Co zrobić z czasem, gdy niestety musisz leżeć w ciąży? 1

Ostatnio naszły mnie refleksje nad tym, co bym zrobiła gdyby okazało się, że moja ciąża jest zagrożona i ja też muszę leżeć. Ja miałam sporo szczęścia, ale temat zaczął mnie nurtować, bo to że u mnie jest ok, wcale nie oznacza, że tak jest we wszystkich przypadkach. Jakiś czas temu spotkałam kilka dziewczyn, które niemal od połowy ciąży muszą leżeć.

W poszukiwaniu informacji przejrzałam różne fora, przeczytałam kilka blogów i wiele listów. Szczerze mówiąc zrobiło mi się smutno, na myśl, że wiele z nas jest przykutych do łóżka do końca ciąży, a ja ciągle rozpisuję się o tym, jak być aktywną. To uczucie sprawiło, że jeszcze bardziej zmobilizowałam się do zastanowienia się nad tym, co takiego można robić. Nie chciałabym jednak przedstawiać Wam stosu porad, typu: zrób sobie makijaż, pooglądaj telewizję, poczytaj trochę książek i kolorowych gazet. W moim odczuciu, to nie jest to. Sytuacja przymusowego leżenia w łóżku jest co prawda sytuacją bez wyjścia, bo dla dobra malucha trzeba się tutaj w pełni zastosować do zaleceń lekarza, ale daje nam czas. Ten czas może wydawać się po tygodniu leżenie czymś koszmarnym, a my poczujemy się zniewolone przez ‘przymusowy odpoczynek’. I tu proponuję już na samym początku nie dać się, wziąć sprawy w swoje ręce i powiedzieć sobie: „Ok, właśnie dostałam 2-3 (może 4) miesiące dla mnie i tylko dla mnie, dla mojego odpoczynku i rozwoju. To czas, kiedy czekam na mojego upragnionego maluszka. Co chciałabym z tym czasem zrobić? Na co mogę go spożytkować?”.

Poniżej wrzucam Kroki, jakie proponuję w takim momencie podjąć :-) 

Krok 1 – Refleksja.

Macie dużo czasu, nikt Was nie goni. Odpowiedzcie więc sobie na pytania:
Co mogę/ co chciałabym w tym czasie zrobić?
Może od dawna odkładałyście naukę języka obcego, bo nigdy nie miałyście na to czasu? Może chciałybyście za jakiś czas założyć firmę, a do tego trzeba się przygotować i pozbierać materiały, zrobić business plan, sprawdzić rynek, itp. itd.? Może chciałybyście napisać książkę albo otworzyć bloga? A może już dawno kręciły Was robótki ręczne i robienie biżuterii i chciałybyście się tego nauczyć, a kto wie może i przy okazji zarobić kilka groszy sprzedając te rękodzieła np. w Internecie? A może chciałybyście importować jakieś rzeczy z Chin, aby potem je sprzedawać w Polsce, ale do tej pory brakowało Wam czasu i zapału aby poszukać takich informacji i zaplanować sprzedaż? Może poszukacie dostawców do Waszego przyszłego sklepu internetowego? Istnieje wiele możliwości…

To może być właśnie ten moment. W sytuacji bez wyjścia jest wyjście, tylko to trzeba wziąć sprawy we własne ręce. Nie dajcie się obezwładniającemu uczuciu niemocy. Pamiętajcie – jeśli zaczniecie coś robić, to będzie działać na waszą korzyść, poprawi Wasz nastrój, doda energii, ułoży grafik waszego dnia, sprawi, że właśnie po to będziecie się codziennie budziły.

Krok 2 – Gdy już macie odpowiedzi na powyższe pytania dokładnie określcie cel, jaki chcecie osiągnąć w przeciągu tych 2-3 (lub więcej miesięcy). Zastosujcie się do porad w określaniu Celów, jakie wrzuciłam Wam w Sylwestra (Nasze cele na nadchodzący rok).

Niech ten cel będzie:
2.1. Realny – w tym okresie, gdy nie możecie się podnieść z łóżka, a więc odpowiadający sytuacji. To musi być coś, co jesteście w stanie w tym momencie zrealizować (czytanie, pisanie, robienie biżuterii, itp. wszystko to, co da się robić bez opuszczania łóżka).
2.2. Określony w czasie – będziecie miały ramy czasowe więc zaplanujcie realizację celu dokładnie w tym czasie, to będzie Was dopingować.
2.3. Mierzalny – ten cel również powinien dać się zmierzyć.

Krok 3 – Zapiszcie Wasz cel.

Możecie to zrobić na dużej kartce sztywnego papieru i postawić ją przy łóżku, możecie też go wpisać w notesie. Metod jest wiele, ale cel musi być spisany.

Krok 4 – Zbierzcie informacje, jakie będą Wam niezbędne do przygotowania Waszego „Action Planu” („Planu Działania”).

Może potrzebujecie książek, audiobooków które będą Wam niezbędne do zaplanowania np. nauki języka obcego? Może musicie wyszukać informacji w Internecie która pozwoli Wam dookreślić Wasz cel? Na tym etapie szukacie wszelkich pomocy, również tych naukowych ;-) , które pozwolą Wam stworzyć plan działania.

Krok 5 – Napiszcie szczegółowy Plan Działania.

Rozpiszcie działania, jakie musicie podjąć, aby swój cel osiągnąć, na małe dobrze określone kroki (jeśli chodzi o zadania do wykonania i czas w jakim będziecie to realizować), które będziecie mogły potem odhaczać jako wykonane. Jeśli chcecie się w tym czasie pouczyć języka obcego to możecie np. rozpisać gramatykę na poszczególne etapy, przygotować zbiór słówek i podzielić je na partie, to wszystko następnie rozłożyć na planie wraz z terminami realizacji. Ja bardzo lubię rozpisywać moje plany w formie wykresu Gantta. Tak jak poniżej:

Wykres Gantta

Krok 6 – Wybierzcie godziny w ciągu dnia, jakie przeznaczycie na realizację Waszego celu i bądźcie restrykcyjne.

To uporządkuje Wasz dzień, sprawi, że codziennie będziecie realizować działania przybliżające Was do osiągnięcia celu. I oczywiście wypełni czas.

Krok 7 – Upewnijcie się, że już wszystko jest gotowe (macie Cel, plan, niezbędne materiały) i zacznijcie działać.

Krok 8 – Monitorujcie realizację Waszego „ Planu Działania”.

Może to być codziennie, tygodniowo, raz na miesiąc. Nie oszukujcie się i skrupulatnie sprawdzajcie realizacje. Każdy kolejny krok przybliża Was coraz bardziej do celu.

Dziewczyny, nie twierdzę, że to co napisałam powyżej jest jedynym możliwym rozwiązaniem. Niektóre z Was będą być może wolały w spokoju czekać na maleństwo które ma się narodzić i nie będą chciały angażować się w jakieś dodatkowe aktywności. Część kobiet, z którymi rozmawiałam wybrała właśnie spokojne czekanie na dziecko. Ale być może znajdą się wśród Was takie, dla których powyższe pomysły okażą się przydatne, zainspirują, zachęcą do działania, a tym samym ‚skrócą’/ ‚przyspieszą’ czas oczekiwania na ukochane dziecko.

A jak już zrealizujecie cel, napiszcie do mnie, podzielimy się Waszymi osiągnięciami i pracą na BeMam z innymi kobitkami, bądźcie inspiracją dla innych :-). Nie ma nic lepszego niż pokazać światu, jak świetnie sobie poradziłyście :-)!

Maja-BeMam

Bądź towarzyski, podziel się!