A w Wigilijną noc zwierzęta przemówią ludzkim głosem…. 2

Szykujemy się do świąt. Jeszcze tylko tydzień. Jeszcze tylko kilka wypieków, parę ryb, posprzątać, ubrać choinkę, zapakować prezenty, zajrzeć z chłopakami na jasełka, może przejść się po wrocławskim jarmarku świątecznym iiiiiiii… już – siedzimy przy wigilijnym stole.

Od dawna nie szaleję z zakupami, siedzę w domu i maluję pierniki. Lubię ten czas, który spędzamy razem, ucząc się kolęd, wyglądając śniegu, ubierając choinkę….

Czar świąt powrócił odkąd w naszym domu zawitały dzieci. Chciałabym, żeby to były dla nich piękne chwile, pachnące piernikiem i choinką, dające spokój, poczucie bezpieczeństwa i coś jeszcze……

Tak sobie pomyślałam, że dzisiaj jest inne niż wczoraj. Kiedyś o tej porze babcie siedziały robiąc na drutach, teraz latają po sklepach, w pośpiechu szukając prezentów dla wnuków. Kiedyś po domach unosił się słodki zapach pierników i kutii, dzisiaj wystarczy wszystko przynieść ze sklepu…. I niby jest wszystko, niby gotowe, a czasu jakoś nie przybywa….

Biegnąc przez te wszystkie lata myślałam ciągle, aby „mieć”. Lepszy dom, samochód, masę prezentów…… A teraz? Teraz w końcu dotarło do mnie, jak wiele tracimy za czymś goniąc, patrząc się przed siebie, a nie wokół, na to, co jest, czego możemy dotknąć, co możemy w tej chwili poczuć…..

Dlatego chciałabym, aby moje dzieci poznały magię świąt od innej strony, odkryły ją głęboko w duszy, zrozumiały, że nie da się jej kupić, ubrać na choince czy zobaczyć w telewizji, że trzeba ją po prostu obudzić we własnym sercu…

Grudzień to piękny czas, w którym warto zrobić coś dobrego. Nie chodzi oczywiście o to, aby pod koniec roku i stwierdzić, że to jest ten czas i teraz trzeba pomagać. Na to pracujemy przez cały rok, ale szczególnie w grudniu nie wolno nam zapomnieć o innych. Potrzeb na tym świecie jest wiele, a każdy z nas może coś od siebie dać. Sama pomagam i biorę udział w różnych inicjatywach. Moje dzieci (2,5 i 0,5 :-)) nie wiedzą o tym jeszcze zbyt wiele. W zasadzie tylko Adaś coś tam rozumie, Leo żyje jeszcze w dalekiej abstrakcji ;-). Chciałabym jednak wychować ich na dobrych ludzi, którzy będą pomagać w potrzebie, zrozumieją ból i cierpienie innych, nie przejdą obojętnie. Adaś wie już teraz doskonale co to znaczy, że kot czy pies jest głodny, dlatego razem dokarmiamy zwierzęta. Stołowaliśmy kota-przybłędę, tak brzydkiego, że ziemia gorszego chyba nie widziała, nazywał się „parchatek”, zaginął. Potem była rodzina jeży w ogródku, które dostawały pomrowy. Teraz znowu okoliczne koty. Opieka nad zwierzętami uczy go empatii, współczucia, zrozumienia innych. A kiedy podrośnie i będzie w pełni gotowy, dostanie wymarzonego psa. Tymczasem pielęgnujemy w jego serduszku dobroczynność….

Fundacja dla zwierząt

I tak właśnie znalazłam ostatnio fundację dlaschroniska.pl. Fundacja działa w ciekawy sposób. Na stronie znajdziesz profile potrzebujących zwierzaków, w tym kotów, psów, fretek, królików :-). Wybranemu z nich możesz ufundować np. paczkę pokarmu, środek przeciwpasożytniczy, budę. Szukasz konkretnego stworzenia :-) i oferujesz mu pomoc, a kiedy taki kot czy pies wszystko już ma, wtedy wyświetla się informacja, że już nic więcej nie potrzebuje :-) i możesz pomóc jego przyjaciołom :-)

nasze-zoo

Fundacja wspiera 64 schroniska w całej Polsce, a więc kiedy kupujesz karmę, trafia ona do danego miejsca i konkretnego zwierzaka. Fundacja dlaschroniska.pl jest wspierana przez sklep naszezoo.pl, który przeznacza na jej działalność całkowity zysk ze sprzedaży. Sam projekt dlaschroniska.pl przekazał do tej pory dary dla zwierząt o łącznej wartości ponad miliona złotych i znalazł domy dla 2000 zwierząt. Oprócz tego realizuje różne działania edukacyjne, buduje tzw. kocie chaty dla kotów wolno żyjących, przeprowadza interwencje, leczy i kastruje zwierzęta, a przede wszystkim aktywnie działa w obronie ich praw.

Do tej pory nie spotkałam fundacji działających w podobny sposób, ale niesamowicie spodobał mi się ten koncept. Jeśli jesteś daleko, nie masz jak przyjechać, to praktycznie bez wychodzenia z domu możesz zrobić coś dobrego dla konkretnego zwierzaka. Dzięki projektowi możesz wziąć udział w projekcie „II gwiazdka dla bezdomniaka” i obdarować potrzebującego kota lub psa.

Na stronie znajdziecie 2842 profili zwierząt z całej Polski, w każdym jest historia i dokładne zapotrzebowanie na karmę, leki czy inne środki. I wcale nie musicie jechać, żeby pomóc :-)

Zwierzęta i święta

Okres świąteczny to piękny czas, w którym lubimy zrobić coś dobrego, w którym dzielimy się często z innymi, ofiarowujemy im pomóc i wsparcie. Warto angażować dzieci w taką pomoc, uczyć je współczucia i odpowiedzialności. Można to zrobić naprawdę na wiele sposobów. Jednym z nich jest pomoc zwierzętom, która jest szczególnie potrzebna w okresie zimowym. Czasem wystarczy wystawić miskę za okno i nasypać do niej trochę suchej karmy, przygarnąć bezdomne zwierzę i dać mu dom (na zawsze). Można też wybrać futrzaka, który ujął nasze serce i kupić mu pod choinkę puszkę mięsa, albo budę, albo ciepły koc.

W swoim krótkim życiu wiele z nich przeszło niejeden koszmar, ból, porzucenie przez człowieka, przymieranie głodem. Los każdego z nich w jakiś sposób jest zależny od nas i tylko człowiek może im pomóc. Warto o nich pamiętać w ten szczególny czas, pomóc, przygarnąć, dać miskę z ciepłym mięsem, a wtedy może …..

Przemówią ludzkim głosem :-)

I tego nam wszystkim życzę na te nadchodzące święta: miłości, empatii i otwartości na tych, którzy naszej pomocy na prawdę potrzebują :-) A dzieci niech się od nas uczą, wtedy świat będzie na pewno piękniejszy :-)

zwierzeta

naszezoo-pl

 

Bądź towarzyski, podziel się!