Ćwiczenia po porodzie. Kiedy można zacząć ćwiczyć? 0

Ten post rozpocznie zapewne wiele kolejnych, które będą dotyczyć jednego – naszej aktywności fizycznej po porodzie i powrotu do formy.

Już dawno temu szukając informacji na temat ćwiczeń po porodzie, natrafiłam na artykuł dotyczący rehabilitacji w fazie połogu, który trwa dokładnie od porodu do 6 tygodni po. Ciąża i poród są czynnikami wywołującymi wiele zmian w organizmie kobiety. Ustąpienie tych zmian trwa zazwyczaj ok. 6 tygodni, w trakcie których macica stopniowo obkurcza się i powraca do swoich normalnych wymiarów. Właściwe ćwiczenia, mają więc za zadanie wspomóc ten proces. Zmiany przebiegają najintensywniej w ciągu pierwszych 5 dni po porodzie (macica obkurcza się o połowę), dlatego powinnyśmy rozpocząć ćwiczenia jak najszybciej.

Oczywiście w przypadku komplikacji poporodowych i porodów operacyjnych, należy kwestię ćwiczeń skonsultować wcześniej z lekarzem i zapewne chwilę odczekać.

Pakując się do szpitala przygotowałam sobie kilka wydruków rehabilitacyjnych, abym w odpowiednim momencie mogła rozpocząć ćwiczenia (ale przygotowałam niestety nie ten zestaw, nie przewidziałam, że poród zakończy się cesarką …). Odpowiedni moment, w przypadku porodu naturalnego odnosi się już bowiem do chwili zaraz po urodzeniu łożyska.
Na tym etapie możemy wykonać pierwsze ćwiczenie Metodą Poręby, które zapobiega rozluźnianiu i opuszczeniu ścian pochwy. O co chodzi w tej metodzie?
Zaraz po urodzeniu łożyska i jeszcze przed zszyciem krocza, kobieta powinna położyć obie ręce powyżej spojenia łonowego i podnieść lekko macicę ku górze, odciążając dno miednicy. Następnie powinna wykonać (pod kontrolą lekarza lub położnej), naprzemienne napinanie i rozluźnianie mięśni krocza (napinając pośladki i wciągając pochwę w głąb miednicy), powtarzając ok. 15-20 razy. Od kolejnych dni połogu, to ćwiczenie wykonujemy po kilka razy dziennie, ale już bez konieczności podciągania macicy.

I po co to wszystko?

Powyżej opisane ćwiczenie wpływa na poprawienie kondycji mięśni dna miednicy mniejszej oraz stan narządu rodnego kobiety. A to z kolei będzie miało istotny wpływ w przypadku kolejnej ciąży i porodu.

Kiedy rozpoczęłam ćwiczyć?

Kilka godzin po cesarskim cięciu. Kiedy zaczęłam czuć już palce u stóp, mogłam wykonać pierwsze ćwiczenia pobudzające krążenie, bo tylko te pamiętałam i tylko takie byłam w stanie wykonać. Były to okrężne ruchy stóp, wypychanie pięty do przodu, rozszerzanie palców. Należy pamiętać, że ryzyko zakrzepicy po takiej operacji jest bardzo duże więc trzeba zacząć ruszać się jak najszybciej. Dlatego po 10 godzinach wstałam z łóżka. Nigdy nie zapomnę tego koszmarnego uczucia, kiedy po przeniesieniu się na bok i zrzuceniu nóg w dół, próbowałam podnieść się do pozycji siedzącej, Myślałam, że wszystkie szwy mi popękają :-( A potem zgięta w pół poczłapałam pod prysznic z pomocą pielęgniarki. To było o 17 popołudniu. Następnego dnia rano, wstałam z łóżka już o własnych siłach, a im więcej chodziłam tym mniej bolało. Minął ponad tydzień od operacji i ból jest już tylko wspomnieniem. Powoli wprowadzam nowe ćwiczenia, o czym opowiem już wkrótce. Może też zmobilizuję się i nagram dla Was jakiś film :-).

A w kolejnych dwóch „sportowych” postach opiszę rehabilitację na kolejne dni, zarówno w przypadku porodu naturalnego, jak i cesarskiego cięcia.

Bądź towarzyski, podziel się!