Dlaczego dziecko budzi się w nocy. Rozpacz matki wykończonej… 2

Przeżyję niemal wszystko. Wstawanie w nocy po kilka razy, pobudki o 5 rano, zasypianie po północy, dzień bez snu (dziecka oczywiście) i (mojego) odpoczynku, zimną kawę, owsiankę na każdy posiłek albo zupełny ich brak, zmęczenie, nieuczesanie i chyba praktycznie wszystko….. Z tym wszystkim jestem w stanie żyć, nie przeszkadza mi to, nie drażni, nie wkurza. Jakoś zintegrowało się z moim życiem i jest jak najbardziej ok.

Jest jednak coś, co nie daje mi spokoju, czego się boje jak ognia i staram się unikać. Taka mała rzecz, gdy tylko dociera do mnie, że „to znowu”, mrozi mi krew w żyłach i powoduje, że w środku nocy coś mnie prawie trafia… :-) O ile jest coś w stanie trafić zaspaną i styraną matkę, która ze zmęczenia potyka się o własne nogi…. No niestety, jest takie coś, co ze szparek w oczach robi mi wielkie źrenice…. Niby błahe, niby niegroźne, ale jednak…. To nocne wybudzenia Leośka.

Przy całym moim styraniu jest niestety pewien limit, pewna granica, której nie lubię przekraczać, pewien czas, kiedy chciałabym mieć cień szansy na sen, chwilę dla siebie, i w której wbrew pozorom nie przeszkadzają mi pobudki (a wierzcie mi lub nie, są noce gdy wstaję po 15 razy, szczególnie, gdy czorty są chore), tylko drażni mnie ta dłuższa, 2-2,5 godzinna pauza………………

bo

Co można robić w nocy?

No wszystko. Tylko jeśli żyjesz na skraju wyczerpania fizycznego i nerwowego to w środku nocy, poza nerwowym podżeraniem (no przecież też i z głodu), nie zrobisz chyba nic. Jakoś te nocne pauzy wcale nie przyczyniły się do zwiększenia mojej pisarskiej twórczości, tylko jeszcze bardziej mnie wymęczyły…..

Postanowiłam w końcu rozebrać te nocne wybudzenia na części pierwsze, nie tylko na własne potrzeby, ale być może i dla szerszego ogółu styranych matek ;-)

Nocne wybudzenia – geneza

Zaznaczmy jeszcze, że „dziecko, które przesypia całą noc” to mit :-)

Szwajcarskie badania, gdzie obserwowano dzieci od narodzin, wykazały, że ponad 30% z nich w wieku od 2 do 7 lat wybudzało się ze snu przynajmniej raz w tygodniu. Kiedy podrosły, mając ok.10 lat nadal wybudzały się w nocy aż w 23% przypadków (Jenni i In. 2005).

Wbrew temu, co myślimy nawet nasz sen nie jest jednolity przez całą noc… Zarówno niemowlaki, starsze dzieci jak i dorośli doświadczają zakłóceń snu. Przykładowo sen dorosłego można podzielić na krótkie, trwające ok. 90-100 minut, okresy, które składają się z kilku faz. Na koniec każdego z cykli dorosły może albo przejść w kolejny, albo po prostu obudzić się. Nawet w ciągu jednej godziny dorosły może doświadczać ok. 10-20 wybudzeń. Nie zdajemy sobie jednak z tego sprawy, ponieważ bardzo szybko zapadamy w dalszy sen, a rano nic z tego nie będziemy pamiętać.

Wybudzenia w nocy nie były niczym niezwykłym w średniowiecznej Europie, gdzie ludzie spali w nocy 2 razy. „Pierwszy sen” i „drugi sen” były oddzielone przerwą w trakcie której ludzie jedli i składali sobie wizyty. Z antropologicznego punktu widzenia wybudzenia są więc czymś zupełnie naturalnym. A jeśli dodamy do tego jeszcze teorię o tzw. śnie polifazowym, zakładającą (pisze w uproszczony sposób), że wystarczą nam krótkie drzemki z przerwami, po których następują kolejne, to okazuje się, że człowiek jest nie tylko do tego przyzwyczajony, ale i działa to na niego całkiem dobrze ;-) (no na mnie obecnie nie, ale znam ludzi eksperymentujących z powodzeniem ze snem polifazowym ;-)).

Można więc powiedzieć, że jest jeszcze jakiś ratunek dla styranych rodziców, a wybudzenia nocne są absolutnie normalne…. Nie powiem, żeby mnie to krzepiło, ale być może jest w tym wszystkim coś, co pozwoli nam lepiej zrozumieć genezę nocnych pobudek, a tym samym odpowie nam na pytanie, jak sobie z  tym możemy radzić.

Sen dziecka. Dlaczego dzieci budzą się w nocy?

Nie ma jednej, dobrej przyczyny. Jest ich niestety wiele, a biedny rodzic oszaleje, jeśli będzie się starał zapobiec każdej z nich :-) Same wiecie, jak to jest.

A to kolka, jak dziecko ma te 3-4 miesiące, a to ból brzuszka, przy rozszerzaniu diety, a to rosnące zęby.

Może być też zmęczenie – tak niestety, wbrew ludowym przesądom zmęczone dzieci wcale nie śpią lepiej, tylko niestety znacznie gorzej…. Dlatego wierzenia babć, w stylu niech się dobrze wymęczy, czasem odwracają się przeciwko nam i powodują, że maluch nie tylko nie może zasnąć, ale również potem śpi niespokojnie i ciągle się wybudza…..

W porównaniu z dorosłymi dzieci śpią bardzo czujnie i spędzają proporcjonalnie o wiele więcej czasu w tzw. aktywnym śnie. Dzieci mogą zacząć się wybudzać po pierwszych 50 minutach snu, jeśli mamy szczęście są to jedynie połowiczne przebudzenia, po których zasną one bez większego problemu. A jeśli mamy pecha to skończy się to również i naszą pobudką ;-)

Jedną z głównych przyczyn wybudzeń są o wiele krótsze fazy snu u niemowląt oraz wielkość ich żołądka. Te dwie będą głównymi winowajcami wybudzeń. I nawet jeśli rodzicie twierdzą, że ich dzieci wcale się nie budzą w nocy, to istnieje ryzyko, że się wybudzają, ale oni po prostu o tym nie wiedzą :-) Z drugiej strony powiem Wam, że mi nie przeszkadza – niech się te moje czorty budzą, byle tylko nie budziły na koniec jeszcze mnie….. I w tym tkwi cały problem i cała sztuka ;-)

Aha, znalazłam jeszcze takie oto przyczyny wybudzeń/obudzeń….

- dziecko śpi na plecach (tak, odkryłam też to, że jak Leo śpi na boku to jest o niebo lepiej)

- dziecko śpi w tym samym pokoju, co matka

- dziecko jest karmione piersią – eksperymenty pokazały, że dzieci karmione mlekiem modyfikowanym ciężej obudzić ;-) (Horne et al 2004b; Franco et al 2000)

- dziecko używa smoczka

NO ok. To już teraz wiemy skąd te wybudzenia. Ustalmy też, że nie są one najgorszą rzeczą, tylko wcale nie są potrzebne do szczęścia strudzonej matce. Pytanie – CO Z TYM MOŻNA ZROBIĆ? Macie może jakieś metody, przetestowane sposoby, dobre rady?

Ja się trochę naszukałam i to, co znalazłam opublikuję w przyszłym tygodniu :-) Może pomoże nie tylko mnie, ale i innym styranym mamuśkom ;-)

sen

Śpiworek pochodzi z Gro Company, Leo śpi w multisensorycznej kołysko-huśtawce MEMOLA

Sen dziecka – inne artykuły

kokon dla niemowlaka

Kokon dla niemowlaka. Dlaczego niemowlęta lubią być otulone?

 

 

Źródła
  http://www.parentingscience.com/baby-sleep-patterns.html
  http://www.parentingscience.com/night-wakings.html
Bądź towarzyski, podziel się!