Wyprawka do szpitala dla mamy 8

bm_Logo_2

Termin mojego porodu zbliża się nieubłaganie i przypuszczam, że nastąpi to za niecały miesiąc. Dlatego to najwyższy czas, aby się zapakować do szpitala. W pierwszej ciąży nie rozumiałam jeszcze tej paniki. Teraz wiem, że warto mieć już wszystko wcześniej przygotowane i gotowe na podróż po dziecko :-)

Jako kobieta mogę też dodać, że kompletowanie torby (toreb) do porodu sprawia wiele przyjemności.

Torba do porodu – powinna być jedna, czy lepiej zabrać dwie?

W zasadzie to preferuję zapakować 2 torby do szpitala, jedną dla mnie, a drugą dla mojego małego (drugiego :-)) słoneczka. Po co mi 2? Zasadniczo w szpitalach nie ma szafek, a ja lubię mieć wszystko poukładane i pod ręką, nie szukać w pośpiechu pieluch czy podkładu. Po pierwszym porodzie, wiem też dokładnie co jest mi potrzebne, o czym nie mogę zapomnieć i co mogę zostawić w domu. Poniżej zamieszczam spis rzeczy do zapakowania do torby dla mamy, a na samym końcu znajdziecie listę, którą możecie sobie wydrukować i użyć do „odhaczania”, podczas pakowania :-)

wyprawka dla mamy

Wyprawka dla mamy

1. Koszula do porodu? Najlepiej 2-3 koszule – jedna do porodu, a kolejne 2 do pobytu w szpitalu. Najlepiej, aby były wkładane przez głowę, z głębokim dekoltem lub rozpięciem, umożliwiającym karmienie piersią.

Do porodu warto kupić sobie czarną lub granatową ;-) bo wtedy nie będzie na niej widać żadnych plam ;-).

Co radzę odnośnie pozostałych? Polecam, takie jak na zdjęciu, bo są w miarę dyskretne, a możecie mi wierzyć lub i nie, ale po porodzie bardzo trudno o naszą intymność na wspólnej sali z innymi mamami i ich rodzinami. Dlatego fajne są takie, które nie odsłaniają „wszystkiego”. Te ze zdjęcia kupiłam na allegro, w cenie ok. 40 zł.

koszula do porodu

Nie polecam też koszul zapinanych z 2 rzędami guzików, co się ciągle rozpinają…..

2. Klapki pod prysznic

Lepiej, żebyście nie stawały pod prysznicem boso, szczególnie na oddziale gdzie krew się leje (w sensie dosłownym) strumieniami ;-)

3. Klapki/obuwie do chodzenia po oddziale

Ja lubię baletki, więc takowe sobie kupiłam :-). Zabieram też pseudo-meliski, bo nadają się do chodzenia po oddziale i pod prysznic ;-)

4. Majtki poporodowe

Z bawełnianej siateczki lub po prostu większe o rozmiar, duże (w sensie pełne) majtki bawełniane. Te drugie sprawdziły się w moim przypadku nawet lepiej niż siateczkowe. Aha, i kupujcie tylko siateczkowe, a nie z innych tkanin, które z reguły są sztywne i mało rozciągliwe.  A musicie wiedzieć, że do takich majtek w pierwszych dobach po porodzie muszą się zmieścić „mega” ;-) wkładki.

5. Pieluchy (wkładki) poporodowe. Do wyboru macie wiele firm.

6. Luźne spodnie dresowe lub od piżamy

7. Bluza dresowa lub/i Szlafrok – ja wybrałam szlafrok z dresowej dzianiny, niezbyt długi. W takim będę czuła się najlepiej. 

8. Laktator ręczny lub elektryczny (może się przydać do pobudzenia piersi) – oczywiście że są różne teorie na temat laktatorów. Ja od razu po pierwszym porodzie zaczęłam używać laktatora, który pomógł mi pobudzić laktację. To samo poleciłam koleżance z sali, która po cesarskim cięciu miała problemy z pokarmem. Laktator też jej wtedy pomógł. Poza tym warto jest go mieć, bo dzięki temu możecie odciągnąć pokarm i wyjść na chwilę z domu, pozostawiając malucha pod opieką taty lub babci. Moim zdaniem warto się w taki sprzęt zaopatrzyć z wielu powodów (o tym będzie jeszcze osobny tekst). Tymczasem polecam oczywiście laktator elektryczny, bo przy ręcznym zaharujecie się na śmierć ;-). Mój wybór to laktator dwufazowy LOVI Prolactis . Polecałam go już kilku znajomym i u w wszystkich się sprawdził :-)

laktator

9. Ciepłe, luźne skarpetki – oczywiście to będzie zależne od pory roku, bo na pewno nie ubierzecie ich w upały

10. Szczoteczka i pasta do zębów – absolutny must have ;-) zawsze i wszędzie ;-)

11. Neutralny płyn do higieny intymnej lub po prostu szare mydło – ja lubię to z firmy Ziaja dla kobiet w ciązy i po porodzie.

12. Chusteczki higieniczne

13. Woda mineralna niegazowana 2-4 x 1,5l – potrzebujecie jej nie tylko w trakcie porodu, ale również po. Kiedy karmimy piersią nasze zapotrzebowanie na wodę jest jeszcze wyższe niż w czasie ciąży.

14. Telefon komórkowy + ładowarka

15. Aparat fotograficzny – opcjonalnie, bo z reguły komórka wystarcza, ale kto wie, może dacie radę go użyć ;-)

16. Ręcznik do ciała + osobny ręcznik do krocza (tu najlepiej myśleć o jednorazowych, papierowych, bo na zwykłym ręczniku zostają bakterie)

17. Podkład łóżeczkowy – z jednej strony tkanina, z drugiej podgumowany. Może się przydać w trakcie porodu, do położenia na łóżko lub np. na piłkę (ko wie, z czego będziecie korzystać podczas porodu). Polecam też zestaw jednorazowych podkładów. Z jednej strony zawsze można je położyć na łóżko, bo plamienie po porodzie to częsta sprawa, a z drugiej strony mogą nam się przydać do przewijania dziecka.

18. Biustonosz do karmienia a co! Oczywiście nie każda z nas będzie w stanie go założyć, bo piersi niestety, ale będą boleć ;-) Z drugiej strony wierzcie mi lub nie, ale jak ubierzecie sobie stanik, to choć w części poczujecie się bardziej zadbane :-)

19. Wkładki laktacyjne – są różne, różnych firm. Ja najbardziej lubię te z firmy Johnson&Johnson (rzecz gustu ;-)). I o ile być może nie będziecie ich używać bardzo długo, o tyle na pewno na początku bardzo się przydadzą, szczególnie podczas tzw. „nawału pokarmowego”.

20. Kilka saszetek przyspieszającego gojenie środka Tantum Rosa wraz z irygatorem. Ja mój zestaw kupiłam w aptece i trochę żałuję, na allegro znajdziecie znacznie taniej, irygator za ok. 8-10 zł, saszetki ok. 2,60 zł.

21. Pomadka ochronna do ust – po porodzie mogą być bardzo wysuszone…. i zapewne będą ;-)

22. Szczotka do włosów – no nie będziecie mi tu chodzić z kołtunem na głowie ;-)

23. Dopisuje jakieś kosmetyki do makijażu i demakijażu. Jeśli będziecie chciały robić zdjęcia po porodzie, to odrobina pudru nigdy nie zaszkodzi. Ktoś się mnie kiedyś zapytał, czy ja tak na poważnie? A czemu nie?! Kobieta po porodzie często czuje się mało atrakcyjna, jest też do tego niesamowicie zmęczona. Czasem jednak chwilka spędzona przed lustrem i podmalowanie rzęs, czy przypudrowanie nosa mogą załatwić naprawdę bardzo wiele :-). I od razu będzie lepszy nastrój :-).

24. Coś do czytania – nie wiem, czy znajdziecie na to czas, bo ja po urodzeniu Adasia, jak tylko miałam chwilkę w szpitalu to próbowałam spać, choć te tabuny gości innych pacjentek, skutecznie mi to uniemożliwiały ;-) Czasem więc dla rozrywki może warto coś przewertować….

25. Zapakowałam też zestaw ćwiczeń rehabilitacyjnych po porodzie – bo ćwiczenia zaczynamy tuż po naturalnym i tuz po cesarskim cięciu – a jakie? To znajdziecie w tych artykułach: Rehabilitacja po cesarskim cięciu i Rehabilitacja po porodzie naturalnym (1-14 doba i dalej do 6 tygodnia).

26. Własny kubek, sztućce (+ jakiś płyn do naczyń i gąbka) taka jest polska rzeczywistość szpitalna, że niestety ale nikt Wam w większości szpitali kubka nie da, a sztućców też brakuje… warto więc te swoje wcześniej zapakować

27. Czasem dobrze też mieć coś do jedzenia (krakersy, sucharki), bo może być tak, że przez poród minie nam kolacja, która w wielu szpitalach kończy się o 17:00… Dodam, że ja miałam ciasteczka owsiane, które podczas porodu zjadł mój głodny mąż ;-). Polecam więc zabranie czegoś do jedzenia dla partnera, żeby nie padł nam na sali z głodu;-).

28. Jeśli możecie kupcie sobie nakładki silikonowe na brodawki. One mogą uchronić wasze brodawki przed bólem i zranieniem w tych pierwszych dniach, kiedy będziecie się uczyć karmić. Ja moje pierwsze nakładki dostałam w dzień porodu i używałam od samego początku. Dzięki temu nie miałam potem żadnych problemów z bólem piersi i brodawek. Dodam, że dziecko nie miało też problemu ze ssaniem. Polecam, dla mnie to jedna z ważniejszych rzeczy do zabrania.

Testowałam nakładki z AVENT i z Medela i oba rodzaje mogę śmiało polecać. Te pierwsze są grubsze, te drugie bardziej delikatne. W zależności od okoliczności pasowały mi albo jedne albo drugie.

osłonki na brodawkiosłonki na brodawki 2

29. Moim zdaniem warto też zabrać ze sobą stopery (mówię całkiem poważnie). Nie zalecam spać w nich, jeśli mamy pod swoją opieką dziecko, ale często zdarza się jednak tak, że pierwszą noc po porodzie mama śpi sama, a maluch na osobnej sali. Jeśli tak faktycznie jest, to mimo wszystko warto skorzystać i choć trochę się wyspać. Bo od teraz zaczną się nieprzespane noce. A w szpitalu jak wiadomo cicho nie jest, więc stopery się przydadzą ;-)

30. Ja też zabieram rogal do karmienia, bo będzie mi wygodniej karmić.

rogal do karmienia

Rogalik 4w1, Fisher-Price

31. Maść z lanoliną do smarowania brodawek.

torba do porodu 2

wyprawka do szpitala 2

+++ Do tego wszystkiego nie zapomnijcie o:

(1)Dowodzie osobistym

(2)Aktualnych badaniach:
-grupa krwi i czynnik Rh (oryginalny dokument), przy ujemnym Rh (Rh-) – badanie na obecność przeciwciał anty Rh;
-HBS, zrobione po 32. tygodniu – na nosicielstwo antygenu wirusa żółtaczki zakaźnej;
-GBS zrobione w trakcie ciąży;
-odczyn WR – badanie w kierunku kiły;
-wyniki USG (z wczesnej ciąży oraz ostatniego badania);
-ostatnia morfologia i badanie moczu
-dodatkowo w przypadku porodu w wodzie: przeciwciała HIV, przeciwciała HBS

(3)Numerze NIP pracodawcy

(4)Karcie ciąży
Te wszystkie dokumenty zapewne nie będą leżały sobie w torbie i czekały cały czas na właściwą chwilę, dlatego proponuję nosić je cały czas w torebce lub w jednej teczce. Jeśli to nie jest możliwe, proponuję przykleić na torbie karteczkę samoprzylepną z informacją, co jeszcze trzeba zabrać. W takim momencie jak rozpoczęcie porodu można niestety o tym zapomnieć.

 A co WY byście jeszcze zabrały do szpitala :-)? Mamy! Dzielcie się doświadczeniami :-)!

Wyprawka dla mamy do szpitala.

Oto moja lista:

Wyprawka do szpitala dla mamy

Bądź towarzyski, podziel się!