One Ciebie obserwują i naśladują. Bądź dobrym przykładem i ponad wszystko dbaj też o siebie i stan swojej skóry
Smaruj ciało kremem z wysokim filtrem, a kiedy nie jesteś już  na słońcu stosuj kosmetyki po opalaniu.

 Tagi: Mustela, Jak chronić dziecko przed słońcem, ochrona przed słońcem, okulary przeciwsłoneczne dla dzieci, udar słoneczny, krem po opalaniu

 

Bądź towarzyski, podziel się!