Co może zmniejszyć/ zahamować laktację? 2

Ponieważ mamy „tydzień laktacyjny”, nadszedł czas na kolejną odsłonę. Dzisiaj dla odmiany nie będzie o metodach na poprawienie (Zwiększyć laktację!), ale wręcz przeciwnie – o czynnikach hamujących wytwarzanie kobiecego mleka.

I jest ich trochę. Oto czynniki wpływające na niedostateczną produkcję mleka….

1. Dziecko ssąc niewłaściwie stymuluje piersi
Dziecko, które ma żółtaczkę lub które jest śpiące może w niewłaściwy sposób ssać pierś, przez co nie będzie jej opróżniać. I nawet jeśli karmimy je często, nie da nam odpowiedniej stymulacji, ponieważ może ssać słabo i nieefektywnie.

2. Sztywne schematy karmienia i chwilowe oddalenie od dziecka (np. wyjazd, czy tak jak w moim przypadku tydzień na lekach)
Należy karmić dziecko na żądanie i nie narzucać sztywnych schematów godzinowych. Karmienie na żądanie jest jednym z najlepszych stymulatorów, ponieważ nasze piersi będą produkować wtedy tyle mleka, ile nasz maluch potrzebuje.

3. U wielu matek ilość mleka zmniejsza się, gdy wracają do pracy
Jeśli po powrocie do pracy nadal planujemy karmić piersią, musimy liczyć się z tym, że długie godziny oddalenia od dziecka, jak również stres związany z obowiązkami zawodowymi, mogą mieć decydujący wpływ na zmniejszenie się produkcji mleka….

4. Ograniczenie czasu karmienia dziecka
Czasem wydaje nam się, że nasz maluch je i je, szczególnie gdy jesteśmy początkującymi mamami, karmienie powyżej 20 minut wydaje nam się zbyt długie… Wręcz przeciwnie, noworodek powinien spędzać przy piersi od 20 do 45 minut, po to aby ściągnąć nie tylko bogate w laktozę mleko początkowe (foremilk), ale również mleko dalsze (hindmilk), które jest bogatsze w składniki odżywcze i o wiele bardziej kaloryczne. Abstrahując od samej laktacji, pomyślcie o konsekwencjach jakie niesie ze sobą krótkie jedzenie przez dziecko. Najczęściej kończy się to częstszymi sesjami, podczas których maluch spija bogate w laktozę pierwsze mleko. Zbyt duża ilość spożycia tego typu mleka może mieć wpływ na pojawienie się kolek…
Oczywiście w miarę upływu czasu, gdy dziecko jest już większe, będzie potrafiło opróżnić pierś o wiele bardziej efektywnie, w znacznie krótszym czasie.

5. Choroba lub stres mogą zmniejszyć ilość mleka
Zaburzenia hormonalne, takie jak nierównowaga tarczycy i przysadki lub pozostawienie w macicy fragmentów łożyska, mogą powodować problemy. Wiele matek zauważa, że ich podaż spada, gdy są np. przeziębione. Również leki antykoncepcyjne zawierające estrogen mogą zmniejszyć laktację.

6. Mleko modyfikowane i smoczki
Używane w sposób regularny zmniejszą laktację. Po pierwsze dlatego, że dzieci dokarmiane sztucznym mlekiem będą karmione znacznie rzadziej, po drugie o wiele łatwiej pije się z butelki (szybciej, kosztuje mniej pracy), a jeśli maluch używa często smoczka, może nie mieć potrzeby ssania piersi.

7. Problemy z brodawkami
Szczególnie na początku naszego macierzyństwa, nasze brodawki mogą być pościerane, popękane i podrażnione. Maluch nie potrafi jeszcze efektywnie ssać, piersi są obrzmiałe i bolą. I niestety to wszystko może spowodować niechęć do karmienia i częściowe jego ograniczenie. Ja proponuję Wam tutaj 2 rzeczy: 1- silikonowe nakładki, kapturki na brodawki (polecam te z AVENTa i Musteli) oraz 2 – Maść z Lanoliną lub po prostu zwykłą lanolinę. Tu nie trzeba cudować i kupować nie wiadomo czego. Na początku mogą się Wam pojawić strupki i podrażnienia, brodawki będą się wysuszać, dlatego warto smarować je maścią po każdym karmieniu. A po co nakładki? Po pierwsze mogą ułatwić maluchowi pracę przy ściąganiu mleka (jeśli brodawki są wklęsłe lub płaskie), a po drugie ochronią wasze piersi. Dla mnie to jedna z rzeczy nr 1, które warto zabrać ze sobą do szpitala.

8. Infekcje (w tym zapalenie) piersi, płaskie lub wklęsłe brodawki
Mogą powodować bolesność i utrudniają dziecku dostanie się do mleka, którego potrzebuje. Rozwiązaniem problemu w wielu przypadkach będą omówione w punkcie wyżej silikonowe nakładki oraz częstsze przystawianie dziecka do piersi. Być może nie wiecie jeszcze ;-), ale straszny ból wywołany zapaleniem piersi znika, jeśli przykładamy dziecko do piersi odpowiednio często. Mały ssak jest tutaj najlepszym lekarstwem.

9. Wcześniejsza operacja piersi
Niestety najczęściej, jeśli jesteśmy po operacjach piersi, istnieje ryzyko problemów z karmieniem piersią, w szczególności jeśli kanaliki zostały zniszczone. Ogólnie implanty i biopsje piersi powoduję mniej problemów niż operacje z redukcją wielkości piersi.

10. Cesarskie cięcie
Może, ale nie musi opóźnić pojawienie się laktacji i podobnie może, choć najczęściej tak nie jest, spowodować jej zmniejszenie. Wszystko zależy od czasu rekonwalescencji po zabiegu i oczywiście od tego, jak szybko podejmiemy próby karmienia. Mój poród musiał zakończyć się cesarką ze względu na komplikacje, ale nie miałam żadnego problemu z laktacją. Przy czym należy dodać, że przez 7 godzin próbowałam urodzić naturalnie i myślę, że dlatego laktacja uruchomiła się błyskawicznie.

11. Palenie oraz przyjmowanie niektórych leków może również zmniejszyć laktację

12. Na koniec jeszcze – oferowanie dziecku tylko jednej piersi podczas karmienia może również zmniejszyć laktację. Osobiście jestem zwolenniczką karmienia jednostronnego, jednak w przypadku zmniejszonej produkcji mleka należy stymulować obje piersi tak często, jak tylko będzie to możliwe. Czyli pozwalamy dziecku skończyć ssać z jednej strony i przestawiamy go następnie do drugiej piersi.

Powodów na niedostateczną produkcję mleka jest wiele. Moim zdaniem warto zdawać sobie sprawę z ich istnienia, ponieważ świadomość takich czynników, pozwoli nam na podjęcie działań, które będą zapobiegać obniżeniu się laktacji.

A już jutro spodziewajcie się przepisu na Ciasteczka Laktacyjne ;-)))))

 

Źróła: http://www.breastfeedingbasics.com/articles/increasing-your-milk-supply

Tagi: cesarskie cięcie, choroba, infekcje, karmienie na żądanie, mleko modyfikowane, problemy z brodawkami, smoczki, stres, zwiększyć laktację, co może zmniejszyć laktację, co może zahamować laktację

Bądź towarzyski, podziel się!