Analiza nr 3 na start trzeciego trymestru ciąży 0

Drugi trymestr minął nawet nie wiem kiedy. Zaczynam ostatni, powoli wiercąc się ze zniecierpliwienia. Maluch rośnie w moim brzuchu w oszałamiającym tempie, chciałabym już go zobaczyć …

Tymczasem została mi do wykonania ostatnia analiza w ciąży. Kolejnej dokonam po porodzie.

WAGA – od początku ciąży wzrosła już pięknie o 7 kg. Mieszczę się w wyznacznikach dla końca II trymestru, więc wszystko jest tutaj jak najbardziej ok.

ODŻYWIANIE – co ciekawe w trymestrze drugim nie odnotowałam zwiększonego apetytu. Jem mniej więcej tyle samo, dbając starannie o skład odżywczy moich posiłków. Zastanawiałam się, jak to jest możliwe? Może jest to sprawa indywidualna i tak po prostu mam, bo nie odczuwam nawet żadnych ‘zachcianek’. Być może jest to wynik regularnego spożywania posiłków, bo naprawdę dbam o to, aby jeść w określonych, stałych godzinach. Nie mam więc też żadnych wilczych napadów głodu. Może czasem zdarzy mi się obudzić w nocy i poczuć lekką pustkę w żołądku, ale i tak szybko zasypiam, bez wyprawy do lodówki ;-). Tu czekam na informacje od Was Kochane Dziewczyny: czy też tak macie jak ja? czy może głód nie daje Wam spokoju? Piszcie koniecznie!!! :-)

LEKI – zaczęłam przyjmować minimalną dawkę hormonów tarczycy, ponieważ w ostatnich dwóch badaniach TSH mi odrobinę wzrosło. Do tego lekarz zalecił mi zwiększyć ilość przyjmowanego magnezu oraz kwasów omega trzy. Wcinam też witaminy ;-) Pharmaton Matruelle. Wprawdzie to suplementy, ale na tym etapie ciąży też nie może ich zabraknąć…

KOSMETYKI – w kwestii kosmetyków praktycznie bez zmian. Zużywam tony kremu do twarzy, bo mam coraz bardziej suchą cerę i podobne ilości balsamu Mustela 9 miesięcy przeciw rozstępom. Przypadły mi też ostatnio do gustu kosmetyki z firmy Ziaja dla kobiet w ciąży z serii Mamma Mia. Cena bardzo przystępna, a jakość bardzo dobra, dlatego trochę ich kupiłam (m.in. płyn do higieny).

STAN CERY – poza tym, że twarz mi się coraz bardziej przesusza, muszę powiedzieć, że wszystko jest w najlepszym porządku, tak jak na ten etap ciąży przystało ;-)

SPORT – Dwa razy w tygodniu pływam na basenie, przynajmniej w sobotę i niedzielę uprawiam Nordic Walking, a w pozostałe dni jeżdżę na rowerze stacjonarnym. Do tego wprowadziłam ostatnio trochę ćwiczeń rozciągających, bo w końcu trzeba się dobrze przygotować do porodu ;-). Niedługo o nich napisze. Do tego sporo będzie o yodze w ciąży …

ZARZĄDZANIE CZASEM – nawet, nawet mi to ostatnio wychodzi. Zobaczymy co będzie po narodzinach malucha. Tu trzeba będzie się w pełni przeorganizować :-). Ale szczerze mówiąc czekam na to małe wyzwanie. Zawsze uważałam, że mamy potrafią być nieźle zorganizowane, ba – i to najlepiej ze wszystkich :-)!

STAN ZDROWIA – raczej w porządku. Jak wspomniałam wyżej miałam odrobinę wyższe wyniki TSH, dlatego przyjmuję, dość profilaktycznie, niewielką ilość hormonów tarczycy, jaką przepisał mi endokrynolog. O tak, u endokrynologa też byłam na konsultacji, gdy dwa razy pod rząd moje wyniki były odrobinę wyższe, mimo że nadal mieściły się w normie. Tu jak na razie wszystko jest w porządku, jeszcze będę robić dodatkowe testy. Poza tym mierzę ostatnio rano i wieczorem ciśnienie, bo przy ostatnich konsultacjach u mojego lekarza prowadzącego, było odrobinę podwyższone. Co ciekawe, wyniki, jakie mam w domu są w normie ;-). Ale nadal prowadzę pomiary ;-), bo skoki ciśnienia w ciąży mogą być bardzo niebezpieczne dla dziecka.

Na koniec wrzucam moje 2 poprzednie analizy z początku pierwszego i drugiego trymestru ciąży :-) :

Analiza na start I trymestru mojej ciąży

Analiza na start II trymestru mojej ciąży

A Wam Kochane jak idzie analizowanie powyższych aspektów na poszczególnych etapach ciąży :-) ?

Bądź towarzyski, podziel się!